Artykuły wędkarskie / Opowiadania
Shrap Drakers portal inny niż wszystkie.
Autor: Bizonik, opublikowano 2010-12-28 17:39:41
komentarze: 17, wyświetleń: 3032
--

Będąc na rybach wraz z Moniką, dała mi adres strony i krótkie info że to fajne miejsce i warto tam zajrzeć. Wróciłem do domu ale niestety - pamięć nie sługa i z głowy wyleciał dziwnie brzmiący adres. Przy najbliższej okazji poprosiłem Monikę o adres ponownie. Już przesłany SMS, teraz już nie zaginie. Będąc w domu usiadłem przed kompem i przeglądałem różne strony internetowe w tym forum akwarystyczne oraz modelarskie – tak, tak, to też moje hobby. Wszedłem na podany adres a tu informacja że strona w przygotowaniu. Cóż robić wyłączyłem tą stronę i tyle z oglądania. Kolejny wypad z Moniką i dostaje informacje, że faktycznie portal nie działa ale aktywne jest forum. Trochę zrażony do atmosfery panującej na większości for internetowych jakoś bez entuzjazmu na nie wszedłem. Najpierw jako nie zalogowany użytkownik troszkę poczytałem i stwierdziłem że jest tam sporo przydatnych dla mnie informacji a co najważniejsze nie zauważyłem wątków w których były kłótnie swary i inne bzdety dobrze znane mi z innych for internetowych.
Wyjątkowość tego forum została w mojej głowie i w wolnych chwilach wracałem do niego czytając relacje z wyjazdów, oglądając zdjęcia ryb. Kolejne spotkanie z Szaloną, bo okazało się że takiego nicka ma na tym forum i po krótkiej namowie loguje się na forum już jako pełnoprawny użytkownik, a jest to 30 listopada 2009r. Atmosfera panująca na tym forum jest wręcz dziwna wyjątkowo spokojna, totalnie relaksująca. Wracając z pracy siadam i pierwsze co to Shrap-drakers.pl i czytam, czytam i jeszcze raz czytam.
Za namową Moniki zapisuje się na pierwszą w moim życiu shrapową wigilię.

W miedzy czasie spotykam następnego drakersa - Rafała Rape, co się później okazuje właściciela sklepu internetowego www.rapa-sklep.pl oraz twórcy i prezesa portalu o testach sprzętu wędkarskiego www.team-rapa.pl. Miłe spotkanie nad woda i znowu ta sama fajna atmosfera. Cóż może to miły facet. Kolejny wypad z Moniką na ryby i opowieści o życiu portalu i spotkaniach nad wodą zaczynają mnie coraz bardziej intrygować.
Nadszedł czas shrapowej wigilii, na dworze mróz, troszkę śnieżku co by dodać więcej atmosfery świątecznej. Spotkanie odbywa się w Klubie Mechanik na ulicy ul. Narbutta 87. Wraz z Szalona docieramy do wyznaczone miejsce i okazuje się już większość osób jest na miejscu. Mimo awarii ogrzewania i panujących istnie syberyjskich warunków świąteczno wędkarska atmosfera rozgrzewa nas wszystkich. Poznaje sporą grupę ludzi tak samo pozytywnie zakręconych jak ja. Wszyscy chorzy na jedna z poważniejszych chorób na świecie a jest nią wędkarstwo.


Spotkanie mija bardzo szybko i już wiem Shrap-drakers.pl jest wyjątkowy a czemu hm... Cóż nie wiem czemu może dla tego że to wędkarze a może dlatego że to dobrzy ludzie a może dlatego że osoba w postaci Tomasza Bysiora potrafiła zjednoczyć pod jednym dachem i wędkarzy i dobrych ludzi.
Przeszła zima na wspólnym dyskutowaniu na forum, na wirtualnym poznawaniu ludzi. Nadeszła wiosna a wraz z nią pierwsze wypady na ryby i okazuje się że nie tylko ja jestem wariatem, większość z użytkowników forum tylko czekała aż śnieg stopnieje aby ruszyć nad wodę. Nadchodzi czas wiosny a z nim Bolęcin 2010. Tak tak w życiu Drakersów jest to ważny czas, uroczyste otwarcie sezonu wraz z koleżeńskimi zawodami, pieczeniem kiełbaski oraz znowu niepowtarzalna atmosfera. Nie daje się długo namawiać zapisuje się na to spotkanie zawody choć troszkę zdrowie kuleje.
Zlot ma się odbyć 22.04.2010 w Bolęcinie nad Wkrą. Stawiamy się wraz z Moniką oraz z Łysym na umówionym miejscu i znowu okazuje się że już sporo ludzi jest. Odbieramy karty startowe i ruszamy nad wodę. Nie dane jest mi połowić. Podczas całych zawodów łowię malutkiego okonka oraz płoteczkę. Za to Łysy łowiąc dwa okonie wygrywa zawody i dostaje super nagrody. Większość czasu spędzonego nad wodą przegadałem z nowo poznanymi ludźmi. Po rozdaniu nagród, grill przy którym dzielnie walczy Piotr Wozik. Dzień mija błyskawicznie, super pogoda, super ludzie no i oczywiście super atmosfera. Jak może być inaczej po prostu przednia zabawa.


Sezon wędkarski w pełni ale że rzeki w kraju szaleją to i ludzie wylewają swoje smutki na forum ale też pokazują co w tych trudnych wędkarsko warunkach łowią. Dzielą się informacjami co gdzie i kiedy jak najlepsi przyjaciele prawie jak rodzina. 04-06 czerwca są Zawody spinningowe DRAPIEŻNIK 2010 im Janusza Niczyporowicza. Niestety nie dane jest mi być na nich. Potem drakersowe spotkanie na łowisku Okoń ale tu też mnie nie ma - siedzę na zawodach okręgowych. Tak mijają wakacje. 25-26 wrześnie maja miejsce Towarzyskie zawody wędkarskie na zbiorniku zaporowym Domaniów.

Mimo możliwości bycia na nich wybieram wypad na Podlasie wraz z jednym z Drakersów. Na początek października a dokładnie na moje urodziny zaplanowane jest spotkanie nad jesiennym Zegrzem. Owe spotkanie jest moim pomysłem i zostaje przyjęte z dużym entuzjazmem. W stanicy koła nr 13 stawia się spora grupa Drakersów rozpoczynamy łowy a potem na łabędziej wyspie później przemianowanej na wyspę drakersów robimy grilla i przerwę na herbatkę i kiełbaskę.


Teraz dostrzegam że Monika miała racje mówiąc że to niesamowici ludzie. Coraz bardziej angażuje się w życie forum oraz już działającego portalu. Osoby będące w redakcji doceniają moje starania i Bysior naczelny twórca Shrap-drakers proponuje mi współpracę. Zostaję jedna z kilku osób będących w redakcji. Dochodzi trochę więcej obowiązków ale cieszy mnie to że to co robię sprawia mnie przyjemność a zarazem użytkownicy chętnie czytają moje teksty. To motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy, powstają nowe teksty, przyjmuje na swoje barki odpowiedzialność za organizację shrapowej Wigilii 2010. To duże wyzwanie ale mając przy swoim boku tak świetnych ludzi nie boje się tego. Wiem że się uda. Impreza przewidziana jest na 10 grudnia 2010 w restauracji Pikanteria na ul. Walecznych 46. W organizacje owego spotkania staram się włożyć jak najwięcej serca i starań, pomaga przy tym redakcja z Piotrem Wozkiem i Pawłem na czele. 10 grudnia spotykamy się na umówionym miejscu, witamy przybyłych gości i rozpoczyna się moja już druga shrapowa Wigilia. Przybyli goście są zadowoleni z niespodzianki która specjalnie dla nich została przygotowana oraz z panującej świąteczno wędkarskiej atmosfery.



Szybko mijają godziny i jest już po północy czas się zbierać. Wracam do domu i myślę. Żałuje że opuściłem spotkanie na Okoniu oraz zawody na Domaniowie. Obiecuje sobie że w następnym sezonie pojawię się na każdym drakersowym spotkaniu.
Teraz już wiem ta cudowna atmosfera panująca na forum i portalu oraz spotkaniach to nic innego jak ludzie i ich dobry wędkarski duch. Bardzo bym chciał aby taka atmosfera została na zawsze na tym niesamowitym portalu oraz została przelana na wszystkie inne. Aby nie zniszczyły jej drobne niepowodzenia oraz trudności życia codziennego. Portal i forum jest dla nas ale my jesteśmy dla ludzi. Bysiorku dzięki Ci wielkie ze potrafiłeś zjednoczyć wędkarzy z dobrym sercem pod jednym dachem a Wam kochani użytkownicy że jesteście wyrozumiali i potraficie dzielić się a czym chyba każdy z Was wie.
Teraz już wiem że to Wy tworzycie tą niesamowita atmosferę która udziela się nowo przybyłym użytkownikom.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Paweł Ciołek Bizonik
Ps. Mam nadzieje że autorzy zdjęć nie będą mieli nic przeciwko pobraniu ich fotek do tego tekstu.
Informacje o autorze
Bizonik
Kocham przyrodę i są dwie pasje które pozwalają na obcowanie z nią. Fotografia i wędkarstwo. Mnie się udało połączyć obie i cieszyć się urokami przyrody. Wędkuje od kiedy pamiętam a metody chyba wszystkie przećwiczyłem jednak najlepiej czuje się ze spiningiem w ręku. [attachment=18]...
Więcej informacji znajdziesz na blogu Bizonik
Skomentuj "Shrap Drakers portal inny niż wszystkie."
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (17)
Skomentował Kaz, 2010-12-28 18:34:01
Skomentował gusto, 2010-12-28 19:15:46
|
|
świetny artykuł Pawełku mam nadzieje że niedługo po zejściu lodów będzie nam dane się spotkac -- |
Skomentował kaczy, 2010-12-28 19:29:48
|
|
Mam dokładnie same odczucia w tym temacie -- |
Skomentował Paweł, 2010-12-28 20:20:28
Skomentował Andzia, 2010-12-28 20:25:49
Skomentował bysior, 2010-12-29 06:54:42
Skomentował Bizonik, 2011-04-06 22:04:27
Skomentował waldi-54, 2011-04-07 12:40:59
Skomentował Wozik77, 2011-07-24 18:09:18
|
|
I ja poraz kolejny przeczytałem ten tekst. Bizonik. Pięknie ująłeś to, co i ja czuję. -- |
Skomentował Bizonik, 2011-08-22 16:20:58
|
|
Fajnie jest wrócić do tego tego tekstu i przypomnieć sobie czemu zostałem Drakersem |
Skomentował bysior, 2011-08-22 16:38:23
|
|
Czemu, czemu... |
Skomentował Bizonik, 2011-11-29 17:41:27
|
|
W chwilach zwątpienia wracam do tego tekstu i od razu wiem o co tak naprawdę chodzi. Dziś zły dzień jutro może będzie lepiej. |
Skomentował bysior, 2011-11-29 23:47:45
|
|
A ja wracam często do tego tekstu Paweł. W chwilach zwątpienia tak jak piszesz, ale często też w chwilach radości... |
Skomentował Paweł, 2011-11-30 07:34:51
|
|
Tak, tak, jak jest rosa to wielki sens ma wziąść spina i na ryby |
Skomentował krzyko, 2011-11-30 10:44:12
Skomentował Bizonik, 2012-01-27 16:16:31
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: Blanek@Kaz- Dzięki Kaziu to był naprawdę fajny wyjazd
@Waldi-54 - Dzięki Waldziu, jak widzisz Twój wierszyk nam się spodobał i został zaakceptowany A i dzięki za wymyślenie WróBlanków
@ ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||






. I trzeba przyznać, że Twoje zachwyty są nie tylko wirtualne. Są poparte również wieloma spotkaniami w realu. Bo wartością naszego portalu są przede wszystkim użytkownicy
Ja może patrzę ciut ciut innym okiem, tak trochę od drugiej strony - ale spędzając czas na stronie i uczestnicząc w życiu Shrapa, w momencie nie zaprzątania sobie głowy sprawami natury technicznej, mam takie same wrażenia. 

Dzięki Wam! 


A i dzięki za wymyślenie WróBlanków