Shrap Drakers Fishing - Forum
Fenwick opinie i doświadczenia
#31
(24-04-2012, 15:31)and57 napisał(a):
(24-04-2012, 09:50)garbus napisał(a): @Andy seria Smallmouth jak również Walleye Jigging to moim zdaniem wysoce specjalistyczne kije, pokusiłbym się nawet o postawienie teorii że do tej pory na rynku nie pokazało się nic podobnego jakościowo z relatywną ceną.
Wybierając sobie kij z obydwu serii zastanów się na jakich zbiornikach głównie będziesz łapał (chodzi mi tu głównie o głębokość), jak już wcześniej wspomniałem kije te posiadają spory zapas mocy. By móc delektować się łowienie np z opadu okoni sandaczy czy też jigując za szczupakiem polecałbym te środkowe pozycje tzn. Walleye Jigging EWS66M-F lub Smallmouth ESMS63M-F jednak np w przypadku łowienia na jeziorach ze średnią głębokością 6 metrów i jakimiś pojedynczymi dołkami p 10 czy 15 to poleciłbym Smallmouth ESMS69ML-F.
Seria Smallmouth ma jeszcze jedną cechę która mnie zafascynowała jest tak cholernie czuły i świetnie przekazuje brania że czasami można pomylić stuknięcie przynęty o np. roślinę z miękkim trąceniem przynęty przez jakiegoś drapieżnika.
I powiem tak jak skosztujesz łowienia monoblankiem to wpadłeś na dobre i już raczej nie będziesz chciał wrócić do innych wędzisk.
Mam nadzieję że pomogłem, gdyby jednak jeszcze mógł w czymś pomóc to jestem do dyspozycji.
Pozdrawiam
Garbus

@Pawle "Garbus" - już mi głupio zasypywać Cię swoimi wątpliwościami i pytaniami.
Być może nie zaistniałaby taka sytuacja,gdyby wędki kosztowały powiedzmy 150-250zł. Zapewne kupiłbym 3 sztuki,pojechał nad wodę,przetestował,wybrał z nich najlepszą i byłoby po sprawie. Pozostałe trafiłyby do szafy. Jednak ograniczone fundusze zmuszają mnie do jak najbardziej przemyślanego zakupu spinningu. Choć uważam,że kupując obojętnie który model wędki firmy Fenwick i tak byłbym z niej bardzo zadowolony.
Zasugerowałeś mi dwa pierwsze spinningi ze względu na głębokość łowiska. Jedną wcześniej omawianą,czyli Jigging EWS66M-F,jak i drugą (której wcześniej nie brałem pod uwagę), Smallmouth ESMS63M-F (dł.1,90m). Moja stara szkoła łowienia,jak i stereotyp myślenia,bronił się zawsze przed zejściem poniżej długości 2,0m. Może niepotrzebnie i czas zmienić na starość poglądy i nawyki. Wszak - człowiek się uczy całe życie,a i ...Oczko.
Już wcześniej słyszałem podpowiedzi kolegów po kiju - "kup taką wędkę,która obsłuży cały Zalew i wszystkie głębokości". A głębokości w korycie rzeki sięgają nawet 20m.
Po przeczytaniu pierwszy raz Twojego testu na TEAM RAPA - myśl był tylko jedna - najmocniejszy EliteTech Smallmouth dł.1,90(EWS63M-XF). Ale jak wspomniałem wyżej,szybko mi ta myśl wyleciała (a właściwie wyrzuciłem ją),z głowy w obawie,że nie potrafię się przystosować do tak krótkiego kijka.
Jeśli jednak uważasz,że moje obawy są bezpodstawne w stosunku co do długości (1,90m), a spinning z serii Smallmouth ESMS63M-F posiada podobny potencjał jak i zapas mocy do w/w Jigginga EWS63M-XF oraz obsłuży głębokość do 20m,to myślę,że mój wybór padnie na niego (waga tylko 90grHura).
Piszesz ,że seria Smallmouth jest cholernie czuła... . Bardzo mi odpowiadają takie czułe i szybkie spinningi. To wzbudza i podnosi w człowieku adrenalinę,która nie pozwala zapomnieć nawet na moment co w danej chwili się dzieje.
Aby już naprawdę Paweł nie męczyć Cię i nie nadużywać Twojej cierpliwości i czasu, odpowiedz w dwóch zdaniach na moje obawy i celowość wyboru.
Pozdrawiam
and57

@Andy nie sprawiasz mi kłopotu i bardzo się cieszę że oprócz mnie ktoś jeszcze zauważył potencjał drzemiący w wędziskach Fenwick zatem jeżeli mogę pomóc to robię to z wielką przyjemnością.
Po pierwsze spróbuje wyjaśnić Ci na czym polega przewaga krótkiego wędziska, które w sprawnych rękach wędkarza staje się przedłużeniem jego dłoni i pozwala na nieograniczone możliwości wykorzystywania jego potencjału. Od kilku ładnych lat łapię krótkimi kijami przeważnie były to dwu składy lecz od momentu kiedy wpadły mi w łapska monoblanki wydaje mi się jakbym przeskoczył o jeden poziom. Tym bardziej że jestem wielkim fanem łowienia gumami i mając takie możliwości robię z gumą cuda o czym po części świadczą efekty połowów.

Co do Smallmouth to myślę że będziesz zadowolony jednak dla pewności udaj się do sklepu gdzie jest również Walleye Jigging i pomachaj sobie chwilę na sucho tak byś sam mógł ocenić co najbardziej Ci leży.

Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz lub dzwoń (507 54 84 19) śmiało, nie jest to dla mnie kłopotem by Ci pomóc.
Pozdrawiam
Paweł

Odpowiedz
#32
(24-04-2012, 09:50)garbus napisał(a): @Andy nie sprawiasz mi kłopotu i bardzo się cieszę że oprócz mnie ktoś jeszcze zauważył potencjał drzemiący w wędziskach Fenwick zatem jeżeli mogę pomóc to robię to z wielką przyjemnością.
Po pierwsze spróbuje wyjaśnić Ci na czym polega przewaga krótkiego wędziska, które w sprawnych rękach wędkarza staje się przedłużeniem jego dłoni i pozwala na nieograniczone możliwości wykorzystywania jego potencjału. Od kilku ładnych lat łapię krótkimi kijami przeważnie były to dwu składy lecz od momentu kiedy wpadły mi w łapska monoblanki wydaje mi się jakbym przeskoczył o jeden poziom. Tym bardziej że jestem wielkim fanem łowienia gumami i mając takie możliwości robię z gumą cuda o czym po części świadczą efekty połowów.

Co do Smallmouth to myślę że będziesz zadowolony jednak dla pewności udaj się do sklepu gdzie jest również Walleye Jigging i pomachaj sobie chwilę na sucho tak byś sam mógł ocenić co najbardziej Ci leży.

Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz lub dzwoń (507 54 84 19) śmiało, nie jest to dla mnie kłopotem by Ci pomóc.
Pozdrawiam
Paweł

Jeszcze raz dziękuję Pawle za pomocOstr.
Zamierzałem właśnie - tak jak piszesz - udać się do sklepu i już na miejscu podjąć ostateczną decyzję. Lubię bowiem iść w konkretnym i z góry założonym celu, dlatego przede wszystkim przedzwonię, czy są interesujące mnie egzemplarze spinningów lub ewentualnie poczekam na ich skompletowanie.
W niedalekiej przyszłości na pewno pochwalę się zakupionym kijkiem oraz oceną i wrażeniami z nad wodyOkok.
Pozdrawiam
Andrzej
Odpowiedz
#33
(25-04-2012, 15:27)and57 napisał(a):
(24-04-2012, 09:50)garbus napisał(a): @Andy nie sprawiasz mi kłopotu i bardzo się cieszę że oprócz mnie ktoś jeszcze zauważył potencjał drzemiący w wędziskach Fenwick zatem jeżeli mogę pomóc to robię to z wielką przyjemnością.
Po pierwsze spróbuje wyjaśnić Ci na czym polega przewaga krótkiego wędziska, które w sprawnych rękach wędkarza staje się przedłużeniem jego dłoni i pozwala na nieograniczone możliwości wykorzystywania jego potencjału. Od kilku ładnych lat łapię krótkimi kijami przeważnie były to dwu składy lecz od momentu kiedy wpadły mi w łapska monoblanki wydaje mi się jakbym przeskoczył o jeden poziom. Tym bardziej że jestem wielkim fanem łowienia gumami i mając takie możliwości robię z gumą cuda o czym po części świadczą efekty połowów.

Co do Smallmouth to myślę że będziesz zadowolony jednak dla pewności udaj się do sklepu gdzie jest również Walleye Jigging i pomachaj sobie chwilę na sucho tak byś sam mógł ocenić co najbardziej Ci leży.

Gdybyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz lub dzwoń (507 54 84 19) śmiało, nie jest to dla mnie kłopotem by Ci pomóc.
Pozdrawiam
Paweł

Jeszcze raz dziękuję Pawle za pomocOstr.
Zamierzałem właśnie - tak jak piszesz - udać się do sklepu i już na miejscu podjąć ostateczną decyzję. Lubię bowiem iść w konkretnym i z góry założonym celu, dlatego przede wszystkim przedzwonię, czy są interesujące mnie egzemplarze spinningów lub ewentualnie poczekam na ich skompletowanie.
W niedalekiej przyszłości na pewno pochwalę się zakupionym kijkiem oraz oceną i wrażeniami z nad wodyOkok.
Pozdrawiam
Andrzej

nie ma za co Andrzeju, czekam zatem na pierwsze ryby i oby jak największe czego Ci życzę.

Odpowiedz
#34
No i stało się!Haha
Jestem szczęśliwym posiadaczem drugiej wędki firmy Fenwick.
Co prawda miałem się pochwalić z użytkowania spinningu i ogólnych wrażeń z nad wody, ale czyż nie jest tak, że nawet poważny człowiek zachowuje się nieraz jak dziecko? Zwłaszcza, że jest to pasja od najmniejszych latTak.
Po wielu przymiarkach, ostatecznie wybór padł na spinning EliteTech Walleye Jigging EWS63M-XF.
Moje wcześniejsze obawy, co do długości ostatecznie rozwiał Paweł "garbus". Wiele też skorzystałem w końcowym podjęciu decyzji z Testu jak i podpowiedzi Pawła - za co jeszcze raz serdecznie dziękuję.
Decyzja była bez żadnych kompromisów - jeśli kij ma być typowy pod sandacza i do jiggowania - to tylko ten model. Wędzisko pięknie wykonane, bez żadnych niedociągnięć, żadnych nadlewek lakieru - naprawdę super. Urzekła mnie jego akcja opisana jako Exstra Fast. Kij dopracowany w najmniejszych szczegółach. Czuć w nim rękę wybitnego konstruktora, który włożył w serię EliteTech całe swoje serce i duszę.
Pawle miałeś rację, że HMG i Walleye Jigging, to dwa różne kije o indywidualnej specyfice, którą i ja teraz jestem w stanie zauważyć i potwierdzić choć na razie tylko "na sucho". Myślę jednak, że nad wodą jeszcze nie raz mnie miło zaskoczy.
Po dwóch jakże udanych zakupach, postanowiłem dokupić na jesień wędeczkę okoniową z serii EliteTech River Runner. Także Pawle nie ciesz się, że masz mnie z głowy, tylko bierz się za testowanie w/w spinningów na wodach stojących, bo w niedługim czasie mogę Cię znów zasypać lawiną pytań, he,he.HahaHahaHahaROTFL. Oczywiście żartujęTak
Odpowiedz
#35
Andrzeju gratuluję zakupu i czekam z niecierpliwością na Twoje pierwsze doświadczenia, co do lawiny pytań to jak pisałem wcześniej nie ma najmniejszego problemu, cieszę się że mogłem pomóc.

A co do River Runnera pod okonia to już jest pierwszych sprawdzianach i powiem tak jestem mega zadowolony, łowienie tymi kijami to naprawdę wędkarska poezja - przynajmniej dla mnie.
Odpowiedz
#36
Wczoraj rozpocząłem bieganie nad wodę z Fenwickiem HMX 290 cm, do 28 gramCwaniak
I tu też, podobnie jak w przypadku tego lżejszego do 18 gram, mogę powiedzieć: fajny, konkretny kijUsmiech
Dziś holowałem pierwsze wiślane bolenieCwaniak
Kij prezentuje się znakomicie, wzbudza bardzo pozytywne wrażeniaHura
Na razie dokręciłem do niego Red Arca...
Zobaczymy jak sobie poradzi na dłuższym dystansie w trudnych wiślanych warunkachUsmiech.
Nie omieszkam o tym paru słów napisaćUsmiech
Odpowiedz
#37
Tak jak już wcześniej obiecałem, napiszę kilka zdań nt. odczuć i doznań, wędkując zakupionymi spinningami firmy FENWICK;
- HMG GS70ML-MF2 (dł. 2,13m; cw. 3-18gr),
- ELITE TECH Walleye Jigging EWS63M-XF (dł. 1,90m; cw. 3-21).
Od razu zaznaczam, że są to moje subiektywne spostrzeżenia i opinie, a opisane wrażenia mogą różnić się w stosunku do osób, które także posiadają i wędkują tymi kijami.
Jeśli chodzi o serię HMG, mogę śmiało powiedzieć, że spinning w jak największym stopniu spełnił moje oczekiwania i jestem z niego bardzo zadowolony, czego dowodem może być 5 szczupaków(3 niewymiarowe), na koncie. Pięknie pracuje pod rybą, jest bardzo czuły oraz lekki, co pozwala mi dłużej przebywać nad wodą, nie czując zmęczenia i bólu. W moim przypadku lekkość zestawu jest o tyle ważna, ponieważ od kilku lat mam problemy z kręgosłupem, dlatego też między innymi szukam kompromisu, bo ciężko byłoby mi zrezygnować z życiowego hobby.
Drugi z kolei spinning z serii Elite Tech, do czerwca ma jeszcze czas, ale nie mogłem powstrzymać się, aby go nie przetestować, choćby na szczupakach. Kijek jest rewelacyjnyTak. Używałem go do małych jerków i większych woblerów, choć gdyby potrafił mówić - zapewne powiedziałby - "nie do tego zostałem stworzony"Oczko. I miałby rację. Krótki, elektryczny, bardzo lekki z dużym potencjałem - do którego należy się przyzwyczaić i przystosować. Jego czułość i akcja zmusiła mnie na początku do założenia główki anty-zaczepowej i przez 2-3 godziny rzucałem w wyciętą zimą wiklinę, aby opanować swoją nadwrażliwość , gdyż przy każdym trąceniu o roślinę lub niewidoczną trzcinę, ręka automatycznie zacinała. Oczywiście i ten kijaszek zaliczył dwa szczupaczki, które dostały po buziaku i wróciły do wody. Ile to ja już tych ryb w życiu wycałowałemHaha.
Podsumowując swoje wrażenia, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że jestem naprawdę zadowolony z dokonanych zakupów, bo wędeczki przypasowały mi bardzo i poprawiły komfort łowienia. Dla potwierdzenia moich słów - tak jak wcześniej wspomniałem - przymierzam się do zakupu wędki pod okonie z serii River Runner, co będzie dopełnieniem mojej kolekcji oraz przyjemności i finezji w spinningowaniu.
No tak - a miało być tylko kilka zdańSzok
Odpowiedz
#38
Mam takie pytanko. Jaki model fenwicka byście polecili pod sandacze? Uwzględniając, że ma mieć ok 2m; 2 częściowy; fast-xfast no i cw 35-40g. Kijek będzie obsługiwał gumy i koguty. Co myślicie o modelu HMG GS70H-F-2?
Odpowiedz
#39
Witam

Pawle dzięki za podpowiedzi i czas poświęcony na rozmowyKlotnia. Dzisiaj wszedłem w posiadanie
GS66MH-F 1,98 1 Med/Heavy Fast 7 - 28
oraz
EWS63M-XF 1,90 1 Medium ExtraFAST 3 - 21

Mam nadzieje ze w niedlugim czasie pochwale sie pierwszymi rybkami Hura

Pierwsze kroki po zakupie skierowane były w stronę castoramy po 2m pokrowiec za 20 zł Hejka

Pozdrawiam

Maciek

Odpowiedz
#40
Witam.
Mam prośbę do wszystkich użytkowników wędki Fenwick HMX do 28gr. między innymi do Pawła.
Dokręciłem do swojego kija również Spro Red Arca. W moim przypadku wielkości 400.
Kręcioł spory, a przelotka startowa stosunkowo mała. Szukam ,może to przyczyna dość częstych splątań plecionki 0,10. Przy większym przekroju i cięższych przynętach całkowity spokój.
Ale jak przyjdzie połowić małymi twisterami na hakach 3-5gr. lub na mniejsze blaszki ( np. zarośnięte starorzecza ) to łapałem sporą ilość powstałych bród. Może kręcioł jest za duży. Jak spisywał Ci się Twój zestaw.
Dokręcałem mniejszy kołowrotek, Cormorana wielkości 300, ale zmiany nie zauważyłem. Jednak, to mogła być wina młynka. Cormoran miał już luzy na osi. Jak trzeba będzie, to zainwestuję w mniejszy kręcioł do tego kija, ale wolał bym wiedzieć, że jest realna szansa redukcji takiego sposobu marnowania linki.
Odpowiedz
Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2016.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2016 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2016 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT