Shrap Drakers Fishing - Forum
TEAM DRAGON SL - tylko 161 gramów!
duży leszcz z dużej rzeki - jak?
#1
Witam, forum ucichło, to może ja coś napiszę?
Jak dobrać się na dużych rzekach (warszawska Wisła np) do tych największych leszczy? Takich ponad 3 kilo....?
Ktoś ma doświadczenia z takimi łopatami? Oczko
Bo ja przyznać się muszę do porażki. Znajomy próbował około tygodniowego nęcenia łubinem, ale wysoka woda niestety uniemożliwiła sprawdzenie czy nęcenie dało zadowalające efekty.
Wyciągnąłem kilka wniosków, zgadzacie się z nimi?
-nie ma sensu łowić blisko (5-10 metrów od brzegu) ani w dzień, ani w nocy.
-równy uciąg, piaszczyste dno - leszki do 1 max 1,5 kg
-spowolnienia za głowkami odpadają całkowicie, tam raczej drobny białoryb można połowić (chyba że jest przybór)

to tyle Usmiech
Tylko w milczeniu słowo,
Tylko w umieraniu życie,
Na jasnym niebie jasny jest lot sokoła.
Odpowiedz
#2
Świetny temat na artykuł Usmiech Wieczorem napiszę coś o narwiańskich leszczach, jeśli oczywiście rzeka łapie się do grona tych dużych.. Usmiech

   
Odpowiedz
#3
Jeśli chodzi o Wisłę to najlepsze efekty mieliśmy między główkami-od brzegu blat i na wysokości szczytu główek rynna. Na brzegu przeważnie piaszczysta plaża. Dwa sezony temu miałem miejsce gdzie brały same łopaty-stara opaska z rowem biegnącym przy niej ok 3-4 m głębokości uciąg minimalny, główny nurt oddalony od brzegu o ok 25-35 m i właśnie przy samym brzegu ucztowały lechy. W sezonie 2009 była całkowicie zasypana piachem .
Tak to mniej więcej według moich obserwacji wygląda, no i zanęta na słodko.
Jeśli chodzi o Narew to na jesieni łapaliśmy ładne leszcze w miejscu bardzo płytkim (po kolana, może do pasa) do około 1/3 szerokości rzeki, za blatem rynna ( brały zarówno na wypłyceniu jak i skraju rynny
Odpowiedz
#4
Wiślana opaska i jedna z rybek

   
   
Odpowiedz
#5
To jest temat na artykuł. A nawet na cały cykl artykułów. Ja ze swojej strony jeśli chodzi o nizinną rzekę jak Narew, mogę powiedzieć, że... nie ma recepty!

Moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się właśnie od leszczy. To były prawdziwe, duże ryby.. I tak mi pozostało! Choć teraz nad wodami pojawiam się głównie ze spinningiem, to metody gruntowe i spławikowe są mi bardzo bliskie...

Temat jest bardzo szeroki. Jeśli chodzi o moje łowienie, polowanie na większe sztuki leszcza, wiąże się ze stosowaną przynętą oraz z obszarem żerowania stada. I z wieloma innymi czynnikami... adekwatnymi do miejsca... Oto kilka zdjęć, może nie 5kg leszczy, ale już nie leszczyków. Więcej informacji, trzeba by było zamieścić w kilku częściowym artykule Usmiech

   
   
   
   
   
   
   
   
   
   
Odpowiedz
#6
(07-02-2010, 21:40)bysior napisał(a): To jest temat na artykuł. A nawet na cały cykl artykułów. Ja ze swojej strony jeśli chodzi o nizinną rzekę jak Narew, mogę powiedzieć, że... nie ma recepty!

Moja przygoda z wędkarstwem zaczęła się właśnie od leszczy. To były prawdziwe, duże ryby.. I tak mi pozostało! Choć teraz nad wodami pojawiam się głównie ze spinningiem, to metody gruntowe i spławikowe są mi bardzo bliskie...

Temat jest bardzo szeroki. Jeśli chodzi o moje łowienie, polowanie na większe sztuki leszcza, wiąże się ze stosowaną przynętą oraz z obszarem żerowania stada. I z wieloma innymi czynnikami... adekwatnymi do miejsca... Oto kilka zdjęć, może nie 5kg leszczy, ale już nie leszczyków. Więcej informacji, trzeba by było zamieścić w kilku częściowym artykule Usmiech

Bysiorku muszę przyznać że ładne te twoje leszki!!!Oklasky,choć ich łowienie nie jest mi obce.Teraz jak będe na zasiadce na karpie i jeśli tylko mi się przyplącze jakiś leszek zamiast karpia to postaram się zrobić fotkę takiemu jegomościowi i powiem tylko że na kulkę biorą takie niczego sobie leszki.Oczko
Odpowiedz
#7
Kiedyś jeździłem z kolegami nad Wisłę i nie tylko:

   
Odpowiedz
#8
Novis, ale łopatę wytargałeś normalnie śnieg można odgarniać Usmiech gratuluje, mi się takiego jeszcze nie udało.
(L)
Odpowiedz
#9
Masełko , ale to było 5 lat temuAparat
Odpowiedz
#10
Novis. Pięć nie pięć, ale Leszcz piękny.
Coby nie mówić ja też darzę ten gatunek szczególnym sentymentem, a piękne stalowe olbrzymy z Mazur, jakie było mi dane oglądać podczas wczasów nad jeziorem Roś wryły mi się głęboko w pamieć....Ech.
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

http://biebrzanskieikampinoskie.blogspot.com/ - czyli moje spotkania z Przyrodą
Odpowiedz




Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Leszcz lysy007 21 20.760 10-05-2011, 12:44
Ostatni post: gusto
  Karp co i jak:)? maatejaa 21 17.887 13-04-2011, 15:41
Ostatni post: huberto


Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2019.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2019 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT