Shrap Drakers Fishing - Forum
Wieści znad Narwi
Biorą? A ostatnio nawet nie wiem jak tam z leszczami, pewnie Kacice?
Odpowiedz
No Kacice ,  dojeżdżałem do znajomych Tak . Można połowić , mój największy 2.85 z tej nocy , choć trafiają się i takie powyżej 3 kg...
Odpowiedz
Ja to się trochę dziwie... co roku Kacice to eldorado leszczowe. 99% ryb trafia na przemiał, a co roku jednak dalej ludzie łowią w ilościach hurtowych. I to jak mówisz trafiają się spore leszcze, które muszą trochę pożyć, żeby dorosnąć do takich rozmiarów. Leszcz wyciera się dopiero jak ma minimum 4 lata, 7 letnia ryba ma 30 cm... szok! Ile lat musi przeżyć taki leszcz 3 kg...
Odpowiedz
Nikt nic nie pisze włącznie ze mną - choróbsko mnie dopadło i leżałem jak wór. Wcześniej codziennie nad wodą w godzinach 20.00 do góry - bez efektów. Nie wiem czy akurat nie trafiam w te magiczne "15 minut" czy ryby nie ma tam gdzie łowię... ale dzisiaj grypsko trochę odpuściło więc atakuję z baryłą Usmiech 

A Wy jak tam? Usmiech

   
Odpowiedz
Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu Oczko A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje... 

Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam Usmiech - może czytają Oczko 

   
[-] 1 użytkownik polubił post bysior:
  • Mariano (08-03-2018 08:06)
Odpowiedz
(01-08-2018, 13:33)bysior napisał(a): Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu Oczko A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje... 

Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam Usmiech - może czytają Oczko 

No będę chciał się wybrać w Twoje okolice. Fakt, nieco wyżej, ale to za 10 dni. Wcześniej Mazury... Jeśli będę dam znać jak poszło.

(01-08-2018, 13:33)bysior napisał(a): Tak więc - powalczyłem wczoraj trochę od 22.00 do 2 chyba, woda martwa, trochę drobnicy pod powierzchnią, zero jakiejkolwiek aktywności drapieżnika... Z tego co wiem w górze jest trochę lepiej, ale woda jak zupa, 28-29 stopni - trzeba kombinować i przede wszystkim pływać, pływać, pływać, aż w końcu się trafi. Jutro z kolegą @lukaszem pojedziemy trochę w górę, popstrykać fotek, w niedzielę w nocy z kolegami @gregox i @krokodyl też popstrykać fotek - może się coś trafi do jakiegoś małego artu Oczko A dzisiaj w planach mam tak o 3 wypłynąć - może o wschodzie coś się zadzieje... 

Tak offtopic trochę - ostatnio widzę kolegę i koleżankę na moich rewirach, atakują też ostro do późna - z tego co wnioskuję są C&R więc pozdrawiam Usmiech - może czytają Oczko 

No będę chciał się wybrać w Twoje okolice. Fakt, nieco wyżej, ale to za 10 dni. Wcześniej Mazury... Jeśli będę dam znać jak poszło.
Odpowiedz
Ja dzisiaj z kolegą @lukaszem się wybraliśmy, 17.30 - 22.00 -  hmmm co tu dużo mówić... pustynia bedyńska...  Zalamka Łukasz atakował gumami, ja jak zwykle baryłą (już jej jedno oko odpadło Haha Haha) nawet dotknięcia, pomijając Łukasza sandacza 25 cm... dobra i świadomość, że jeden mały chociaż w rzece jest Oczko 

   
Odpowiedz
(02-08-2018, 22:06)bysior napisał(a): Ja dzisiaj z kolegą @lukaszem się wybraliśmy, 17.30 - 22.00 -  hmmm co tu dużo mówić... pustynia bedyńska...  Zalamka Łukasz atakował gumami, ja jak zwykle baryłą (już jej jedno oko odpadło Haha Haha) nawet dotknięcia, pomijając Łukasza sandacza 25 cm... dobra i świadomość, że jeden mały chociaż w rzece jest Oczko 

No jak woda w Zambskach ma 27stopni C to i rybom się jeść nie chce...
Odpowiedz
Teraz burza delikatna przeszła i się gwałtownie ochłodziło, zaraz wróci do normy na 40 w cieniu. Dzisiaj wieczorem się nie wybieram, bo trochę roboty mam ze Shrapem, może uda mi się na wschód słońca wyskoczyć na troszkę Usmiech

A Ty @spining w Zambskach za czym ganiasz?
Odpowiedz
(03-08-2018, 15:00)bysior napisał(a): Teraz burza delikatna przeszła i się gwałtownie ochłodziło, zaraz wróci do normy na 40 w cieniu. Dzisiaj wieczorem się nie wybieram, bo trochę roboty mam ze Shrapem, może uda mi się na wschód słońca wyskoczyć na troszkę Usmiech

A Ty @spining w Zambskach za czym ganiasz?

W Zambskach  to okonie i szczupaki głównie były. Tam bywam bardzo rzadko, rzadziej niż sporadycznie.  Ganiam gdzie indziej za sandacze, czasem sumem A chce zapolować na brzanę, których się ostatnio trochę pojawiło i to ładnych...
Odpowiedz





Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT