Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Wyprawy wędkarskie

Sierpniowa ryba życia...

Autor: bysior, opublikowano 2010-08-18 11:51:23
komentarze: 7, wyświetleń: 808

--

Mając chwilę czasu pojechałem zobaczyć co słychać nad moją rzeką. 18 sierpnia, godzina 11.00, pogoda okropna, zimno, wiatr, delikatna mżawka. Miałem nie łowić, ale moja dusza wędkarska zmusiła mnie do oddania chociaż trzech rzutów...

Poprzedniego dnia z Piotrkiem Rainko łowiliśmy z łódki od 21.00 do 24.00 z minutami - z mizernymi efektami. Uzbrojona wędka leżała w bagażniku, na końcu wisiał 8 centymetrowy ripper na główce 15 gramowej główce Mustada. Zapaliłem papierosa, bez wielkiej nadziei oddałem 2 rzuty, wolno zwijając przynętę między kamieniami.

- Dobra, rzucę 3 raz i jadę do domu - pomyślałem.

Kiedy guma opadła na dno, po kilka poderwaniach nastąpiło niesamowite uderzenie. Adrenalina w sekundę podskoczyła na najwyższy możliwy poziom, Xenodon do 60 gram wygiął się w pałąk. Na drugim końcu wędki miałem POTWORA. Hol trwał około 5-6 minut, zwolniłem hamulec, ryba zrobiła kilka odjazdów i była już coraz bliżej brzegu. Szybko wybrałem w miarę bezpieczne miejsce aby wejść do wody przy podbieraniu. Podbierak, grip, cały sprzęt był 20 metrów ode mnie w samochodzie...

Kolejny odjazd, kolejne wygięcie wędki do granic wytrzymałości, kolana drżą, ręce także, w głowie burza myśli. I nagle luz...

Ryba przetarła plecionkę. Nie przegryzła - przetarła - albo po prostu plecionka pękła. Daiwa Infinity, chyba 20 funtowa.

Nie wiem co to było, oczami wyobraźni widziałem w wodzie wielkiego sandacza, ale lince zostały kuleczki śluzu. Więc raczej walczyłem z sumem. Dużym sumem...

Po chwili kiedy emocje, złość i rozczarowanie opadły odrobinę - zacząłem się zastanawiać: czemu? I tak by wróciła do wody...

Widać jeszcze muszę poczekać na rybę życia...

Informacje o autorze

bysior

[attachment=105] Moim łowiskiem jest głównie [b]Narew[/b] w okolicach [b]Pułtuska[/b], wędkarstwo sposobem na życie. Fascynują mnie [b]sandacze[/b] i to im poświęcam większość czasu spędzanego na wodą. ...

Więcej informacji znajdziesz na blogu bysior

Skomentuj "Sierpniowa ryba życia..."

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (7)

Skomentował morouk, 2010-08-18 14:45:43

Shit ... Zawsze tak jest Bysior ... Ryby życia zawsze biorą niespodziewanie ... Albo nie jesteśmy akurat w tym momencie przygotowani sprzętowo do ich wyjęcia (np. nieprzewiązany węzeł), albo ten jeden jedyny raz nie założyliśmy przyponu metalowego, albo nie sprawdziliśmy pletki przed zarzuceniem przynęty... Też tak miałem. Jak człek jest gotów na 100% na walkę z życiówką, to, kurza stopa, nigdy nie che wziąć ... Cóż, taki urok tego hobby :-/ Ciachniesz jeszcze nie jednego potwora, a wspomnienia masz na całe życie z tej walki Usmiech Spinning w górę Tomek! No i wiesz już po co masz teraz wracać nad Narew Usmiech

--

Skomentował bysior, 2010-08-18 19:07:21

Cóż Morouk - niestety masz rację Oczko To już mój drugi sum w tym roku... trzeci w karierze wędkarskiej. Myśląc na spokojnie o dzisiejszej walce, wydaje mi się że wiem jakie popełniłem błędy. Cóż, teraz już za późno - jednak mam nadzieję, że przy następnym takim spotkaniu uniknę niedociągnięć... i może w końcu się uda Usmiech

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował krzyko, 2010-08-18 19:41:47

Wierz mi Tomek że w tej całej przygodzie najważniejsze jest to że uwierzyłeś w siebie że potrafisz sprowokować dużą rybę do ataku.Myślę że ostatni raz w życiu zostawiłeś grip w samochodzie Kwadr a na ostre kamienie nie ma rady tną plecionkę z zabójczą skutecznością.W niewielkim stopniu możesz się przed tym uchronić stosując gruby przypon fluorokarbonowy taki jaki stosuje Pafcio.Ale gdy sum muruje w dole a plecionka jest przeciągana przez kamienie umocnień nadbrzeżnych ryzyko przetarcia jest duże.

Skomentował hairy, 2010-08-18 22:41:40

Jak to mówią niewykorzystane sytuacje lubią się mścić więc następnym razem uważaj bo przyjdzie dziadek tego co Cię tak urządził na odsiecz Oczko

Skomentował bysior, 2010-08-18 23:17:51

Krzyko, myślę że nie tyle co potrafię sprowokować, ile po prosty byłem nad wodą o odpowiedniej godzinie i w odpowiednim miejscu. Akurat rzuciłem mu pod pysk jak żerował... Niedosyt mam wielki, żal i ubolewanie... Bezradny I to już trzeci raz... I tak jak Krzysiu mówisz, o przetarcie było prosto, dno tam schodzi bardzo gwałtownie zaraz od brzegu.

Emocje już mi przeszły, szkoda tylko, że guma została w pysku... Mam nadzieję, że "moja" ryba jakoś sobie poradzi... Stres

ps. Hairy - trzymam za słowo Oczko

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował Paweł, 2010-08-19 07:40:05

Tak, szczęście to i porażka w jednymOstr!
Fajnie tak posiłować się z takim sumem!
A jednocześnie zapewne kilka wniosków sobie wyciągnieszMysli.
Bo po każdym takim przypadku wędkarz mądrzejszy winien byćHaha.
I Tomeczku - głowa do góryTak!
Bo jak mówi polskie przysłowie - Do czterech razy sztukaOkok!
Następny będzie już Twój, może to będzie jeszcze starszy z rodu sumiegoProsi?
Tego Ci życzęHejka!

Skomentował Wozik77, 2010-08-22 12:16:27

Tak piękne doznania przyroda nam poprostu dozuje. Raz weźmie, pochodzi i się wypnie, a innym razem doholujesz do końca i cieszyc się będziesz bezgranicznie! Znam ten niedosyt,że sie chociaż nie zobaczyło co tak targało kijem..

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: Wozik77

Miałem na myśli całe wędkarskie życie OczkoOczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: Blanek

Dzięki wszystkim za dobre słowo. Co by nie mowić to będzie jeden z tych niezapomnianych wyjazdów, który pewnie będziemy wspominać po latach. @Wozik77 - Całe życie to lekka przesada, ale bardzo ważny ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: Wozik77

Blanek - widać że Karpiarstwo to nie jest w Twoim wypadku metoda wędkowania, to nie jest część Twojego życia - to jest całe Twoje życie !!!! Gratki pasji i połamania na pięknych Karpiach !!! Okok ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: gusto

No to poszli panowie na rekordBoisie,a moje karpiówki od pięciu lat kurzem porastająBeczyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: bysior

No WróBlanki Usmiech Pokazaliście jak się łowi Oklasky Oklasky Oklasky Oklasky Blanuś gratulację nowego Personal Best!!! Hura Hura Hura A Wróbelku Ty to już przechodzisz wszelkie granice Usmiech : ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: Kaz

Tak wspaniale Marcin połowiliście ,super rybki aż dwa rekordy - moje gratki dla Ciebie za 15kg i dla Darka za 20,5kgOklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.2)

skomenował: waldi-54

Brawa i jeszcze raz brawa za piękny i rekordowy połów, oczywiście również wielkie brawa dla Darka, ten 20-sto i pół kilowy karp też jest chyba nowym jego rekordem, czy się mylę?OklaskyOklasky: ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Blanek

@Kaz- Dzięki Kaziu to był naprawdę fajny wyjazd Haha @Waldi-54 - Dzięki Waldziu, jak widzisz Twój wierszyk nam się spodobał i został zaakceptowany Oko A i dzięki za wymyślenie WróBlanków Okok @ ...
zobacz więcej