Shrap Drakers Fishing - Forum
TEAM DRAGON SL - tylko 161 gramów!
Regulamin OM 2020
#1
Link do regulaminu na nowy sezon 2020 - https://ompzw.pl/files/filesfile/1/file-5294.pdf

Co sądzicie?
Odpowiedz
#2
(09-12-2019, 17:21)bysior napisał(a): Link do regulaminu na nowy sezon 2020 - https://ompzw.pl/files/filesfile/1/file-5294.pdf

Co sądzicie?

"Z łodzi wolno wędkować tylko w porze dziennej."

Rybacy i kłusownicy będą się czuli teraz zupełnie bezkarni... sam nie wiem dla ochrony czego jest wprowadzony ten zapis... za to ilość ryb, które można zabierać z łowiska dalej jest masakrycznie duża. Coraz więcej ograniczeń, które uderzą w zwykłych, przestrzegających przepisów wędkarzy, ryb z roku na rok mniej. Ciekawe czy ilość rybaków w okręgu się zmniejszy - a może nie będzie wcale...
[-] 1 użytkownik polubił post Krzysztof:
  • bysior (12-10-2019 05:24)
Odpowiedz
#3
(09-12-2019, 17:21)bysior napisał(a): Link do regulaminu na nowy sezon 2020 - https://ompzw.pl/files/filesfile/1/file-5294.pdf

Co sądzicie?

Dla mnie bardzo ważny jest zakaz zabierania drapieżników w Warszawie, tylko kto tego dopilnuje na tak dużym terenie? Oby to nie był kolejny martwy przepis.
[-] 1 użytkownik polubił post krzyko:
  • bysior (12-10-2019 04:29)
Odpowiedz
#4
Brak górnych wymiarów, brak zmniejszenia limitów na białą rybę, którą można tłuc do woli worami, jedyne co to kolejne zakazy dla kolejnych metod aktywnych, których zresztą nie ma komu egzekwować. A obecnie wędkarze, którzy łowią takimi metodami, wypuszczają w większości ryby. Moim zdaniem powinno się ukrócić grunciarzom mordowanie rybostanu. 

Czytałem gdzieś, że któreś koło z Warszawy walczyło o ten odcinek NO KILL dla drapieżników - to akurat fajna sprawa. I może sandacz 55, choć wolałbym zdecydowanie widełki.
Odpowiedz
#5
(10-12-2019, 19:25)bysior napisał(a):  Czytałem gdzieś, że któreś koło z Warszawy walczyło o ten odcinek NO KILL dla drapieżników - to akurat fajna sprawa. I może sandacz 55, choć wolałbym zdecydowanie widełki.

No kill praktycznie w całej Warszawie, to rewolucyjne posunięcie. Myślę że dane mi będzie doczekać czasów które pamiętam z młodości gdzie sandacze były w każdym odbiciu wody ,w każdym dołku za tamą. I uprzedzam komentarze o stanie mojego umysłu Glupek : tak było naprawdę Biggrin .
[-] 2 użytkownicy Lubię to post krzyko:
  • robert0304 (12-11-2019 10:23), bysior (12-11-2019 06:12)
Odpowiedz
#6
Krzyko, ostatnio właśnie rozmawiałem z kolegą, że się pływa, pływa i dupa. Sandacza złapać to jak wygrać w totolotka. Ale powinny być, bo woda piękna, a to drzewo, a to rynna, a to zalana główka z kamieni, a to muldy po pół metra, a to to, a to tamto. Miejsca no bajkowe. A ryby nie ma a powinna. I dam sobie głowę uciąć, że jakby była duża populacja drapieżnika, już nawet ogólnie drapieżnika, nie tylko sandacza, to w każdym takim miejscu by się ryba kręciła. A tak to jest podejrzewam pustynia, gdzieniegdzie jakiś niedobitek stoi i się dziwić, że setki godzin wypływane, a trzy ryby przez pół roku się złapało... Więc mam nadzieję, że dożyjesz takich czasów - sandacz w miarę szybko rośnie, więc taki zakaz, o ile będzie jako tako respektowany, za kilka lat przyniesie to o czym mówisz Usmiech

Ja chcę złożyć wniosek do OM o taki zakaz zabijania drapieżników w Pułtusku, tylko ze swojego koła niestety nie mogę, bo do OM nie należy, ale może pomogą koledzy w z innych kół Usmiech
Odpowiedz
Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2020.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2020 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2020 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT