Wozik77

Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły / Opowiadania

Presja wędkarska, czyli jak się rodzi egoizm...

Koniec. Koniec i kropka!!! Mazowsze stało się dla mnie za ciasne!!! Do takiego wniosku doszedłem w końcówce poprzedniego sezonu. Otóż w miejscach, gdzie jeszcze nie tak dawno mogłem spokojnie przemierzać brzegi rzek czy rzeczek dziś nie mogę liczyć na samotne spotkania z przyrodą, spotkania, które są „kręgosłupem”...

Autor: Wozik77, opublikowano 2012-02-19 18:01:22

Artykuły / Opowiadania

Mój sezon 2011 w foto-pigułce

Ten zimowy, choć bardziej w kalendarzu niż rzeczywistości czas, to idealny moment, kiedy sięgam do wędkarskiego albumu. W ciche wieczory, kiedy domową krzątaninę mam już za sobą, mogę w końcu wrócić wspomnieniami do minionego roku...

Autor: Wozik77, opublikowano 2012-01-07 19:22:21

Artykuły / Opowiadania

Grudniowy koniec sezonu...

Od dobrej pół godziny wodziłem już palcem po niebieskiej nitce na mapie, starając się znaleźć uzasadnienie dla wyboru miejsca . Za oknem wiatr i zacinający deszcz. Sms od brata też nie zachęcał: „ Nie rozmyśliłeś się jeszcze, ja odpuszczam”. Uśmiechnąłem się tylko i zacząłem wkładać do plecaka kolejne...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-12-09 16:20:34

Artykuły / Opowiadania

Sentymentalna niespodzianka...

Nie jest to opowiastka o rekordowych połowach. Nie jest to nawet relacja o ciekawym łowisku, jednak wędkarska niespodzianka jaka mnie dziś spotkała dla mnie osobiście jest większa niż wszystkie szczupaki czy liny złowione w tym sezonie razem wzięte!!!

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-12-04 16:37:35

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Niespodziewany połów...

- Wiesz, ma być ładna pogoda, a na pewno naspadało liści z drzew. Możeby tak pojechać na działkę i trochę pograbić? – usłyszałem głos teściowej w słuchawce. Hmmm... W sumie nic specjalnego do roboty w sobotni dzień wśród warszawskich murów nie mam, więc...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-11-05 20:19:15

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Drapieżny dzień...

Budzik wyrwał mnie z okruchów snu, lecz tym razem nie był dla mnie problemem. Nastawiłem się na ten dzień i nic nie było w stanie mi przeszkodzić. Nic, dopóki nie zerknąłem na termometr. Minus 2 st. Brrrrr... Chwila zwątpienia i pakuję manatki. Dziś już ubieram się na przysłowiową cebulę. Koszulka, sweter, bluza i...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-10-16 16:25:55

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

O tym jak kilku Drakersów na Mazurach wędkowało...

Obwodnicę Serocka mieli otworzyć pod koniec sierpnia, jednakże skłonność polskich drogowców do niedotrzymywania terminów i tym razem kazała korzystać z objazdu przez Dębe, Nasielsk aż do Pułtuska. Ot tak na wszelki wypadek, ponieważ piękny wrześniowy ranek zwiastował jak zwykle tłum warszawiaków wyjeżdżających...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-09-26 16:28:30

Artykuły / Opowiadania

Wakacyjny powiew PRLu...

Było to w końcówce lat osiemdziesiątych. Upalny czerwiec, kiedy tuż po zakończeniu roku szkolnego wracałem z podwórka do domu. Piękne, letnie popołudnie. Na stole talerz kanapek, do których przysiadłem bez zastanowienia...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-08-30 21:28:39

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Oliwkowy rekord....

Czerwone dachy popielatych chałup ewidentnie wskazywały, że wjeżdżamy do krainy jezior mazurskich. Roboczy tydzień był już gdzieś z tyłu mnie, a przede mną tylko radość i długo wyczekiwane wędkowanie...

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-06-19 00:44:17

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Biebrzo, piękna Biebrzo...

Bez mała rok temu stanąłem na Biebrzańskiej Ziemi poraz pierwszy. Już wtedy zauroczyłem się tą krainą i wiedziałem, że będę tu wracał nie raz. Z tym większą niecierpliwością czekałem na zbliżające się majowe dni urlopowe, by wyruszyć na Podlasie.

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-05-11 19:54:54

Artykuły / Opowiadania

Zdradziecka sieć...

Było to na początku maja. Mazurskie jeziorko, jakich wiele na naszym pojezierzu. Pewnie, gdybym umiał dłuższą chwilę przebywać powyżej lustra wody, dzień ten okresliłbym jednym słowem – zwyczajny. Niestety pod wodą odbywał się dramat.

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-03-16 21:51:33

Artykuły / Opowiadania

Dola kłusola...

Pojedyncze promienie słońca wdzierały się przez zakratowane okno. Na prowizorycznym stoliku leżała zeschnięta kromka chleba, posmarowana smalcem. Chłód panujący w mrocznym niedużym pomieszczeniu wciskał się pod szaro-bury koc.

Autor: Wozik77, opublikowano 2011-01-09 18:28:41

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Ostatnia Wyprawa Sezonu

- Na ryby ? - rzekł ze zdziwieniem mój przełożony, kiedy kładłem mu na biurku urlopowy wniosek - Przecież jest koło zera i pada śnieg z deszczem. To te ryby jeszcze nie śpią?

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-11-30 21:41:03

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Piękny październikowy weekend...

Całe lato czekałem na jesień. Jesień, której jeszcze nie dawno specjalnie nie lubiłem. Tym razem od paru już dni gościła na Mazowszu ta najpiękniejsza – typowo Polska, złocista, z fruwającym babim latem, z mglistym mroźnym porankiem i całkiem ciepłym popołudniem...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-10-10 20:56:38

Artykuły / Opowiadania

Cętkowany Drapieżnik, który wciągnął mnie w spinning....

Dlaczego właśnie szczupak? Skąd fascynacja tym gatunkiem? Czasem zadaję sobie to właśnie pytanie…

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-09-13 22:38:41

Artykuły / Opowiadania

Tyś jest Jezioro moje, jam jest Twoje słońce...

Szumiący asfalt znikał pod kołami samochodu. Dawno już zostawili za sobą gorącą od słońca Warszawę i mknęli w kierunku Krainy Tysiąca Jezior. Jako, że był wtorek, a godziny podróży późno popołudniowe, droga była pusta. Z jaką radością przejechali bez korków Nieporęt, Serock czy Pułtusk mogą wyobrazić sobie...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-06 10:51:52

Artykuły / Opowiadania

Widziane Rybim Okiem

Rano było. Tak tuż po dziewiątej. Płynąłem sobie wraz z grupką braci środkiem WKRY. Woda była lekko podwyższona, ale za to czyściutka, jak to tylko wiosną się zdarza. No może jeszcze późna jesień tej klarowności może dorównać, kiedy to wszelaka roślinność zaczyna obumierać. Niespiesznie poruszaliśmy się tuż...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-04 10:11:27

Artykuły / Opowiadania

Uśpić wędkarskiego bakcyla

No i nadchodzi ten moment, kiedy część wędkarskiej braci odstawi kije do kąta. Powiadam część, bowiem Ci, co im temperatury poniżej zera nie straszne, jak tylko aura dopisze, zarzucą świder na ramię, termos schowają do plecaka, w ręce wezmą te krótkie wędeczki i ruszą na lodowe tafle, by tam szukać swojego...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-04 09:54:13

Artykuły / Opowiadania

Krzyk ciszy

Już dawno czerwiec zamknął za sobą drzwi. Nastały skwarne lipcowe dni. Gwar ośrodków wczasowych tu i ówdzie dawał się we znaki, a przyroda swymi dźwiękami dochodziła do głosu jedynie wczesnym świtem. Nie był to specjalnie lubiany przez niego wędkarski czas. Niby nie zdążył się jeszcze nacieszyć wiosną, a już do...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-04 07:22:29

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Powrót na starorzecze

Pikający budzik niespodziewanie pojawia się w strzępach snu. Podnoszę powieki z nadzieją, że może mi się tylko wydaje. Niestety już 8.00. Niespiesznie wyglądam przez okno. Osiedlową kałużę marszczą krople deszczu. Więc jednak zapowiadana pogoda tym razem się sprawdziła. Niespiesznie wysyłam umówionego sms-a do...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 22:23:33

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Piękny dzień

Listopad. Równiutko rok temu złowiłem swojego ostatniego szczupaka w sezonie 2006. Był pięknie wybarwiony i długi na całe 57cm. Pamiętam tamten poranek. Mglisty jak czort do tego stopnia, że droga nad wodę wydłużyła się wówczas o dobre 30 min ponad przeciętny czas dotarcia na miejsce. A dziś? 5:50. Podrywa mnie budzik....

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 22:12:42

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Pewnego razu gdy odłożyłem spinning...

Wreszcie upragniony urlop!!!. Prawie dwa tygodnie majowego pobytu na ukochanych Mazurach. Na ten wyjazd ostrzyliśmy zęby ( raczej jigowe haki ) już od paru miesięcy. Kwatery od dawna zarezerwowane i wszystko dopięte na ostatni guzik. W końcu środa, 21.05, wyjazd. Droga jak zwykle urokliwa, a z każdym kilometrem coraz bardziej...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 21:26:11

Artykuły / Opowiadania

Moje spotkanie z granicznym Bugiem

Lat temu to było kilka. Rok 2005. Już od dawna z ogromnym zaciekawieniem wczytywałem się we wszystkie artykuły i publikacje na temat wędkowania na Nadbużańskim Podlasiu. Piękne opisy dziewiczych wciąż terenów podpierane zdjęciami z albumów skutecznie działały na moją wyobraźnię. Powalały mnie zdjęcia piaszczystej...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 21:05:35

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Moja inauguracja cętkowanego sezonu 2008

Od paru miesięcy zastanawiałem się gdzie na dobre rozpocząć szczupakowy sezon 2008. Im bliżej było początku maja tym częściej patrzyłem na mapę. Znów poczułem się jak poszukiwacz/odkrywca i zaznałem uczucia, o którym jakiś czas temu w swoim artykule pisał Bombel. Nie była to co prawda nowa woda, ale raczej...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 20:53:31

Artykuły / Opowiadania

Miejsce na dorodne płocie

Osobiście w okresie lata nad wodę wybieram się dużo rzadziej. Niski poziom coraz to płytszych i zarośniętych rzek oraz zakwity jezior też skutecznie mnie do tego zniechęcają. Nie byłbym jednak wędkarzem z krwi i kości, jeśli przeszedłbym obojętnie obok łowiska.

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 20:47:05

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Mazurski urlop

Nareszcie. Sobota 6 czerwca. Upragniony początek mazurskiego urlopu. Tak długo wyczekiwany, ale jednocześnie obarczony ogromnymi wędkarskimi nadziejami. Z zapowiadanych 30 st nici, ale nie jest źle - kilkanaście stopni powyżej zera i nie pada - idealna pogoda na podróż. Początek sezonu nie zachwycił, choć wypraw...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 20:40:34

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Mazowiecka rzeczka Płonka

Przed chwilą niby się położyłem, a już ten cholerny budzik nieubłagalnie krzyczy - 4.10 !!! Wstaję. Dziś w gronie Shrap-Drakersów po raz drugi podchodzimy do Wkry. Marcowy rekonesans pokazał nam potencjał tej rzeki, dlatego dziś wszyscy mają nadzieję na udany wędkarski dzień.

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 20:31:48

Artykuły / Wyprawy wędkarskie

Jackowo - moje dawne Eldorado

Czekaliśmy dobrych kilka miesięcy i wreszcie nadchodzi moment, kiedy Ją ujrzymy. Najpierw będzie stąpać ostrożnie, małymi kroczkami, jakby nie chciała potknąć się o pozostawione jeszcze przez Zimę zaspy starego śniegu. Jakby bała się poślizgnąć na lodowym jęzorze. Jeszcze skulona od ostatnich już niskich...

Autor: Wozik77, opublikowano 2010-08-03 20:09:14