Podsumowanie sezonu 2013

chojny83 2014-01-13 Wyprawy wędkarskie

...
Jak obiecałem, tak robię! Po raz kolejny piszę dla Was małe podsumowanko poprzedniego sezonu. Na wstępie dodam, że piszę teksty tylko na tym forum. Dlaczego? Ponieważ to jedyne forum, które znam, na którym nie ma tyle zazdrości i złośliwości. Moje odczucia, do Was, ludzi tu piszących są wyłącznie pozytywne, nic dodać nic ująć.

Sezon jak co roku zacząłem w maju


Z tą różnicą do zaszłego sezony, że postanowiłem zbadać kilka innych ciekawie zapowiadających się łowisk w mojej okolicy. Hmnn... w maju było słabo. Połapałem co prawda sporo szczupaków i boleni ale niestety żadna ze złowiona rybka nie przekroczyła nawet siedemdziesięciu centymetrów. Zaliczyłem oczywiście spotkanie z poszukiwanymi przeze mnie metrówkami. Jedna wyszła do samej łodzi i zawróciła, a drugą miałem przez dłuższy czas na kiju ale pomachała mi łbem na do widzenia Jeżeli chodzi o bolenie to też nie było tak źle. Na kiju uwiesiła się ładna osiemdziesiątka. Niestety dała drapa. Później spotkałem Ją jeszcze dwa razy ale jak to mądry boleń wyciągnął wnioski z lekcji, którą otrzymał kilkanaście dni wcześniej. Tak podsumowałbym maj:

Mój uczeń.


Majowy przyjaciel.

Czerwiec to nastawienie głównie na nocnego sandacza



Jak się okazało był to słuszny wybór bo troszkę ich połowiliśmy, a szczupaki i bolenie w tym okresie słabo gryzły. Co cieszy młody złowił pierwszego w życiu sandacza.

Warciany sandacz.

Pierwszy w życiu sandacz młodego.

Tom sandaczy w 2013 roku złowił najwięcej.

Jakiś tam podpachowy boleń.

Pierwsza osiemdziesiątka sezonu.


Lipiec to ciąg dalszy niewielkich sandaczy i szczupaków


Z tą różnicą, że złowiłem największego sandacza 2013 roku.


Czterdziestak.


Lipcowy przyłów.

Sierpień to głównie mało czasu i szybkie wypady nad Wartę w celu nauki smużakowania


Plus dwa dni szału okoni, które podczas ekspresowego prowadzenia przynęty zażerały go pod samo gardło. Wynik tych dwóch dni to godzinka i sześćdziesiąt sztuk, drugi dzień w tym samym czasie ponad trzydzieści. Bym zapomniał, nie uradziłem bolkowi 90+. Wędkarstwo nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać!




We wrześniu młody łowi pierwszego w życiu bolenia. Ja największego bolenia 2013 roku i sporego szczupaka.



Październik minął bez szału a wszystko z braku czasu na rybki.

Za to listopad to mój największy rzeczny szczupak!


103 cm szczęscia i największa ryba sezonu 2013.

W listopadzie nic ciekawego więcej się nie działo.Za to w grudniu
Mój nowy rekord 53cm.

Po raz kolejny napiszę, że wędkarstwo nie przestanie mnie zadziwiać. Lin wziął na sporego wobka. W grudniu biegaliśmy jeszcze za warcianym i jeziornym sandaczem ale niestety brały tylko szczupaki nieprzekraczające siedemdziesięciudziesięciu centymetrów. A brały dobrze, nie ma się co dziwić, pogoda była przeważnie taka:

No chyba, że padało, ale rybkom nie robiło to różnicy:


Na koniec dodam zdjęcia z najpiękniejszych chwil dla Nas prawdziwych wędkarzy i dla prawdziwych ryb. Hole, niespodzianki, przygody i oczywiście C&R:




Warciane niespodzianki.





Cały ubiegły sezon zaliczam do udanych, choć nie najlepszych. Rybek połowiłem mnóstwo i udało mi się po raz kolejny pobić swoje rekordy osobiste. Mój uczeń nadal próbuje swoich sił, mój syn ma pierwsze kroki z wędką za sobą... Spędziłem kupę czasu nad wodą, na łonie natury, czy coś mogło być nie tak?

Niestety, były rozczarowania i wściekłość. Rozczarowania to głównie osoby, które ze mną łowiły, poznawały moje miejscówki, sposoby połowu. Osoby te nie dość, że połowiły, często tylko sobie przypisały całe zasługi, to na dodatek szybko o mnie zapomniały. Do tych wszystkich: Nigdy więcej koledzy!

Wściekłość to wypady nad nową wodę, które kończyły się ściągnięciem sieci kłusowniczych. Takich dni było dokładnie pięć. Pięć przemarzniętych i przemoczonych dni, trzeba było przecież czekać na PSR. Dni te to smutek z powodu masy zabitych sandaczy, okoni, szczupaków, leszczy i płoci.

To byłoby na tyle. Mam nadzieję, że umiliłem Wam zimowy czas. A gdyby było Wam mało polecam moje poprzednie teksty:

http://shrap-drakers.pl/artykul/sezon-zycia/
http://shrap-drakers.pl/artykul/sezon-2012-krotkie-podsumowanie/

Do zobaczenia nad wodą.
Wszystkim Wam w tym roku życzę połamania kija!
Adam

chojny83

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (11)

zanderold, 2014-01-21 21:05:16
Listopadowy szczupak i lin to poezja ! Gratuluję. A ten zdziwiony dzik..... najcenniejsze :oklasky:
Peter, 2014-01-21 21:40:07
Czy Ty tego sandacza zgłosiłeś nie wychodząc ze spiworu? całkiem całkiem sezon! Mi najbardziej podobają sie te zdjęcia na koniec. Szczególnie z dojazdu na lowisko tez gdzieś mam takie ze nawet koloru auta nie widac
Bucek, 2014-01-21 22:03:54
Pięknie opisane:oklasky:. Gratuluję wspaniałego sezonu i życzę lepszego obecnego. Połamania
bysior, 2014-01-22 00:11:34
Chojny, mam całą przyjemność ze swojej strony czytając te podsumowanie! Dlatego co napisałeś w pierwszych paru wersach, myślę że będzie to obiecujące! Dla wszystkich, nie tylko dla Shrapów... Piękne szczupaki, piękne okonie, piękne bolenie. Wszechstronność jest nie bywałym atutem! :oklasky: Sandacze? Zapraszam na standardowe trójki Niektórzy się już śmieją z tego na innym forum ale co tam ;) Piękne przygody, super sezon, podkreślę to Twoją wypowiedzią: "Na koniec dodam zdjęcia z najpiękniejszych chwil dla Nas prawdziwych wędkarzy i dla prawdziwych ryb. Hole, niespodzianki, przygody i oczywiście C&R:" :muza: :oklasky: :muza: :oklasky: :muza: :oklasky: :oklasky: :oklasky:
Bogdan, 2014-01-22 08:42:56
Ho Ho ale połapałeś w 2013 piękne ryby,szczere gratulacje. Szczupak 100+ moje niespełnione marzenie
jasio3105, 2014-01-22 08:55:23
Gratulacje ładnych połowów i za ładne zdjęcia:)Połamania
Paweł, 2014-01-22 08:58:44
Adam, kolejny piękny sezon w Twoim wykonaniu:oklasky::oklasky::oklasky: Pozazdrościć i życzyć następnego... przynajmniej tak dobrego :hejka::hura:
waldi-54, 2014-01-22 12:01:08
Piękny sezon, piękne ryby, przepiękne przygody nad wodą. Moje szczere gratulacje, za sezon, za ryby (w tym rekordy) Brawo Adam.Życzę Ci aby ten nadchodzący sezon był taki sam. Jeszcze raz wielkie brawa za całość (sezon, tekst i foty) :oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky:
Kaz, 2014-01-22 17:59:19
Gratulacje Adam sporo połowiłeś rybek i najceniejsza 103 -brawo i udanego 2014 roku i rekordu .:oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky:
kiks1972, 2014-01-23 23:11:22
Rybne miejscówki tam macie Kolego :oczko: Pogratulować sezonu i jeszcze lepszych wyników w 2014 :okok:
witaszek10, 2014-01-26 15:43:09
Pełna profeska . Chciałbym kiedyś skompletować wszystkie niezbędne czynniki aby zaliczyć taki sezon Gratki za mądre podejście do wody i jej mieszkańców