Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Łowiska

Wędkarski raj - jezioro Lubiąż

Autor: garbus, opublikowano 2011-05-20 08:41:23

--

Malownicze wyspy, urozmaicona linia brzegowa z licznymi zatokami i półwyspami to jedne z wielu walorów jeziora Lubiąż, drugiego, co do wielkości jeziora położonego w gminie Lubniewice, w Powiecie Sulęcińskim, w północnej części województwa lubuskiego. Zróżnicowana konfiguracja dna oraz linii brzegowej sprzyja połowom wędkarskim. Można tu liczyć na ładne szczupaki, sandacze okonie a także płocie, leszcze, liny i węgorze.





Powierzchnia lustra wody wynosi prawie 150 ha i jest jedynym jeziorem na tym terenie, które połączone jest trzema czynnymi kanałami, z czego dwa pierwsze stanowią dopływy a trzeci odpływ z jeziora. Pierwszym z nich znajduje się w południowo zachodniej części i łączy jezioro Lubiąż z jeziorem Lubniewsko. Kanał liczy sobie około 400 metrów długości i przebiega pod drogą gminną Lubniewice – Jornatów i udostępniony jest do turystyki dla każdego rodzaju sprzętu pływającego. Drugi zaś z opisywanych kanałów znajduje się w północno zachodniej części zbiornika i łączy on Lubiąż z małym śródleśnym jeziorem Krzywym, które jeszcze stosunkowo niedawno stanowiło część jeziora Lubiąż, lecz zanikło pod torfowiskami i turzycowiskami, wynikiem, czego pozostał wąski i dziewiczy kanał, który w chwili obecnej swą niedostępnością stanowi idealne miejsca lęgowe dla ptactwa wodnego i innych zwierząt. Trzeci zaś z wspomnianych kanałów znajduje się we wschodniej części jeziora i łączy się z jeziorem Krajnik, a pomiędzy którymi położone jest malownicze miasteczko Lubniewice.





Kilkumetrowa różnica wysokości pomiędzy tymi zbiornikami, wykorzystywana jest do produkcji energii odnawialnej. Wspomniane jezioro Krajnik jest jednym z najgłębszych zbiorników w województwie lubuskim liczącym prawie 40 metrów głębokości. Na jeziorze Lubiąż znajdują się również dwie malownicze, zalesione wyspy, pierwsza mniejsza, którą możemy podziwiać z miejskiej promenady biegnącej wzdłuż wschodniej części jeziora, potocznie nazywana „Małą” lub o bardziej romantycznie brzmiącej nazwie „Poznajmy się”. Druga zaś wysunięta na zachód w środkowej części jeziora nazywana „Dużą” lub zachowując ciąg myślowy „Wyspą Miłości”. Te dla wielu dziwnie brzmiące nazwy mają swoje odzwierciedlenie w miejscowych legendach, które pochodzą z XIII i XIV wieku, kiedy to na tych terenach pojawili się pierwsi osadnicy.





Jezioro Lubiąż jest najintensywniejszym pod względem rekreacyjnym zagospodarowanym zbiornikiem wodnym w gminie Lubniewice. Liczne ośrodki wypoczynkowe, z czego kilka całorocznych, położonych również na malowniczych półwyspach zgromadzone są głównie we wschodniej jego części. Tutaj też znajdują się też wypożyczalnie sprzętu turystycznego, przystanie wodne w tym również wypożyczalnie sprzętu wodnego, plaża miejska oraz Stary Neorenesansowy Zamek z wysoką wieżą widokową. Stąd też biegnie przez całą szerokość jeziora kładka miejska, która jest elementem wspomnianej już wcześniej promenady, biegnącej wokół zurbanizowanej części zbiornika. Linia brzegowa na całej swej długości jest bardzo dostępna dla wędkarzy, co kilkanaście metrów możemy liczyć na pomost wędkarski bądź miejsce, z którego bez problemów możemy powędkować lub odpocząć nad brzegiem jeziora.





Akwen zewsząd otaczają głównie lasy iglaste na suchych i piaszczystych wzgórzach, choć zdarzają się też tereny z lasem mieszanym a jedynie krańcowa jego część zachodnia tuż przy wspomnianym wcześniej kanale jest podmokła i bagnista. Brzegi jeziora charakteryzuje na całości dość gwałtowny spadek do głębokości około pięciu metrów gdzie dalej wyraźnie łagodnieje. W większej części jest on wolny od roślinności, choć zdarzają się miejsca pokryte pasem oczeretów, który głównie tworzony jest przez trzcinę pospolitą, a w zatokach i na wypłyconych brzegach występuje roślinność podwodna, której podstawowym gatunkiem jest moczarka i rośliny o liściach pływających a podłoże pokryte w większości mulistym osadem. Dno zbiornika z reguły jest piaszczyste, lecz zdarzają się miejsca jak np. przy północnej części dużej wyspy gdzie dno wyraźnie jest żwirowe a nawet kamieniste. Natomiast całość dna pokryta jest licznymi górkami i dołkami z różnymi blatami i stromymi stokami, by w najgłębszym miejscu osiągnąć prawie trzynaście metrów.





Zachodnia część jeziora jest stanowczo płytsza, ze średnią głębokością nie przekraczającą czterech metrów na całości zatok jak również stanowczo mocniej porośnięta podwodną roślinnością. Tutaj też możemy liczyć na piękne amury i karpie, które lubią wygrzewać się w ciepłe słoneczne dni, a których stanowczo dużo jeszcze pozostało po poprzednim dzierżawcy. Płytsze miejsca z podwodnymi łąkami są gwarancją na piękne szczupaki i okonie, które stale patrolują te tereny za drobnicą skrywającą się w roślinnościach. Ogólnie jezioro ma charakter typu sandaczowego, głównie spowodowane okresowym spadkiem przejrzystości, spowodowany rozwojem fitoplanktonu a także niezliczoną populacją tego gatunku.





Jednak można tu również liczyć na piękne szczupaki, które w bardzo dużych ilościach łapie się w przedziale między 60 a 80 cm czy też bardzo ładne okazy dużych okoni -powyżej 40 cm. Zwolennicy białorybu będą mieli okazję spróbować swych sił przy połowach linów czy leszczy powyżej dwóch kilogramów. Można tu także złapać duże sumy, których nieliczna część pochodzi jeszcze z lat osiemdziesiątych jak również zarybień, z ostatnich lat. Od kilku lat dzierżawcą tego zbiornika jest Urząd Miejski w Lubniewicach, który dba o gospodarkę rybacką poprzez liczne zarybienia jak również za pomocą regulaminu amatorskiego połowu. I tak obowiązuje tu kilka obostrzeń między innymi dwa wymiary górny i dolny na większość gatunków oraz stanowczo mniejsze limity połowowe niż na większości wód. Jako zbiornik rekreacyjny jest idealnym miejscem dla tych wędkarzy, którzy wyznają metodę „złap i wypuść”.





Wszystkie ryby widoczne na zdjęciach zostały złowione w opisywanym jeziorze Lubiąż.

Plan batymetryczny pochodzi z przewodnika wędkarskiego "Między Wartą a Pliszką" wydanego przez Starostwo Powiatowe w Sulęcinie.

Komentarze: 3

Informacje o autorze

garbus

Moja przygoda z wędkarstwem rozpoczęła się ponad ćwierć wieku temu. Przez lata posmakowałem różnych metod i stałem się nałogowym spinningistą choć w równym stopniu używam castingu i często też oddaję się przyjemności muchowania. Na co dzień pracuję jako Przewodnik Wędkarski - www.garbus-fishing.pl Przez sześć lat współpracowałem z magazynem wędkarskim "Wędkarst...

Więcej informacji znajdziesz na blogu garbus

Skomentuj "Wędkarski raj - jezioro Lubiąż"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (3)

Skomentował Wozik77, 2011-05-20 20:21:07

Arcy ciekawe jeziorko o dośc urozmaiconym jak widać rybostanie. Gratki, fajowe fotki Oklasky

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

Skomentował kobikobi1, 2011-05-22 22:16:16

Niebawem na własnej skórze przekonam się co kryją wody tegoż przepięknego.

Skomentował kobikobi1, 2011-05-22 22:16:48

jeziorka



Ostatnio komentowane teksty

Działalność SSR koła nr 13 Legionowo

skomenował: witaszek10

No cóż. Brawa Panowie, brawa. ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: Kaz

Fajowo napisałeś brachu a jeszcze jak bym dodał swoje co nieco to zapewne było by można cały dzionek poświęcić na nasze wspomnienia !!! A może ?. Waldziu dzięki za powrót wspomnień i jak wspaniale si ...
zobacz więcej

Pierwsza wyprawa na północ Szwecji.

skomenował: walkor

@krzysztof-46 Dziękuję za pozytywny komentarz. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł to zachęcam do lektury drugiej części http://www.firmadragon.pl/index.php/czytelnia/waldemar-ptak-przedstawia/2002--do- ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: waldi-54

@Paweł. Ależ to były czasy! Przypomniałeś mi tym wspomnieniem PKP taką sytuację: po całym dniu i całej nocy nad wodą, wracaliśmy pociągiem z Chełma. Pociąg nabity do granic wytrzymałości,tak jakby ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: Paweł

Waldi, czaderskie wspominki... Tak, kiedyś nie było raczej łatwiej, ale było weselejUsmiech Ja pamietam jak jechaliśmy we czterech pociągiem, chyba w osiemdziesiątym drugim, do Augustowa (wysiadka bodaj w ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: waldi-54

Tomek jeśli tylko dasz znać, że przyjeżdżasz,to specjalnie dla ciebie będzie zanęcone łowisko, tylko daj znać kiedy, a liny masz w gwarancji. Pozdrawiam - waldi54Papa2 ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: bysior

Waldek liczę na to że w końcu się uda Usmiech Najbardziej mam ochotę na Wasze liny Haha Reszta na priv Oczko ...
zobacz więcej

Wędkarska dola

skomenował: waldi-54

Dziękuję Panowie za przychylną ocenę tych moich wspomnień z lat młodości. @niszczu. Znam Mosty nawet dość dobrze, kiedyś jeździliśmy na te zbiorniki, a właściwie to trzy, bo do Mostów i Zahajek, na ...
zobacz więcej