Artykuły wędkarskie / Wyprawy wędkarskie
Niespodziewany połów...
Autor: Wozik77, opublikowano 2011-11-05 20:19:15
komentarze: 12, wyświetleń: 2011
--
...więc przed 9.00 rano, przy błękitnym niebie i w blasku słonka mknąłem „siódemką” w kierunku północnym. Po dotarciu na miejsce jak tylko szybko się dało wywinąłem się od grabienia liści i powędrowałem nad rzekę.


Miałem iść dużo dalej, jednak coś mnie podkusiło, by skręcić w kierunku przelewu. Nie lubię tu zaglądać w pełni wiosny, lata czy wczesnej jesieni, jednak dziś nad wodą był spokój. Nikogo wędkującego, co w tym akurat miejscu jest rzadkością. Sezon działkowy już minął, tak więc komfort wędkowania zdecydowanie miałem większy.

Sumiennie obłowiłem zastoisko za przelewem, niestety bez rezultatu. Już miałem udać się w dół rzeki, jednak mój wzrok przykuło spowolnienie pod drugim brzegiem, zaraz za głównym nurtem. Złożyłem się do rzutu, jednak ten tym razem siadł w zielsku. Pierwsze „koty za płoty”, pomyślałem, po czym ponowiłem próbę.
Kilka obrotów korbką kołowrotka i już kopytko wchodziło w prąd. Eee – nic z tego nie będzie pomyślałem, ale dałem sobie jeszcze jedną szansę. I gdy tym razem przynęta weszła w bystrzejszą wodę nastąpiło energiczne szarpnięcie. Nadgarstek zareagował szybko.
- Ki diabeł - pomyślałem, ale przeciwnik na końcu zestawu szarpnięciem zasygnalizował obecność.
Przyśpiony hamulec jęknął kilkoma wypuszczeniami plecionki, a ryba poszła kilka metrów w górę. Nie wyglądało to na dobrze mi znaną szczupakową walkę, ale nie miałem czasu na rozmyślanie. Rybka zmieniła zamiary i zawróciła pędząc z impetem w dół. Odkręciłem nieco hamulczyk i zacząłem rozglądać się za dogodnym miejscem do wyślizgu. Nadal nie wiedziałem, z kim mam do czynienia, ale rozszyfrowanie zagadki było coraz bliższe. W końcu podciągnąłem zdobycz bliżej siebie i w prześwitującej słońcem wodzie, przy kolejnej próbie ucieczki ujrzałem pomarańczową płetwę odbytową.
- Ale kleń !!! – przeszło mi przez myśl, jednak kilka sekund później przeciwnik okazał się znacznie bardziej srebrzystym, ale pięknym boleniem.


Ryba, mimo tego, że nie była przesadnie ogromna poraz kolejny odjechała w głębinę Wkry. To jednak było już ostatnie jej odejście i chwilę później wyśliznąłem ją na zalane przybrzeżne trawy.
Gębula cieszyła mi się bardzo, bo był to mój pierwszy Wkrzański boleń!!! Nie mogłem mu się napatrzeć, jednak jak najszybciej poprosiłem Go o pamiątkowe zdjęcie. Zapozowaliśmy razem po czym zwróciłem mu wolność. Jak przystało na Rapę na odchodne otrzymałem parę kropel na twarz, kiedy to chlapnął ogonem o wodę.


Ruszyłem dalej jednak łowy do końca były już tłem dla niespodziewanej dzisiejszej zdobyczy. Pobawiłem się jeszcze ze szczupaczą młodzieżą, po czym, przy zniżającym się ku zachodowi słońcu powędrowałem do domu.
I właśnie to między innymi w wędkarstwie kocham. Tą nieco mikro skalę. Ten fakt, że nie muszą nas cieszyć tylko nie lada wędkarskie wyczyny i medalowe zdobycze. Mam cholerną satysfakcję z dzisiejszej ryby, bo wiem, że połów bolenia w takiej wodzie jak Wkra nie jest bardzo powszechną sprawą. Pewnie, że był to przyłów, pewnie, że ryba była jedynie średniakiem, ale co tam. Dała mi tyle wewnętrznej radości ile mogło dać mi kilka szczupłych. Dlaczego? Bo jest pierwszą Rapą, jaką udało mi się złowić podczas nad Wkrzańskich wędrówek, a wiem, że w jej wodach pływają naprawdę nie lada torpedy, tak więc... kto wie co siądzie mi na kiju następnym razem???
Informacje o autorze
Wozik77
Piotr Woźniak Pseudonim wędkarski: Wozik77 Lat wędkarskiego stażu: - 27 Miejsce wędkowania: Zakamarki Mazowsza oraz Kraina Wielkich Jezior Mazurskich. Ulubiona metoda: spinning, spławik. Ulubiona ryba: Szczupak, Lin. CW - czyli mój Czas Wędkarski w pigułce - lata dzieciństwa - pierwsze kontakty ze stworzeniem zwanym "yyybka" ( poprawna wymowa tego słowa to...
Więcej informacji znajdziesz na blogu Wozik77
Skomentuj "Niespodziewany połów..."
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (12)
Skomentował smerfik, 2011-11-05 23:28:09
|
|
Piotrze moja radość płynie również ode mnie!! najważniejsza jest Twoja satysfakcja bo to czuje jak to czytam i to spełnienie... Pozdrowienia |
Skomentował adam-z82, 2011-11-06 08:28:41
Skomentował Kaz, 2011-11-06 08:50:32
|
|
Brawo Piotruś za rybkę i za relacyjke super i mnie twoja radość sie udzieliła. -- |
Skomentował Bizonik, 2011-11-06 09:30:53
|
|
Jak ja lubię takie spontaniczne i pełne niespodzianek wypady nad wodę. Gratuluje pierwsze rapki. |
Skomentował gusto, 2011-11-06 10:58:17
Skomentował waldi-54, 2011-11-06 11:49:32
Skomentował anguiler, 2011-11-06 12:09:00
|
|
Pogratulować bolka z Wkry, kolejny dowód na to, że ta rzeka potrafi zaskoczyć |
Skomentował przem, 2011-11-06 13:51:07
Skomentował morouk, 2011-11-06 16:53:40
|
|
To już i bolenie zaczynają za Nim "iść"... -- |
Skomentował krzyko, 2011-11-07 08:49:17
|
|
Jak wieść gminna niesie chórem za Wozikiem ryby sznurem |
Skomentował Wozik77, 2011-11-07 20:41:37
|
|
Dzięki za miłe słowa -- |
Skomentował bolus, 2011-11-08 13:20:22
|
|
|
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: Blanek@Kaz- Dzięki Kaziu to był naprawdę fajny wyjazd
@Waldi-54 - Dzięki Waldziu, jak widzisz Twój wierszyk nam się spodobał i został zaakceptowany A i dzięki za wymyślenie WróBlanków
@ ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||






Wkrzański Szaman






:wnerw:fajne