Trociowa inauguracja

andrew 2012-01-02 Wyprawy wędkarskie

...
To był najkrótszy Sylwester jaki pamiętam, chociaż wcale udany. Latem spędziliśmy rodzinnie kilka tygodni w Rowach, malowniczym nadmorskim kurorcie położonym wśród sosnowych lasów i wydm, wciśniętym Bałtyk a jezioro Gardno. Rodzinie miejscowość spodobała się do tego stopnia, że żona Gosia zabukowała od razu Sylwestra. Ja naturalnie przyklasnąłem pomysłowi wiedząc, że nie powtórzę błędu z czerwca i jakąś tam wędkę uda mi się wcisnąć miedzy Hello Kitty a wieczorowe kreacje.

Rowy mają w sobie to coś, co przyciąga rodziny nawet w zupełnie martwym sezonie. Zupełnie przypadkiem okazało się, że bawiliśmy sie w grupie kilku znajomych par, które choć znają się już jakiś czas, to przyjechały w to samo miejsce całkowicie niezależnie. Jagoda była zachwycona pierwszym balem w życiu...
Niech żyje bal

...a Gosia szczęśliwa radością córki.
Bo to życie to bal jest nad bale

Impreza „Parostatkiem po morzu” trwała w najlepsze, kiedy poszedłem spać coś koło pierwszej w nocy. Coż, pierwszy stycznia nad pomorską rzeką to gratka nie do pogardzenia, nie trafia się co roku, balet do rana może poczekać na inne okoliczności przyrody.

Smołdzino przywitało noworocznych amatorów troci bezchmurnym, wielokolorowym wschodem słońca i lekkim trzyminusowym przymrozkiem. W czwartek na Bałtyku była szóstka więc lekko podwyższona i minimalnie trącona woda w Łupawie dobrze rokowała.
Lokalne centrum wymiany informacji wędkarskiej

Szron na trawiastych brzegach przyjemnie skrzypiał pod butem gdy tuż przed ósmą posłałem pierwsze przynęty do wody. Tłumów nie było, chociaż po doniesieniach o pleśniawce na Słupii można było spodziewać się zwiększonej presji. Była spora min.: konkretna ekipa muszkarzy z Bytowa na dwa samochody z ciężkimi muchówkami i kilkunastu lokalesów. Byli niestety też najzagorzalsi poszukiwacze łowiący tuż pod samą elektrowią, niestety nic nie robiąc sobie z czerwonych tablic przypominających o zakazie.

Schodząc w dół rzeki obławiałem co ciekawsze prostki i rynny przy zakrętach.
Prostka

Minąwszy kładkę założyłem jedynego nowego woblera, którego w Ustce przy okazji zakupu zezwolenia. Solennie przyrzekłem sobie nie powiększać nadmiernego arsenału woblerów ale mały pływający strażak Gębali ze złotym brokatem na bokach aż prosił się o dodanie do pudełka.
Killer Gebal

Rzeka w tym miejscu poszerza się ale prostka jest ciągle wartka. Ryba wzięła w jednym z pierwszych rzutów blisko brzegu na tarliskowej miejscówce o żwirowatym dnie i średnio intensywnym nurcie. Po krótkim holu pokazał się kelt troci a ponieważ brzeg sprzyjał podebraniu po chwili cieszyłem się moją pierwszą w życiu trocią.
Kelt

Samczyk z zarybień mierzył 53cm i po pamiątkowej fotce raźno odpłynął. To był szybki początek sezonu bo zegarek pokazał 8.55.

Ponieważ hol przebiegł sprawnie a miejscówka wyglądała obiecująco więc nie zmieniając szczęśliwego woblera łowiłem dalej przesuwając się bardzo powoli w dół rzeki. Po kilkunastu rzutach i około kwadransie zestaw ponownie zarejestrował miły pulsujący ciężar :D tym razem w bystrzu na środku rzeki. Ryba była jednak mała, szybko wyskoczyła na powierzchnię i pomyślałem, że to jest pistolet. Po podholowaniu zobaczyłem charakterystyczne czerwone kropki małego walczaka i już wiedziałem, że to potok. Miarka pokazała 28cm, więc kropas wrócił do wody bez sesji.

Rzeka zaczęła się powoli zaludniać. Na jednym z zakrętów rybę holował muszkarz z bytowskiej ekipy ale po chwili spięła się.
Grubsza woda w zakręcie

Wymieniliśmy kilka zdań, na codzień poławia na muchę min.: łososie w Szkocji,jego własny rekord to 114cm, hol tego okazu na wypasionym zestawie muchowym jaki miał ze sobą wedle jego relacji trwał 40 minut. W Polsce łowi trocie na Łupawie i na Łebie ale w nieporównywalnie mniejszych ilościach niż w Szkocji. W międzyczasie doniesiono o mniejszym kelcie złowionym w górze rzeki oraz dwóch sreberkach w dole.

Kolega oddalił się w stronę Człuchów a ja pożonglowałem trochę żelazem i drewnem pozostając praktycznie w jednym rejonie obławiając każde rokujące bystrze, spowolnienie i płań. Wreszcie swoją szansę otrzymał wejherowski patyczak z seledynowym grzbietem. Charakterystyczny tonący wobler o stromo osadzonym sterze i oszczednej akcji jest killerem na stosunkowo płytkiej Redzie.
Patyczak

Na branie nie czekałem dłużej niż kilka rzutów. Ryba zagryzła na środku płani i szybko popłynęła w stronę brzegu wykorzystując bystry nurt mini wlewu. Hol trwał kilkadziesiąt sekund zanim na powierzchni pokazał się srebrniak. Ryba nieco mniejsza od pierwszej walczyła dużo bardziej agresywnie ale przy pomocy podbieraka (tak, tak specjalnie dla pomorskich troci nabyłem podbierak) udało się ją podebrać. Krótka 49cm ale gruba, wprost ociekająca ikra i już ciemniejąca samiczka zapozowała do zdjęcia.
Srebro

Nie posiadałem się z radości. Komplet na otwarcie sezonu! Tego się nie spodziewałem. Lokalesi i inni wędkarze śpieszyli z gratulacjami, czestując fajkami i kawą i dzieląc się opowieściami o łososiach ze Słupi łamiących wędki tuż przed dolnikami.

Bardziej z ciekawości jak wygląda rzeka przed Człuchami niż w pogoni za kolejną trocią, co byłoby kompletnym nadmiarem "szczęścia frajera", obławiałem Łupawę schodząc w dół do jej leśnego odcinka. Rzeka na lewym brzegu porasta imponujący iglasty starodrzew ale ciągle pozostaje ona przyjazna spinningistom i bardzo wymagająca dla muszkarzy.
Łupawa prostka przed lasem

Napotkani wędkarze meldowali o jeszcze jednym komplecie keltów w podobnym rozmiarze oraz kilku pojedynczych rybach. Za Człuchami bliżej Gardna złowiono też srebrniaka trójkę największą rybę o której słyszałem. Inauguracja ogólnie nie była nadmiernie imponująca ale ja byłem przeszczęśliwy. Niech taki będzie cały rok, nie pogniewam się!

andrew

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (19)

Paweł, 2012-01-02 13:59:49
Andrzej, moc gratulacji:hura: To się nazywa rozpoczęcie sezonu z przytupem:hura:!!! Mnie to szczególnie się podoba i podnosi na duchu jako całkowitego nowicjusza! I jak pieknie udało Ci się połączyć oczekiwania Rodziny z Twoją pasją wędkarską:hura:!!! :oklasky::oklasky::oklasky:
morouk, 2012-01-02 14:00:33
No piekne rozpoczęcie sezonu! Ech, poczuć choć raz taktroć na końcu zestawu... Trochę zazdroszczę ;)
kojoto, 2012-01-02 14:33:42
ehhhh tylko pozazdrościć tego wszystkiego :oklasky::oklasky::oklasky::oklasky: gratulacje udanego pięknego wypadu
waldi-54, 2012-01-02 14:36:33
Pięknie Andrzejku udał Ci się ten początek sezonu, dwie godne ryby, no, no, aby tak dalej.:oklasky::oklasky::oklasky::hura::hura::hura: Jeśli w taki sposób zacząłeś ten rok, to reszta roku nie może być gorsza i tego Ci życzę z całego serca.:okok: Ja dzisiaj odbyłem rekonesans bez kija, ale jutro już uderzam za pstrągiem i mam nadzieję, że o kiju nie wrócę. Pozdrawiam waldi-54:papa2:
radekg, 2012-01-02 14:44:54
gratulacje Andrzeju :oklasky::oklasky::oklasky: super początek sezonu :okok: połączony z sylwestrowym wyjazdem rodzinnym :ostr: czego można chcieć więcej :zacieszacz: jaki początek roku taki cały sezon :hura:
Bizonik, 2012-01-02 15:13:25
Andrzejku gratulacje Prawo frajera w Twoim przypadku zadziałało magicznie 3 piękne rybki w niewielkich odstępach czasowych to super sprawa. Mam nadzieje ze 6 popróbujemy na Drwecy
gusto, 2012-01-02 16:07:09
Moje uznanie:okok: Andrzejku pięknego otwarcia sezonu i oby cały sezon był taki bogaty:cwaniak: dla Ciebie tego życzę i pozdrawiam:oklasky::oklasky:
Kaz, 2012-01-02 16:07:10
Andriu wspaniałe rybki super połowiłeś:oklasky::oklasky::oklasky:
Killerek, 2012-01-02 16:07:21
Gratulacje Andrew Pięknie Ci się nowy rok zaczął
, 2012-01-02 16:33:52
gratulacje z otwarcia sezonu u mnie tak dobrze nie było na Redzie padły pojedyńcze sztuki i to w górze pod Wejherowem ale sezon się dopiero rozpoczął wszystko przedemną pozdrawiam w nowym roku i życzę wędkarskich sukcesów
krzyko, 2012-01-02 16:50:15
Pięknie :hura:, wszyscy szczęśliwi to dopiero udana inauguracja sezonu.Liczę że nad Drwęcą będziesz miał dalej szczęśliwą passę i wreszcie zobaczę żywą trotkę z rodzimej rzeki. Jeszcze raz gratuluję :oklasky:
maselinho, 2012-01-02 17:00:10
Gratuluję sylwestra
Kaz, 2012-01-02 18:59:58
Jeszcze raz przeczytałem ANDREW TY farciarzu super :oklasky::oklasky::oklasky:
galieni, 2012-01-02 19:00:19
siedziałem cicho i nic nie mówiłem a info chyba miałem jako pierwszy :)jeszcze ras gratuluje aby ten rok był dla wszystkich tak dobry jak twój pierwszy dzień nad rzeką
Wozik77, 2012-01-02 19:54:55
Andrew. Gratulacje !!! Mocne wejście w nowy sezon miałeś. :oklasky::oklasky::oklasky::oklasky: Podejrzewam że te trocie choć nieduże to walczyły znaczniej lepiej niż znajome nam szczupaki. Pozazdrościć. No i przykład dla wszystkich żon - jak sylwester można połączyć z rozpoczęciem sezonu. Czytajcie tą opowieść dziewczyny, czytajcie :oczko::oczko:
spining, 2012-01-03 08:56:17
Piękne wejście w nowy sezon. Szczere Wielkie Gratulacje oby wody Ci nadal darzyły.
turkućpodjadek, 2012-01-06 14:40:56
Andrzeju - szczere gratulacje :oklasky::oklasky::oklasky: pozdrowienia dla Twoich Kobiet
, 2012-01-06 17:15:13
Moje gratulacje!!!To piękny wynik i dobrze rozpoczęty Nowy Rok!!!!!:oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky:
witaszek10, 2014-12-22 22:48:25
Królewska ryba Może doczekam się i ja kiedyś na kiju