Shrap-Drakers konkurs MADCAT

Podlodowa inauguracja grudzień 2010

andrew 2010-12-11 Wyprawy wędkarskie

...
Na wyczekiwaną inauguracje sezonu wybraliśmy niewielkie jezioro i o siódmej rano zameldowaliśmy się w okrojonym nieco składzie na lodzie. Piotrek w końcu spasował wymawiając sie niedyspozycja po niedawnej Wigili Shrapow. A podobno tylko dwa piwa i golonka były grane :mysli: :wysmiewacz:.

Lod był nierówny, miejscami 10cm+ miejscami koło 7cm a pokrywała go warstwa swieżego sniegu. Pogoda była sprzyjająca, duże zachmurzenie, temperatura minimalnie na plusie, bezwietrznie i w miarę stabilne ciśnienie.

Szybko rozwineliśmy sprzęt i na pierwszy ogień poszły błystki podlodowe. Na złotego raczka Sławka Szuszkiewicza bardzo szybko złowiłem ładnego 30cm garbusa.
30tak na złotego raczka SS

Ryba za nic świecie nie chciała zapozować do bliższego ujęcia nurkując w śnieg :0.


Damian po chwili również wyciągnał nieco tylko mniejszego garbusa.
Pierwszy garbus Damiana

Łowiąc jedną błystką co chwila wyciągał okonia z okoniem w tym jeszcze dwa grube z pewnościa ponad 25cm ryby.
Marcin tez nie zostawał dłużny,

bywały momenty jednoczesnych holi ryb . Ogólnie hole większych okoni z pod lodu z racji delikatnych zestawów dostarczały nam sporo radości. Do zabawy dołączył również szczupak który niestety zaskoczył nieco Damiana i niestety pozbawił go killera.

Po porannych godzinach zabawy błystką brania nieco ustały. Marcin przestawił sie na mormyszkę i rozpoczął kłucie okoni na masowa skalę ;). Damian również zamiennie łowił mormyszką i tylko ja pozostałem do końca przy błystkach tudzież podlodowych cykadach w poszukiwaniu wymarzonego 40taka. Tym razem sie nie udało ale inauguracja udała się. Pierwszy lód nie zawiódł. Na zbiorniku gdzie panuje spora presja złowiliśmy łącznie niemal 40 okoni, kilka calkiem sporawych. Mi udało sie złowić największego o długości trzech i pól paczki papierosów ;) i był to chyba największy moj okon w tym roku. Dla Damiana była to pierwsza od razu bardzo owocna wyprawa z wędkami na lód. Wędkując pożyczoną wędką i pożyczonymi przynętami złowił najwięcej wymiarowych okoni :oklasky: i na dodatek miał przygode z szczupakiem. Najwyraźniej złapał pod lodowego bakcyla. Marcin pobił nas o głowę ilościowo :okok: jak zawsze rozbawiając nas setnie swoimi ciętymi tekstami. Rozstaliśmy się w doskonałych nastrojach planując juz kolejne wyprawy w nieodległej przyszłości.

andrew

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (10)

Bizonik, 2010-12-12 19:28:11
No proszę fajna relacja z pierwszej w tym roku wyprawy na lód. Super że połowiliście rybki ja osobiście się bronie przed wyjściem na lód - duża waga nie lubię zimna no i ten strach przed pękającym lodem.
Wozik77, 2010-12-12 20:09:28
Fajnie chłopaki, że możecie powiedzieć WARTO BYŁO ! Fakt, też pamietam jak na swojej pierwszej w życiu wyprawie podlodowej złowiłem kilka ładnych sztuk w tym urwałem przy samym kancie przerębla "życiówkę". Życzę Wam więcej takich wypraw na przełomie 2010/2011 r oraz tylu zejść z lodu co wejść na niego Pozdr!
Killerek, 2010-12-12 21:05:39
no prosze ) ładne garbusy Damian to garbusowy król
Paweł, 2010-12-12 21:55:07
Ależ piękne te okonie:hura:! Super, że rozpoczęliście sezon podlodowy z takim rozmachem! Gratuluję i..... zazdroszczę:hejka:!
galieni, 2010-12-12 22:30:41
Wyprawa była super zabawą fajnie się łowiło .i chyba wraz z Andrzejem zaraziliśmy Damian do łowienia na lodzie .Dzięki chłopaki za fajne spędzenie czasu
tymon, 2010-12-12 22:38:09
Super. Po przeczytaniu, aż mnie bardziej ciągnie na lodzik. Potrzeba tylko mrozu Okonie ładne.
Paweł, 2010-12-14 11:50:36
Znowu sobie przeczytałem i obejrzałem! I te okonie wydają mi się jeszcze piękniejsze:oklasky:!
damian_, 2010-12-14 12:59:03
chyba choroba zwana wędkarstwem się szerzy. dzieki ze mnie zabraliscie kompletnie zielonego. Marcin mam nadzieje ze dasz rade bez tej lownej blaszki
galieni, 2010-12-14 15:18:50
Damian damy rade nie ma sprawy
rapa, 2010-12-16 10:41:19
Piękne okonie gratulacje :oklasky: