Torba spinningowa z komorą izotermiczną

gruncik 2013-03-28 Testy sprzętu

...
Przez lata nagromadziło mi się wędkarskich toreb, chlebaków, plecaków, mam nawet dwa pasy troczone do biodra – nie powiem, jest to bardzo wygodne w użytkowaniu. Kiedyś rynek był zdominowany wyrobami polskiej firmy z Krakowa, Salix Alba. Od tego czasu sporo się zmieniło w kwestii jakości toreb i materiałów, których używa się do ich produkowania.

Pamiętam, że jakieś 3 miesiące temu widziałem w sklepie pokrowce na wędki gruntowe i plecaki Salix Alba zrobione z tych samych materiałów, co wiele lat temu. Zaskoczyło mnie to ogromnie, bo przy nowoczesnych materiałach wyglądały trochę licho. I mimo posiadania toreb, uznałem że jest mi niezbędna kolejna torba, tym razem raczej do łowienia z pokładu łodzi lub spinningu stacjonarnego. Mam izotermiczną torbę na przynęty karpiowe i wiem, że to jest świetny wynalazek, dlatego postanowiłem kupić torbę spinningową właśnie z komorą izotermiczną.
To zdjęcie wziąłem ze sklepu internetowego – tak wygląda mój nabytek. Jest to torba mniejsza, bo posiada na wyposażeniu 3 pudełka spinningowe, a większa torba – 4 pudełka.

Na szczęście nie do przechowywania złowionych ryb, a do przenoszenia kanapek, chłodnych napojów w upalnym lecie, a także martwej rybki do łowienia drapieżników z gruntu czy pokaźnej porcji rosówek. Torba tka przyda się w upalny dzień, gdy zdecyduję się godziny południowe poświęcić boleniowi.

Wkrótce stanąłem przed koniecznością podjęciem decyzji: czy chcę całą torbę wyłożoną izolatorem termicznym, czy tylko część np. coś w rodzaju kieszeni. Gdy zacząłem sprawdzać dostępną ofertę na rynku (przez Internet), to szybko się okazało, że wybór mam mizerny, a nawet bardzo mizerny. Szczerze mówiąc liczyłem na takie firmy jak Rapala, jak Daiwa, jak Savage, no i się przeliczyłem. Nic takiego mi nie zaoferowali. W chwili pisania tego artykułu na rynku znalazłem dwie oferty: York za 80 zł i Dragon w dwóch opcjach cenowych 230 i 250 zł. Wybór zrobił się znacznie prostszy...
Torba jest uszyta z bardzo mocnego materiału, z którego firma szyje także wielokomorowe pokrowce na wędki i torby podróżne wędkarskie. Jest to gruby, odporny na uszkodzenia, przyjemny dla oka materiał

Na razie ten nabytek sprawdziłem w mieszkaniu, torba dobrze leży przy boku, więc nie będę miał problemów z dojściem do stanowiska. A sprawę przylegania do ramienia i mojego boku torby nie mogę bagatelizować, bo dojścia do łowiska są przecież różne: krótkie, zarośnięte, długie, górzyste, bagniste, leśne, często łażę po opasce wybierając drogę na skróty przy zmianie stanowiska.
Klamerki do podpięcia paska są grube, budzące zaufanie, blokowane grubym sprężystym drutem. Łatwo się je wpina i łatwo wypina, jednak same się nie wypną. Mam taką nadzieję.

Torba posiada podkładki pod dnem, jednak są one niewysokie i raczej się nie przydadzą na mokrej łodzi, gdy torbę postawi się na pokładzie łodzi.

Na górnej klapie torby wszyta jest rączka, dodatkowo jej wszycie jest wzmocnione podkładką w klapie, jednak nie jest ona wielkości całej klapy a jedynie połowy wielkości. Dlatego nie polecam dźwigania torby wyładowanej kogutami lub ciężkimi gumami w sposób gwałtowny chwytając ją za rączkę. Lepiej będzie dźwignąć ją za pasek naramienny.
Tutaj widać uchwyt, o który zaczepia się klamerkę. Uchwyt również jest solidnie zrobiony, widać że może dużo udźwignąć. Szkoda tylko, że trochę źle sfotografowałem ten uchwyt i kiepsko go widać.

A oto i komora izotermiczna. Ten srebrny materiał jest gruby i raczej szybko się nie potarga. Łatwo go można umyć. Nie sprawdzałem tego, mam jednak nadzieję, że na szwach nie przecieka.

Klapa torby dodatkowo posiada siatkową kieszeń. Folia nie jest bardzo sztywna, ale ta kieszeń izotermiczna nie zapada się pod swoim ciężarem, czyli pomidorów nie zmiażdży.

Torba jest obszyta grubą na prawie 2 cm pianką, z pianki na rzepach zrobione są przegrody do komór. Dzięki temu można zmieniać i rozłożenie i rozmiar. W bocznej kieszeni widać dwa rzędy szerokiej gumy

Torba jest pakowna, widać tutaj 3 pudełka będące w komplecie z torbą. Pudełko w bocznej kieszeni jest moje używane wcześniej, o wymiarach 13 x 20 cm, czyli niemałe.

Do przedziałów-komór w torbie można włożyć kołowrotek przydatny do lekkiego i średniego spinningu, kilka pudełek z przynętami lub zapasowe szpule itp. Na pokrywie tej komory znajduje się siatka

Z tego samego materiału mam wykonany pokrowiec na karpiówki tej firmy, więc wiem, że jest to solidny materiał. Ciekawi mnie tylko zdolność termiczna tej komory izotermicznej. Jednak o jej zaletach lub wadach przekonam się dopiero w maju lub kwietniu, chociaż oglądając prognozę pogody kwiecień raczej upalny nie będzie. Zobaczymy.

gruncik

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (0)

Ten artukuł nie ma jeszcze komentarzy, skomentuj pierwszy!