Test wędki Dragon Millenium Senso Jig 1-7g 245cm

aigle96 2014-06-16 Testy sprzętu

...

Tekst startuje w konkursie "Zostań Testerem Dragona!"



Niedługo początek lata. Jest to wyjątkowy czas w którym warto odwiedzić ulubione okoniowe miejsca. Coraz więcej wędkarzy decyduje się łowić te piękne ryby na ultra lekkich zestawach. I tu rodzi się pytanie: „Jaką wędkę wybrać spośród tak wielu producentów i modeli ?” W odpowiedzi na to pytanie wziąłem pod lupę jedno z wędzisk Dragon'a – Millenium HD Senso Jig.

Seria wędzisk Millenium HD Senso Jig to wklejanki przeznaczone do połowu okoni na najmniejsze przynęty. Kije te dostępne są w długościach od 230 do 290cm i ciężarze wyrzutowym od 1 do 7 gram. Model który poddałem testom to wędzisko o długości 245cm.

Wędzisko prezentuje się bardzo ciekawie. Blank wykonany na bazie grafitu IM6, pokryty jest lekko matowym wiśniowym lakierem. Pasuje on idealnie do złotych omotek, umieszczonych na zabarwionej na czarno żywicy, która została użyta do mocowania przelotek oraz uchwytu do podczepiania przynęt. Na blanku solidnie i równo zamocowano 9 przelotek SiC. Uchwyt kołowrotka trzyma młynek dosyć pewnie. Do każdego spinningu dołączony jest dwukomorowy, czerwony pokrowiec wiązany z obu stron.
Uchwyt kołowrotka trzyma młynek dosyć pewnie

Wędka jest stosunkowo lekka, waży tylko 138 gram. Dzięki długości 245cm z powodzeniem można używać jej do połowu z łodzi jak i brzegu. Pierwsze pytanie które pojawiło się nad wodą to: „Czy kij ma taki ciężar wyrzutowy jaki podaje producent?”. „Dragon” określił ciężar wyrzutu od 1 do 7 gram. O ile górna granica jest trafiona, a nawet można rzec, że mamy mały zapas mocy, o tyle dolna jest zaniżona. Kłopot sprawia nawet przynęta na 1 gramowej główce- odległość na jaką możemy posłać tak uzbrojony wabik (używając żyłki 0,14mm) to około 7 metrów. Drugie pytanie które padło to: „A co z czułością?”. Wędzisko sprawdza się dosyć dobrze z bocznym trokiem przy zastosowaniu obciążenia do 6 gram- najmniejsze dotknięcie przynęty jest widoczne na szczytówce. Przy główce jigowej znowu powraca problem zaniżonej dolnej granicy wyrzutu. Niestety o kontroli nad paprochem uzbrojonym w 1 gramowy jig możemy zapomnieć. Jest on niemal w ogóle niewyczuwalny,a branie jest zauważalne tylko wtedy gdy ryba agresywnie zaatakuje wabik. Jednak przy 2,5 gramowym obciążeniu brania stają się lepiej widoczne i z zacięciem ryby nie ma już problemu. Wahadłówki, błystki obrotowe i woblery to już większy problem dla szczytówki- nawet przy najmniejszych przynętach z tych rodzin, mocno się ona ugina, przez co brania są słabo sygnalizowane i występują problemy z zacięciem ryby. Wielkim plusem podczas testu okazało się to, że nawet hol wymiarowego szczupaka na żyłce 0,16 mm nie sprawia wielkich problemów. Kij amortyzuje każdy odjazd ryby. Podczas walki z większym drapieżnikiem do akcji wkracza również reszta wędki (ugina się ona do 1/2 długości), jednak główną rolę nadal odgrywa część szczytowa, która pięknie amortyzuje wszelkie szarpnięcia.
Ugięcie kija...

Łączenie elementów wędziska

Testowane wędzisko jest to ciekawa propozycja dla wędkarzy lubiących łowić głównie na małe gumki, w miejscach gdzie częstym przyłowem jest szczupak. Dużą zaletą wklejanki jest również jakość jej wykonania. Niejednemu spinningiście przypadnie do gustu nie tylko holowanie ryby na tym kiju, ale również jego stylistyka oraz wytrzymałość.

aigle96

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (10)

waldekp, 2014-06-17 11:17:49
Witam, podczas testowania proszę zwrócić baczną uwagę na fakt, że Senso Jig jest wędziskiem do dżigowania, troka bocznego i tutaj głównie ujawnia swoje walory. Natomiast odnosząc się do opinii autora artu muszę jednoznacznie stwierdzić, że delikatna szczytówka dobrze wskazuje zachowanie się przynęty i delikatnie brania już od najmniejszych twisterków na gramowej główce w zestawie. Posiadam to wędzisko i z przyjemnością użytkuję od 2 lat. pozdrawiam :-)
aigle96, 2014-06-17 16:08:02
@waldekp- fakt Senso jig jest to typowe wędzisko do jigowania, jednak zwróciłem uwagę na inne przynęty, ponieważ wciąż spora część wędkarzy (przynajmniej z tych znanych mi) łowi na jedną wędkę różnymi typami wabików (m.in.gumami, woblerami czy wahadłówkami) i chciałem podkreślić to ze tan konkretny model nie bardzo nadaje się do agresywnych przynęt. A odnośnie czułości- łowiłem wtedy na jednym z pobliskich zbiorników, rybki brały tam z bardzo powolnego opadu (w związku z czym musiałem użyć główek 1-1,5g). I niestety brania były ledwie widoczne, porównując przynętę która po opadzie uderza w dno i branie- to owe uderzenie w dno było potęgą w porównaniu z braniem- jednak fakt tam zawsze okonie były troszeczkę niemrawe, brały delikatnie i nawet najlepsi wędkarze często mieli tam problem z zacięciem rybki. Jak zmieniłem kij na Kongera WCh Mikrosa to brania widziałem już bardzo ładnie, jednak mikrusek to już całkiem inna bajka. Ale jeśli chodzi o lekkie trokowanie to Millenium kijek jest super- bardzo ładnie widać brania
waldekp, 2014-06-17 17:36:39
Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam :-)
walkor, 2014-06-18 09:30:22
Brania mogły nie być tak widoczne z powodu nałożenia się kilku czynników (np. wiatru, oporu linki w wodzie, rodzaju przynęty i generowanego przez nią oporu, a nawet samej gęstości wody). W przypadku tak delikatnego sprzętu wszystko może mieć znaczenie. Co do całości recenzji: krótko, zwięźle i na temat. Uważam, że powinieneś więcej napisać nt. uchwytu kołowrotka. Jest to element wyróżniający tą wędkę (chyba też całą serię) - niektórym może się to podobać, innym nie. Twoje doświadczenia w tym zakresie mogłyby być pomocne.
przem, 2014-06-18 14:15:24
Recenzja krótka (może nawet odrobinkę za krótka) i treściwa, ogólnie jak dla mnie git. Szkoda faktycznie że nie wspomniałeś o tym specyficznym uchwycie - mam wędkę z tej serii i zastanawiam się czy w końcu ukręcę korek czy nie
aigle96, 2014-06-18 15:26:22
Fakt mogłem wspomnieć o uchwycie kołowrotka czy też o samej rękojeści- a właściwie o tym że poniżej uchwytu kołowrotka jest wykonana z maty korkowej (poddaje się znacznie naciskowi)- Cóż jest to mój pierwszy tekst tego typu i w sumie nie byłem pewny jak długi powinien być. Przyznam że przed publikacja go lekko skróciłem, ale teraz wiem że, że powinien być dłuższy. Mam jeszcze sporo czasu na naukę pisania tego typu tekstów (w końcu mam dopiero 17 lat). Myślę że do końca konkursu skrobnę co nieco o innych kijach np. Dragonie Guide Select Veltica, Savage Gear LRF, czy też Savage Gear Titanium Spin- bo nimi łowię teraz najczęściej. Także wielkie dzięki za rady- postaram się żeby następne recenzje były bardziej dopracowane i zawierały więcej informacji Pozdrawiam Tomek
walkor, 2014-06-18 17:34:03
Sam posiadam wędkę z tej serii (jerk'a) właśnie dlatego zwróciłem uwagę na uchwyt. Jak będziesz miał jakieś opinie o nim to wrzuć. Jestem bardzo ciekawy.
aigle96, 2014-06-18 17:55:16
Wędkami Castingowymi jeszcze nie miałem okazji łowić Co prawda mam Kongera impact'a ale stoi i się kurzy jak na razie będę musiał w tym roku go wyciągnąć i nauczyć się łowić z multikiem... Cóż nowe doświadczenie zawsze się przyda
, 2014-06-25 18:26:01
Fajny tekst. Miło się czytało. Również jestem posiadaczem tego kija, tylko w wersji 275 cm. Ogólnie kijek jest okej, tylko po roku użytkowania zaczął odpadać lakier ze szczytówki. To w znacznej mierze rzutuje na moją wizję i ocenę tego wędziska. Pozdrawiam!:oczko:
aigle96, 2014-06-29 16:31:36
U mnie problem z odpadającym lakierem na szczytówce nie wystąpił- być może to wada tego konkretnego wędziska.