Shrap Drakers Fishing - Forum
Artykuły które warto przeczytać!

Spinningi Zauber Ryobi plus TD X

Ryobi? Nie tylko kołowrotki!

Pustynia bedyńska

- czyli czas wrócić do korzeni

Killerów trzech

Na co łowić na jesieni?

Sandacze na jesieni?

Kilka sandaczowych spotrzeżeń - nie tylko jesiennych

Autoportret z rybą

Jak dobrze zrobić wędkarskie selfie!?

Czas woblera

Łowienie na lekko!

Kobieta z sandaczami

Czyli babskiego wędkowania początki!

W pogoni za boleniem

Potężna baza boleniowej wiedzy!

Dragon MegaBaits Semper440 - konkurs loteria!
Wieści znad Narwi
#91
(10-06-2018, 11:51)bysior napisał(a): Nowe newsy znad wody Usmiech Od ostatniego razu co sandacz spiął się przy burcie - sandacze się jakby pochowały albo kompletnie nie są zainteresowane jedzeniem gumy Haha Na blatach jest taka chwila wieczorem, że 15-20 minut gdzieniegdzie widać, że drobnica ucieka - ale narazie efektów nie ma. Wczoraj po głębszej wodzie kombinowałem i trafiłem sumka małego przed północą. Woda 5 metrów wziął tak oceniam góra dwa metry pod powierzchnią na gumę. A generalnie od 3 dni sumki jak leszcze - spławiają się wieczorami jak głupie Usmiech A teraz trochę fotek:

Ja dziś od 5 do 9 na Gnojnie w zasadzie bez kontaktu z zębatym (jeden 30cm).
Widać żerujące na drobnicy okonie, ale też raczej te drobne, od czasu do czasu boleniowy strzał, choć też rzadko, a ze szczupakiem cisza.
Woda ok 22 - 24 stopnie, więc raczej nie "szczupakowe" temperatury. 
U "żywcowników", których jest sporo też nie widziałem żadnych efektów.
Obecne temperatury dobre są na plażing, a nie gonitwy za szczubłem.
Tak czy inaczej próbować trzeba
Odpowiedz
#92
Przedwczoraj byliśmy z kolegą Darkiem na misji sandacz Usmiech Wypłynęliśmy tak około 19.00, powrót zaplanowany na max. 24. bo rano do pracy, w planie miałem 4 miejscówki. Marny wiatr jakiś wiał, grunciarzy mało (nie bierze leszcz), spinningistów też mało. Raczej tak nastawiony byłem na głębszą wodę (3-4 z hakiem), główki 10-15-20 gram. Pierwsze pstryk było o 21.00 z minutami i na kutrze zameldował się jeden ćwiczebny. Jak się okazało było to jedyne branie. Wczoraj nie byłem, dzisiaj nie wiem czy mi się uda, może jutro. A Wy jak tam? Usmiech

Ps. Dodam że to nie panierka na sandaczu tylko pyłki z drzewa Pfftt

       
Odpowiedz
#93
Fajny i za widoku. Ja wszystkie sandacze złowilem po ciemku już. Teraz to ja się nastrajam do mazurskej tydodniówki. Wyjazd już w piątek Usmiech
Odpowiedz
#94
Sandaczyk też mój chyba pierwszy po widnemu - ale to i tak godzina 21.00 okolice Usmiech Potem już tak nie byłem, raz na godzinkę. Dzisiaj w planach sandacze tak od 19.00 a w nocy drugi wypad ze spławikiem na sumki Usmiech Więc na pewno trochę będzie materiałów zdjęciowych jutro Usmiech

           
Odpowiedz
#95
Dzisiaj wypad z kol. Darkiem, taki trochę inny niż zazwyczaj bo zaplanowany od pierwszej w nocy dwie godzinki spinningu potem kwok i sum o świcie. O sumach napiszę jutro bo ledwo żyję już a to długi temat natomiast napiszę o sandaczach. Bardzo pozytywnie w ogóle zaskoczyła mnie wędka za stajni DAM'a na sandacze, zresztą sam ją Darkowi wybrałem (na oko z katalogu), ale nie myślałem że aż taka będzie za tą kasę. Ale to też inny temat, napiszę może jakiś opis czy test na stronę za tydzień, może mi pożyczy jej w tym celu Oczko Wracając do tematu, ustaliśmy na dwóch miejscówkach - jedna płytka druga głębsza. Przynęty effzety które pokazywałem Wam ostatnio. Opad lekki, główki odpowiednio do miejsc 10 i 15 gram, kolor gumy jeden ciemny, drugi milk shake. I tak - generalnie brań nie było w ogóle, jedno na miejscówce płytkiej dopiero po 3 rano, na ciemnego effzeta, potem nic już. Zmiana miejsca na głębsze, po 30 minut bez dotknięcia pyk i melduję się taki sam ciut mniejszy, tym razem na milk shake tej samej długości. Potem znowu cisza i zaczęło się rozwidniać więc zwinęliśmy spinningi i popłynęliśmy za sumem. I to właśnie oddzielna w ogóle bajka Usmiech Suma nie złapaliśmy, ale widzieliśmy, jeden wyszedł - tak w skrócie. Ale jutro trochę popiszę w tym temacie Usmiech 

                   
[-] 2 użytkownicy Lubię to post bysior:
  • DarekP (06-17-2018 10:17), morouk (06-18-2018 04:44)
Odpowiedz
#96
Miło słyszeć ,że coś jeszcze da się złowić na naszej Narwi .
Strasznie złą minę masz na tym zdjęciu z sandaczem Usmiech
Odpowiedz
#97
Pięknie Bysior. Narew Ci darzy w ty sezonie. Piszę to w odniesieniu do analogicznego okresu ub. roku.
Muszę się też ponownie wybrać w Twoje rejony. Ostatnio byłem 1 czerwca i też mi się poszczęściło. 
To jednak dopiero po mazurskich okoniach.
Odpowiedz
#98
Fakt, że w tym roku czerwiec jest lepszy niż poprzednio. Wielkości co prawda nie powalają, ale przynajmniej coś się dzieje Usmiech Ja teraz mam 2 dni przerwy do środy  Beczy
Odpowiedz
#99
Dzisiaj byłem świadkiem fajnej, bardzo budującej sytuacji nad Narwią. Podjechałem sobie zapalić na przystań w Pułtusku i widzę, że na główce na Zamku ktoś ciągnie jakąś rybę. Z daleka nie za bardzo widziałem co tam podebrali, ale widać że już coś takiego większego, myślę sobie "no to zaraz będzie w łeb i do wora". Ale chłopaki widzę cyk cyk fotki robią, w końcu podnieśli rybę wyżej tak, że z daleka mogłem zobaczyć - i widzę sumka takiego, z daleka ciężko powiedzieć, ale już było co potrzymać w ręku. Jeszcze cyk cyk i łowca ostrożnie wypuścił wąsatego do wody! Aż chciałem wyjść z samochodu na beton i brawo bić Usmiech 

Cieszy się serducho jak się widzi takie sytuacje nad wodą! Gratulacje dla łowcy! Usmiech
[-] 1 użytkownik polubił post bysior:
  • koro (06-23-2018 06:13)
Odpowiedz





Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT