Nudno i brudno czyli praktyczne podstawy odlewania w żywicy

Piotr Prażmowski 2016-04-03 Metody i triki

...
Jest cała masa materiałów, z których można obecnie tworzyć mniej lub bardziej udane przynęty. Podstawowe to oczywiście drewno, piana PU, żywice, a ostatnio silikon odlewniczy, który stał się dostępny także dla zwykłych zjadaczy chleba. Każdy z tych materiałów ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne, większość zainteresowanych na pewno może je wyrecytować jak żołnierz numer karabinu albo wnuczek pin do babci konta.

Ja zaczynałem jakieś 18 lat temu od drewna, oczywiście z przerwami na korzystanie z uroków młodości, a od kilku lat boksuję się z żywicą poliuretanową. Tutaj warto wspomnieć o podstawowej cesze, która odróżnia ten materiał od piany i drewna- wyporność. W przypadku dwóch wymienionych obok żywicy materiałów odpowiednią dynamikę materiału mamy podaną „na tacy” natomiast, żywica bez wypełniaczy ma gęstość właściwą równą lub większą od wody- czyli tonie.
Jest to zarówno minus, bo musimy nakombinować się z odpowiednim doborem wypełniacza, balastu, stelaża, steru (jak ktoś lubi przynęty ze sterem- ja nie lubię), kółek i kotwic. Czasem różnica w wadze jednego lub drugiego modelu kotwicy potrafi zadecydować o tym czy wabik będzie tonął, zawisał w toni, czy pływał na powierzchni. Ja jednak uważam, że wyjściowa masa używanego przeze mnie materiału (równa gęstości wody tj. 1g/cm³) jest świetną właściwością do tworzenia całej gamy przynęt nawet z jednego wzoru i tutaj bije on na głowę pianę i drewno. O tym jednak później.

Z nauką podstaw odlewania żywicy jest jak z piciem ciepłej wódki. Tak naprawdę nikt tego nie chce ale jak trzeba to trzeba. Nie spodziewajcie się żadnych ślicznych fotek i powalających opisów- będzie nudno i brudno ale za to poznacie kilka podstawowych praktycznych zasad przy odlewaniu przynęt z żywicy. Innymi słowy zaoszczędzę Wam nerwów i w sumie nic za to nie chcę

Materiały i narzędzia



Zaczniemy od lewego dolnego rogu.

1. Żywica odlewnicza RenCast FC52



Żywica dwuskładnikowa mieszana w bardzo prostej proporcji 1 : 1 (wagowo). Poprzez dodanie różnego rodzaju wypełniaczy możemy dowolnie modyfikować jej właściwości estetyczne i mechaniczne. Po utwardzeniu mieszanki można ją dodatkowo kształtować i obrabiać.

Właściwości fizyko-chemiczne wskazane przez producenta z dodatkowym komentarzem praktycznym.

Postać: Ciecz o niskiej lepkości- w przypadku dodania wypełniaczy zmienia się lejność cieczy, na niekorzyść.

Proporcje mieszania 1 : 1 (wagowo)- można zmieniać proporcje tak, żeby dłużej zachować plastykę żywicy (więcej poliolu niż izocyjanianu) i wprowadzić poprawki czy przeróbki do przygotowywanego modelu.

Czas życia w 25°C: 6 - 8 min- to już zależy od tego czy i z czym mieszamy żywice, przy wypełniaczach trzeba liczyć średnio połowę mniej tj. 3-5 min.

Czas do rozformowania 25°C: 60 – 90 min- w praktyce ok 40 minut wystarcza do rozformowania natomiast zbyt długie trzymanie modelu w formie (mówimy o 2 godzinach wzwyż) potrafi zniszczyć formę lub obniżyć w dużym stopniu jej żywotność.

Kolor utwardzonej mieszaniny: beżowy.

Gęstość: 1 kg/m3- czyli odpowiednio 1g/cm3.

Skurcz liniowy (mm/m): 5 - przy produkcji przynęt niezauważalny.

Twardość: 70 - 75 Shore D

Zalecane grubości odlewów do: 30mm - wprawdzie 30 mm to już całkiem sporo ale nie zauważyłem problemów z utwardzaniem mieszanki o większych gabarytach, szczególnie z wypełniaczem.

2. Kubeczki



Jedno z najważniejszych narzędzi do odlewnia obok szpatułek i papieru toaletowego - serio. Kubeczków używajcie tyle razy ile się da- po zalaniu form najlepiej odwrócić kubek do góry dnem, to co zostało spłynie w większości z kubka a na ściance powstanie cienka błonka z żywicy, którą ściągamy/zrywamy szpatułką. Jeśli ktoś z Was zacznie bawić się w odlewy z żywicy to zapewniam, po pewnym czasie stwierdzi: „Kurczę, Piotrek miał jednak rację z tymi kubeczkami, czuję, że powinienem postawić mu flaszkę.” Uwaga, nie należy stosować kubka o zbyt dużej podstawie bo składniki mieszają się w nim wyjątkowo kiepsko i często dochodzi di sytuacji, że w formie przynęta jest odlana do połowy a w dolnej części mamy jezioro utwardzacza. Izocyjanian jest cięższy od poliolu i przy złym przemieszaniu składników opada w dół a przynęta leci do kosza.

3. Strzykawki



Polecam szczególnie dla początkujących do właściwego odmierzania składników. Najbardziej uniwersalna wielkość to 20 ml. Podobnie jak kubeczki strzykawki też należy czyścić- praktycznie tylko przez wydmuchiwanie resztek składników ze strzykawki. Tutaj praktyczna rada, jedną strzykawkę oklejcie taśmą elektroizolacyjną i lejcie w nią izocyjanian albo poliol żeby uniknąć nabierania żywicy ze strzykawki do utwardzacza lub odwrotnie- unikniecie w ten sposób reakcji resztek składników zarówno w strzykawce jak i w opakowaniu zbiorczym żywicy.

4. Mieszadełko



Najlepsze są szpatułki lekarskie, czyścimy papierem po użyciu.

5. Klej termiczny i nożyk



Kleju używany do mocowania obciążenia a nożykiem ścinamy nadlewki po rozformowaniu.

6. Taśma bezbarwna



Na większości tutoriali zobaczycie taśmę elektroizolacyjną do sklejania formy. Zwykła bezbarwna taśma biurowa nie jest gorsza a za to wiele tańsza i jest jej więcej, jest też bardziej dostępna. Czyli jest lepsza 

7. Waga



No to chyba wiadomo, że do odmierzania gramów… składników żywicy i mikrobalonu. Radzę kupić ze 2-3 sztuki urządzeń (dokładność do 2 miejsc po przecinku) przez allegro itp. bo raz, że wyjdzie nieco więcej niż za jedna sztukę w sklepie stacjonarnym, a dwa, że przynajmniej na początku jest duża szansa, że popsujecie, zabrudzicie i będzie przekłamywała właściwą wagę.

8. Miarki do odmierzania mikrobalonu



Może nie niezbędne ale ułatwiające życie.

9. Formy silikonowe



Ja używam jednoczęściowych bo jestem za leniwy na zrobienie dwuczęściowych a efekt jest ten sam, formy mają wgłębienia na oczka więc stelaż jest wystarczająco dobrze osadzony.

10. Mikrobalon



Niezbędny wypełniacz do żywicy, bez tego nie ma nawet co zaczynać produkcji woblerów. Jest na rynku sporo różnych rodzajów mikrobalonu, ja polecam wszystko co ma gęstość poniżej 0.10 g/cm³ i jednocześnie nie radzę kupować mikrobalonów modelarskich- są bardzo drogie w porównaniu do ilości w opakowaniu i mają kiepską wyporność. W Warszawie można skorzystać z oferty jasskora (0.08 g/cm³) albo poszukać producentów mikrobalonu tudzież komponentów np. do desek surfingowych- mają jeszcze lżejsze mikrobalony niż ww., nawet o połowę.

11. Papier toaletowy



Polecam mieć zawsze pod ręką ;) unikniecie chlewu w pracowni.

Stelaże



Podstawowa zasadza obciążania woblera sprowadza się do umieszczania obciążenia poniżej osi stelaża. Żywica daje możliwość użycia zarówno klasycznego stelaża jak i wszelkiego rodzaju kombinacji. Jeżeli chcecie umieszczać obciążanie bezpośrednio w formie to w praktyce dużo wygodniejsze jest utworzenie kilku linii gięcia i instalacja obciążenia w wybranych miejscach tak jak na drugim przykładzie.


W przypadku kiedy mamy obciążanie trudne do zainstalowania z pomocą przychodzi klej termiczny. Tutaj trzy uwagi:

1. Do zapalniczki od razu polecam dokupić dodatkowy gaz, podklejanie obciążenia strasznie szybko opróżnia zbiornik zapalniczki.

2. Klej kupujcie tylko w dużych rozmiarach- nie wiem dlaczego ale wszystkie małe średnice nie chcą kleić materiałów ze sobą.

3. Uwaga na ręce, szczególnie paluchy! Gorący klej wypala naskórek w kilka sekund.

Tak wygląda podklejony na szybko ciężarek:


Mikrobalon, tutaj zatrzymamy się chwilę dłużej. Mikrobalon mieszamy z żywicą w stosunku do 20% wagi Poliolu. Tj. jeżeli poliol ma mieć wyjściowo 10g to z mikrobalonem ta relacja będzie dla 20% wyglądała tak: 2g Mikrobalonu i 8g Poliolu.


W odlewaniu stosuje 4 podstawowe wartości procentowe wypełniacza:
5%, 10%, 15%, 20%.

Pierwsze dwa, w najogólniejszym skrócie stosuję do przynęt tonących a dwie3 większe przy wabikach pływających. W przypadku użycia 15 i 20% mikrobalonu jest bardzo prawdopodobne, że w korpusie powstanie niedolewka spowodowana zatrzymaniem jakiejś ilości powietrza w formie- co z nią zrobić podpowiem później.

Odlewanie



1. Odmierzamy na wadze żądaną ilość mikrobalonu


2. Do mikrobalonu dodajemy Poliol


3. Mieszamy do uzyskania jednorodnej mieszaniny


4. W zależności od ilości dodanego mikrobalonu zawiesina ma gęstość kremowej zupy (przy 5%) do niemalże stałej formy jak twaróg (przy 20%).


5. Do wymieszanych dwóch pierwszych składników dodajemy izocyjanian i wszystko dokładnie mieszamy - 30 sek. do minuty.


6. Zalewamy przygotowane formy, w przypadku kiedy ogonek woblera jest dość wąski polecam podstawić coś pod przód formy, żeby ją podnieść, ograniczymy ryzyko powstania niedolewek.


7. Formy najpierw zalewamy do połowy, potem energicznie potrząsamy formami w przód i w tył, żeby pozbyć się pęcherzyków powietrza i powoli zalewamy do końca. Po zalaniu form warto postukać nimi o blat stołu i ponaciskać lekko na ścianki- wszystko to pomoże pozbyć się pęcherzyków powietrza.


8. Wycieramy szpatułkę, wbrew pozorom nie jest łatwo ich dostać w sprzedaży a jeśli będziemy dbać to pociągniemy na jednej i kilka lat


Niedolewki



Po wyjęciu przynęty z formy trzeba poszukać niedolewek na korpusie (tutaj była przy tylnym oczku). Na pierwszy rzut oka ubytki mogą nie być widoczne, najlepiej sprawdzać pod światło. W przypadku kiedy niedolewek jest dużo należy rozrobić mieszankę w takim samym składzie jak ta, z której robiliśmy korpus i zalewać ubytek z igły/kawałka drutu, zwracając uwagę, żeby nie pozostawić wewnątrz powietrza co często się zdarza. Dziurki wielkości 1-2 mm lepiej nakłuć szpikulcem i wlać czystą żywicę bez wypełniacza ponieważ mieszanka z mikrobalonem nie utrzyma się przy szlifowaniu - również uważamy żeby nie pozostawiać pęcherzyków powietrza.

Bonus



A teraz czas na mały bonus, czyli jak szybko zrobić przynętę z odpadków, bez formy. Czasem zdarza się przesadzić z ilością składników wlanych do wymieszania w kubku, szczególnie po kilku dobrych godzinach odlewania można się zapomnieć. Nadwyżki materiału nie trzeba wcale marnować, można zrobić z niej nową mikro przynętę.

1. Przygotowujemy stelaż długości wewnętrznej średnicy kubka tak, żeby mieć go na podorędziu na wszelki wypadek.


2. Jeżeli już rozrobiliśmy za dużo materiału to nadwyżkę pozostawiamy w formie i wkładamy do środka stelaż, który wcześniej przygotowaliśmy.


3. Warto odbić denko kubka żeby ołów nie przyklejał się do dna.


4. Lekko zastygniętą mieszankę odbijamy z denka kubka małym młotkiem, kombinerkami itp.


5. Odlew wstępnie wygląda tak:


6. Kształt w pierwszej kolejności ścinamy brzeszczotem a następnie docinamy nożykiem do tapet i całość szlifujemy papierami ściernymi.


7. Tak to wygląda po 5 minutach szlifowania. Godzinka w cieple i można lecieć nad wodę sprawdzić co nam się urodziło.

Można oczywiście ponarzekać, pocmokać, że co to za kombinowanie ale z drugiej strony materiał z którego powstała przynęta miał skończyć w koszu A tak moja śmieciowa przynęta wyglądała już wieczorem

Piotr Prażmowski

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (2)

bysior, 2016-04-07 20:53:41
Szczerze mówiąc, jakiś czas temu czytałem trochę na ten temat, bo się doprosić nie mogę o uklejkę, więc postanowiłem, że sam sobie zrobię Teraz przeczytałem Twój tutorial woblerowy i chyba.... jestem za leniwy. A do tego trzeba mieć jakąś kanciapę. Może w następną zimę... Zastanawia mnie jedna rzecz, w tym miejscu wnoszę wniosek o kolejny tutorial, jak zrobić formę? Chyba, że nie chcesz zdradzać wszystkich tajemnic to rozumiem, żeby Cię inni handmadowcy nie ganiali potem z pałami po ulicach... Ale wydaje mi się, że mimo jak ktoś wie... to nie każdemu się chce, nie każdy ma gdzie i przede wszystkim - nie każdy ma TALENT Świetny art
prazmol, 2016-04-08 11:45:11
Dzięki, no to mamy temat nastepnego tutka. Formy jednoczęściowe to bardzo prosta piłka, są wygodne w użytkowaniu, jeśli dodatkowo dobrze zrobione, trzymają stelaż tak jak dwuczęściówki. Za dwa tygodnie skrobnę artykuł na ten temat. Wprawdzie jest to krótka piłka ale kilka przydatnych rad też sie znajdzie, a tak naprawdę o to w tym chodzi bo filmików o samym tworzeniu jest cała masa, w tym wszystkim ważne, żeby poznać kilka drobnych trików, które ułatwiają życie