Wieprz.

waldi-54 2011-03-14 Łowiska

...
Na temat Wieprza pisał już Puzio, ten artykuł jest tylko małym uzupełnieniem
tego co już napisał On na temat tej pięknej rzeki. Mam nadzieję, że choć trochę pozwoli poznać samą rzekę, jak i to co można w tej dzikiej rzece złowić.

Wieprz

- jak większość polskich rzek jest rzeką raczej średniej wielkości, nie można tej rzeki porównywać do Narwi czy Warty, o Wiśle nie wspomnę. Wieprz swym wyglądem podobny jest do Bugu, tylko nieco płytszy, choć dołki dochodzące do trzech czy czterech metrów głębokości nie są rzadkością. Wieprz wypływa z niewielkiego jeziora Wieprzowego na Roztoczu Lubelskim niedaleko Tomaszowa Lubelskiego i od tego jeziora bierze swoją nazwę. Na całej swojej długości (303 km) Wieprz pięknie meandruje, jest rzeką prawie dziką, płynącą od Roztocza aż po północno-zachodnie krańce Lubelszczyzny. Na rzece tej w latach chyba dziewięćdziesiątych powstał zbiornik zaporowy w Nieliszu, który ma na celu ochronę miast i wsi położonych poniżej, takich jak Krasnystaw, który to każdej wiosny był przez wylewający Wieprz systematycznie podtapiany. Wieprz zasilany jest wodami szesnastu dopływów. Największe z nich to rzeki Łabuńka, Por, Wolica, Bystrzyca i Tyśmienica.
wczesno wiosenna niska woda

Wieprz jest również połączony z rzeką Krzną poprzez kanał Wieprz – Krzna ( kanał jest obecnie bardzo zaniedbany). Pod względem wędkarskim Wieprz jest bardzo ciekawą rzeką, złowić w niej można suma, szczupaka, sandacza, węgorza, okonia. Jest też bardzo dobrym łowiskiem białej ryby takiej jak kleń, jaź, leszcz, płoć, świnka, krąp, ukleja i wiele, wiele innych pomniejszych gatunków. Wieprz jest również doskonałym łowiskiem pstrąga potokowego jak i tęczowego, szczególnie w górnej jego części, ale trafiają się "kropkowańce" również w środkowym jego biegu, szczególnie u ujść małych rzeczek zarybianych wcześniej tym gatunkiem. W dolnym jego odcinku w okolicy Dęblina trafia się też ładny boleń
Wieprzańska burta przy niskim stanie wody

Dla wędkarzy, którzy cenią sobie spokój nad wodą i nie za durzą presję - Wieprz jest wprost wymarzoną rzeką. Na odcinkach oddalonych od miast i wsi można całymi dniami nie spotkać żywego ducha, jedynie bliżej miasteczek i innych małych miejscowości presja wędkarska jest większa. Na wiosenne wypady za "białorybem" Wieprz jest doskonałą rzeką, te rynny przy burtach, te zakola pełne płoci, leszczy, jazi, czy kleni... A i letnie wypady ze spinningiem dają wiele emocji i radochy.
rynna przy burcie - 2,50 m głębokości

Pomimo, że mieszkam nad Bystrzycą, posiadam działkę nad jeziorem, to nigdy nie zapominam o Wieprzu. Każdej wiosny, choć kilka razy mam okazję połowić tam piękne, grube płocie, takie że bez podbieraka nie masz co podchodzić, jak również ładne jazie, czy klenie. Tych ostatnich to za wiele nie złowiłem, ale jazie takie po 2 kilo i większe to i owszem.
czerwcowy kleń

taki 1,50 kg leszczyk z Wieprza

Taki to jest Wieprz według mojej oceny, wędkuję już dobrych kilkadziesiąt lat i gdybym tak chciał policzyć te wszystkie godziny spędzone nad wodami, to na samo łowienie w Wieprzu przypadłoby na pewno jeden miesiąc łowienia na okrągło. I zdawałoby się, że dobrze znam tę rzekę... A mimo to każdej wiosny spotykam coś nowego. I to jest w tej rzece piękne. Za każdym razem odkrywam nowe rynny, przykosy i co wiosny w innym miejscu głębsze dołki.
piękna miejscówka na zasiadkę za kleniem lub jaziem

waldi-54

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (9)

bysior, 2011-03-15 07:23:36
Waldek fajna paczka informacji - zwłaszcza o tej porze roku, gdy jest czas na wędkarskie plany! :oklasky: Już od jakiegoś czasu mam zamiar wybrać się nad Wieprz i kurczę Waldek, nakręciłeś mnie jeszcze bardziej! :D :D :D
waldi-54, 2011-03-15 07:31:11
Nic prostszego Tomeczku. możemy w maju zrobić ustawkę na "Wieprzową rybałkę" od W-wy masz nie daleko,bo jadąc siedemnastką w stronę Lublina tuż za Rykami jest Wieprz i naprawdę ciekawa woda, tak dla spinningistów jak i można ze spławiczkiem posiedzieć. Co Ty na to?
bysior, 2011-03-15 07:34:22
Świetny pomysł :cwaniak:, jestem za! :okok: I byłbym za spławikiem i pickerkiem, chociaż oczywiście spinning i torbę do bagażnika wrzucę! :ROTFL:
waldi-54, 2011-03-15 07:40:35
No to wstępnie jesteśmy umówieni szczegóły dogramy puźniej.:okok:
Bizonik, 2011-03-15 07:58:37
Waldi super tekst jedynie zdjęci mi zabrakło aczkolwiek pamiętam ta rzeczkę z dawnych lat i już wspominkach czuje te piękne leszcze co łowiliśmy na niej. Jak będziecie się wybierać to i ja się pisze aczkolwiek nie wiem czy nie lepiej było by to w Kwietniu zrobić
Kaz, 2011-03-15 18:05:35
Waldziu moje gratulacje jeszcze raz ,choć jak sam wiesz czytałem twój artykuł wcześniej i rozmawialiśmy o Wieprzu,to zawsze miło jest jescze raz sobie po wspominać nasze wspólne wypady nad tą rzekę .:oklasky::oklasky::oklasky:
adam-z82, 2011-03-15 21:14:17
Widziałem tą rzekę z okna samochodu!Odcinek przyujściowy w okolicach Dęblina.W tym roku postaram się ją odwiedzić bo rzeki "uwielbiam":zacieszacz:właśnie między innymi za ich nie obliczalność i zmienność.Jak faktycznie jest tak,z tą minimalną "presją"? To tylko pozazdrościć:cwaniak: Pozdro:hejka:
Wozik77, 2011-03-17 19:54:51
Potwierdzam i ja. Przyujściowy odcinek w okolicach RYK jest bardzo ciekawy ze spławikowej jak i ze spinningowej perspektywy.
, 2014-05-23 16:56:21
Teraz Wieprz można podzielić na dwie części,do Nielisza i poniżej,górny to kraina pstrąga mój rekord to 64cm,Nielisz to kawał dobrze zarybionej wody,na maratonach wyniki indywidualne bywały ok.100kg rybek,dużo białorybu i żerujących na nich drapieżników,poniżej praktycznie każdy gatunek ryby nizinnej,są nawet głowacze co świadczy o czystości wody,jest po drodze kilka zapór,Tarnogóra,Łopiennik,co zapobiega migracji ryb,ale nie przeszkadza to w ich rozwoju ,zwłaszcza,że najwieksi truciciele pozamykali firmy,poniżej Nielisza rozmnożyło się bolenia i sandacza,kilkanaście lat temu nie było go tyle, kochałem tę rzekę,a ujście Łabuńki to bankowe wiosenne łowisko duuużej płoci nhierzadko powyżej kila i jazia,