Shrap Drakers Fishing - Forum
Drwęca 2018
#1
Serwus! Mam zaszczyt otworzyć wątek związany z nadchodzącym sezonem wędkarskim na Drwęcy. Otwarcie sezonu spinningowego już jutro 01.01.2018 ! Serdecznie zapraszam do spróbowania swoich sił w zimowym spinnigowaniu, którego celem nr 1 jest troć. Doświadczonych wędkarzy jak i debiutantów zapraszam na kanał " Wędkarska Przygoda" na YT, prowadzony przez dwóch kolegów z Torunia. Dzięki niemu dowiecie się wiele o technice, przynętach i poznacie lepiej samą rzekę. Filmy wrzucane są z dużą częstotliwością i zawierają najświeższe informacje o sytuacji nad wodą. 

Odpowiedz
#2
Będziemy na Drwęcy 5-7 stycznia. Woda wysoka, ale zobaczymy czy coś się uda złowić.
Odpowiedz
#3
Nadszedł czas na krótki raport z otwarcia sezonu trociowego 2018 na Drwęcy. Wyjątkowo dżdżysta jesień ubiegłego roku spowodowała stopniowe przybieranie wody w całym dorzeczu Wisły. Wysoki stan w samej Wiśle powodował dodatkowo tzw. cofkę na ujściu Drwęcy czyli spiętrzenie wody. Efektem tych czynników był podwyższony o ponad metr poziom wody na całym górskim odcinku. Na pewnych odcinkach woda wyszła z koryta zalewając przyległe łąki. Przybyło powalonych do wody drzew. Ogólnie ciężkie warunki dla spinningistów. Sprzyjała za to niemal wiosenna pogoda z temperaturą +8 stopni.
   

Największym powodzeniem co przedkładało się na ilość wędkarzy cieszyły się dwa odcinki: Lubicz i Złotoria. Najlepsze miejscówki zajmowane były jeszcze przed świtem, aby oddać pierwsze rzuty jak tylko zrobiło się widno. 
     Ogólnie wyniki były średnie. Złowiono kilkanaście ryb, kilka holi zakończyło się niepowodzeniem. Słyszałem o łososiu 93 cm oraz o kilku rybach w przedziale 60-70 cm.
Poniżej zdjęcie znajomego z samicą troci 75 cm złowioną na błystkę wahadłową:

   

Czasem zajęcie miejscówki wymagało nieco ryzyka:

   

Jednak to dopiero początek sezonu! 1 stycznia to już niemal Święto Trociarzy. Kolejne dni sumiennego obławiania rzeki zapewne niejednokrotnie zakończą się udanymi holami pięknych ryb, czego życzę wszystkim spinningistom! Zapraszam nad Drwęcę !

   
Odpowiedz
#4
         Myśmy pojawili się nad wodą o 7 rano ,obławialiśmy rynnę pod mostem kolejowym, super atmosfera i ognisko no i oczywiście mały żużelek Oczko
Widzielimy dwie ryby 68 i 62
Odpowiedz
#5
Ale super Panowie Usmiech  Okokok Okokok Okokok

(Kamila miejscówka w sensie Janka chyba UsmiechCzarodziej
Odpowiedz
#6
Piękne ryby, gratulacje Panowie Usmiech Super w domu popatrzeć na rybska fajne jak ktoś nie mógł być Usmiech
Odpowiedz
#7
Dziś drugi dzień wędkarskich zmagań nad Drwęcą. Pogoda dopisała. Poranny przymrozek to nic w porównaniu z warunkami, w jakich bywało łowić styczniowe trocie a więc: mróz, śnieg i wiatr. Woda cały czas wysoka i nic nie zapowiada, aby w najbliższych tygodniach się to zmieniło. Warunki trudne- dobre miejscówki dostępne są z reguły na wyższych brzegach, w większości przypadków trzeba wejść po pas do wody aby obłowić obiecującą prostkę.
       Na obławianym odcinku czyli w okolicach Nowej Wsi dzisiaj wędkarzy jakby przybyło. Wczoraj złowiono tu łososia 93 cm, więc to podziałało na wyobraźnię. Dziś spotkałem dwóch Drakersów tak, że mogliśmy chwilę połowić wspólnie.
Podsumowując dzień: wiem o kilku złowionych rybach w przedziale 60-70 cm, dziś też złowiony został kolejny łosoś powyżej 90 cm. U mnie nie było kontaktu z rybą. To nic. Przygoda trwa i jutro też jest dzień!

   

   

   
Odpowiedz
#8
Dzięki za codzienną relację z nad wody. W piątek już będziemy od samego świtu nad wodą. Chyba jednak ryby już zeszły i będzie coraz gorzej z wynikami. Jakbt był mróz ryby by dłużej zostały w rzece.
Odpowiedz
#9
To prawda. Ryby są już po tarle. Aura sprawiła, że po wpłynięciu do rzeki i odbyciu odwiecznego rytuału tarłowego- stada spłynęły do Bałtyku. Świadczy też o tym fakt łowienia póki co samych samic obu gatunków ( troć i łosoś). To one chwilę dłużej pozostają w rzece i odpoczywają po tarle. Samce natomiast- najwięksi agresorzy w rzece, są już w słonej wodzie.
     Nadzieja w tym,że w tym sezonie ciąg tarłowy poszedł naprawdę wysoko w dopływy Drwęcy. Te ryby bedą wracać co pokazał dzisiejszy dzień bo trafiły się pierwsze samce. 
    Trzeba być nad rzeką i łowić. Kto trafi na dobry dzień kiedy powracające stada zatrzynają się na chwilę w rzece- ten przeżyje naprawdę niezapomniane chwile. A zacięcie i walka z metrowym łososiem będzie najwyższą nagrodą za godziny bez brania na wietrze, deszczu i nieraz mrozie...
Odpowiedz
Shrap-Drakers.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018.

W celu zachowania najwyższej jakości usług wykorzystujemy informacje przechowywane w plikach cookies. Zmiany zasad korzystania z plików cookies można dokonać w ustawieniach przeglądarki.

Polskie tłumaczenie © 2007-2018 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2018 MyBB Group, theme by VIKINGSOFT.

Projekt i realizacja: VIKINGSOFT