Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Łowiska

Sobota w Nieliszu

Autor: Puzio, opublikowano 2010-08-04 08:49:56
komentarze: 0, wyświetleń: 977

--

Już na tygodniu snułem plany. W końcu przyszła ta upragniona sobota. 27 października wstaję wcześniej, bo do Nielisza mam kawałek drogi. O godzinie 7.00 Umówiłem się z Pawłem na skrzyżowaniu przed zaporą. Niestety mam lekkie opóźnienie spowodowane gęstą mgłą. Nie mogłem naciskać "pedału" gazu, bo brak widoczność bardzo utrudniał jazdę. W końcu dotarłem a po przywitaniu się z Pawłem zabraliśmy się do zwodowania łódki i rozłożenia spinningów. Po około 20 minutach byliśmy już na wodzie. Sporo dzisiaj łódek, to samo zauważył Paweł. To nic akwen jest duży i dla nas znajdzie się miejsce?

Pierwsza napotkana kępa gnijących rdestnic wydała mi się atrakcyjna. Kotwiczymy łódkę. Lekki wiaterek marszczy wodę. Pomyślałem - jest dobrze. Pogoda idealna. W końcu z za chmur wyszło słoneczko. Wykonujemy pierwsze rzuty, ale bez rezultatów. Miejscówka ciekawa, nie za głęboka. Echo wskazuje 2,4m. Do wody posyłam kopyto Paweł podobnie. U mnie nic? Za to Paweł krzyczy, że ma! Wygląda na to, że ryby żerują. Paweł się ucieszył, w końcu ma, z czego. Jest pierwszy raz na zalewie i po kilkunastu rzutach złowił szczupaka. Od razu humor nam się poprawił. Mierzymy rybę, ma równe 53cm. Skoro dał się złowić jeden szczupaczek to muszą być tutaj inne. Pozostajemy przez chwilę. Ta chwila daje Pawłowi kolejną rybę. Szczupaczek podobnych rozmiarów złowiony na tę samą przynętę. A u mnie nic? Zero. Mam pecha czy co? Odkładam szczupakówkę i biorę do ręki Kongeroskie "Tango" z małym perłowym kopytkiem. Po kilku rzutach mam branie. Czuje rybę. Już wiem ze nie jest mała? To okoń piękny gruby "garbus". Rybę podbieram ręką a potem mierzę, ma równe 40cm. Jest pięknie ubarwiony. Nigdy wcześniej nie złowiłem czterdziestaka. Złowiłem sporo okoni, ale największe miały po 35cm. Nie będę opisywał wam swojej radości, bo cieszyłem się jak małe dziecko, które dostało nową zabawkę. Po jakimś czasie zmieniamy miejsce. Płyniemy pod drugi brzeg obok wypożyczalni łódek. Tutaj namierzam koryto Wieprza, ale na głębokości 4,5m nic się nie dzieje? Próbujemy różnych metod z opadem włącznie.

Postanawiam podpłynąć bliżej brzegu. Teraz troszkę silniej zaczyna wiać. Pogoda nie jest stabilna. Znajduję kolejną kępę rdestu. Kotwiczymy łódkę jest dobrze, wiatr wieje nam w plecy. To nam umożliwia użycie woblerów. Paweł założył rapalkę. Ja pozostałem wierny tradycji i założyłem niewielką aczkolwiek dobrze wykrępowaną blaszkę. Paweł łowi kolejnego szczupaczka o rozmiarze 53cm. Tym razem skuteczną przynętą okazuje się wobler. Ma dzisiaj chłopak farta jak nic. Ma już komplet szczupaków. Mi się trafiają na blaszkę dwa nie wymiarki. Pomyślałem o szczęściu które mnie opuściło. Ale do końca dnia pozostało jeszcze trochę czasu więc przyszła pora na zmianę miejscówki.

Płyniemy w stronę zapory trzymając się brzegu. Potem kotwiczymy w sąsiedztwie koryta Wieprza ale na głębokiej wodzie "zerujemy" za to tracimy po kilka przynęt. Kolejna miejscówka i kolejne rdestnice miały nam dać nadzieje na metrowego szczupaka. Po mimo zmęczenia zabieramy się ostro do "roboty". Najpierw obławiam miejsce "kopytem" potem blaszką. Głębokość 2m - płytko. Dzisiaj jeszcze nie łowiłem wirówką. Mam taka starą sprawdzoną wirówkę o wadze10g.
Posyłam ja do wody. Po którymś razie mam szarpnięcie. Wow! jest ryba. Szkoda że nie jest to "metrówa". Paweł mierzy szczupaczka ma 63cm. Honor uratowany.

Informacje o autorze

Puzio

...

Więcej informacji znajdziesz na blogu Puzio

Skomentuj "Sobota w Nieliszu"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (0)



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Blanek

@Kaz- Dzięki Kaziu to był naprawdę fajny wyjazd Haha @Waldi-54 - Dzięki Waldziu, jak widzisz Twój wierszyk nam się spodobał i został zaakceptowany Oko A i dzięki za wymyślenie WróBlanków Okok @ ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: bysior

Fajne miśki Marcinku Hura Oklasky Oklasky A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? Oczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: waldi-54

"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" BrawoOklaskyOklaskyOklasky Blaneczku, fajnie się czy ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Kaz

Blanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin.OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: krysko131

Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Paweł

Świetna sprawa taka "przejażdżka" po BiebrzyHura Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody... Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ...
zobacz więcej

Boleniowa majówka 2012

skomenował: Kaz

Za artykułOklaskyOklaskyOklasky:oklasky:za rybki OklaskyOklaskyOklasky -super PawełkuOkok ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Kaz

Dziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ...
zobacz więcej