Narwiańska noc pod znakiem suma

bysior 2012-09-15 Wyprawy wędkarskie

...
Środa 12 września, godzina 15.00. Grzesiek wpada do mnie na szybką kawę i w minutę namawia mnie na ryby. Za oknem ciągną się ciemne chmury, wieje lekki, zwodniczy wiatr. Z niepokojem jedziemy do naszego PZW po wędki, bierzemy przyczepę z łódką Grześka i ruszamy nad wodę.

Jedziemy dość daleko, łódkę zrzucamy spory kawałek za Gnojnem. Woda jest przepiękna! Pierwszy raz mam okazję łowić w tych okolicach i jestem zachwycony Narwią na tym odcinku. Do tego zupełnie mi nie znaną a ta nutka tajemnicy tylko zwiększa adrenalinę.

Płyniemy około 10 km w górę rzeki, przekroczyliśmy już 100 km. Burty, zwaliska drzew, świetnie widoczne rafy, przykosy i głębokie doły – Narew po prostu niesamowita. Po dopłynięciu na miejsce wskazane przez Grześka zaczynamy łowić starannie dobierając gumy. Wybraliśmy kant rynny ze zwalonymi drzewami, obok ciągnie się wielka łacha na zewnętrznej stronie zakrętu. Po trzydziestu minutach łowienia przywitał do nas front z deszczem i wiatrem, który postawił naszą łódkę w poprzek rzeki, żeby po kilku minutach kręcić nią w każdą stronę, na rzece zrobiły się fale z grzywami, co raczej jest dość rzadko spotykane. Ubraliśmy się w kombinezony, odłożyliśmy wędki w duchu modląc się, żeby ten szkwał przeszedł jak najszybciej... Cierpliwie doczekaliśmy końca nawałnicy – w łódce po kolana wody, wszystko mokre, pudełka z przynętami zalane, jedzenie zamokło... Warunki jak to na rybach

Płyniemy na kolejną miejscówkę – tym razem napływamy na koniec głębokiej rynny żeby prowadzić gumę po spadku. Kilka rzutów i mamy delikatne skubnięcia, za chwilę ląduję przy łódce małego sandacza, którego odczepiam w wodzie. Za chwilę znowu kilka pustych brań maluchów, same ściągnięte gumy. Nic tu po nas, płyniemy dalej.

Znowu zaczyna padać deszcz, powoli robi się ciemno. Nie dajemy za wygraną i szukamy kolejnego głębokiego miejsca. Kotwica leci w dół, a my zaczynamy po raz kolejny tańczyć gumami po dnie rzeki. Na końcu mojego zestawu ląduje czarna guma Blue Foxa na haku Gamaka. Podrywam przynętę kolejny raz i … bach! W końcu branie które wyrywa mi kij z ręki. Hamulec szaleje, wędka wygięta w pałąk, nawet nie zdążyłem zaciąć. Czuję jak ryba wali ogonem w plecionkę – sum! Grzesiek w sekundę klaruje kotwicę, odpala silnik, zapala lampę żeby cokolwiek było widać i rozpoczyna się hol. Boję się o wędkę, bo ryba jest niesamowicie silna, a w dodatku po odjazdach wraca ciągle do łódki – co i raz muszę zmieniać burty na dziobie żeby jej nie stracić. Grzesiek ciągle manewruje łódką tak, aby dać mi większe szanse na zwycięskie zakończenie holu. Kolejny odjazd, sum mknie na łachę po drugiej stronie rzeki. Pada deszcz, ręce zaczynają boleć, Grzesiek z lampą i silnikiem, nogi latają jakby były z waty... Po siłowym holu ryba w końcu się pokazuje w świetle grześkowego reflektora. Wielki sum, zapięty pięknie w szczypce, w tym przypadku w tak zwane mięso. Kilka odjazdów, już krótszych, Grzesiek łapie suma z pysk. Odrzucam wędkę na bok i razem wciągamy suma na pokład. Radość nie do opisania Mordy nam się śmieją niesamowicie!






Fenwick do 21 gram w nocnym pojedynku z takim sumem? Brzmi nieprawdopodobnie!

Emocje niesamowite, adrenalina sięgała zenitu, kolana drżały... Ale wiecie co było najpiękniejsze? Chwila, w której leżący sum, powoli spłynął mi z rąk do Narwi ochlapując mnie ogonem na pożegnanie!

Dzięki Grzesiu za pomoc przy holu - bez Ciebie by się nie udało!

bysior

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (15)

, 2012-09-15 16:12:29
Coś pięknego :o
prezes, 2012-09-15 16:52:22
Taka ryba robi wrażenie i podnosi ciśnienie.Gratulacje:oklasky::okok::okok:
, 2012-09-15 17:05:38
Wspaniała ryba. Gratulacje :oklasky::oklasky:
Kaz, 2012-09-15 19:09:21
Ręce same się składają do oklasków -brawo Tomku taka ryba:okok::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky::oklasky:
Blanek, 2012-09-15 22:22:13
Bysior, czuć emocje w opisie i widać na fotach! Jestem pod wrażeniem! Klasa!!! Zabierz mnie na ryby "farciarzu"... :D
jaro1997, 2012-09-16 08:47:27
Gratulacja przepięknej kijanki:haha:
moczykij, 2012-09-16 09:32:57
:muza: :muza: :muza: gratki .
gusto, 2012-09-16 09:55:27
Wielkie oklaski za kijankę ,no i fotki świetne:oklasky::oklasky:
adam-z82, 2012-09-16 10:10:14
"Dzień ......z notatnika Narwiańskiego Łowcy" Świetną przygodę zafundował Wam Sumita:muza: Tomek. Grzesiek. Good Job!!!:haha::aparat::okok::oklasky::oklasky::oklasky:
bysior, 2012-09-16 15:46:55
Dzięki za graty Sumek ciągle do złapania - zapraszam nad Narew
morouk, 2012-09-18 18:16:00
Tomek - szczere gratulacje tak wspaniałej rybki! Wyobrażam sobie tę jazdę na kiju, jakiej Ci przysporzyła i te wyrzeczenia na łódce po nawałnicy! Należała Ci się! Wielkie, wielkie gratulacje! Przepiękna Ryba! Pozazdrościć! :D Piekna sprawa!
Mariano, 2012-09-18 18:47:38
Bysior przyjmij ode mnie gratulacje za pięknego suma.Taki "MIŚ" to naprawde jest niezła jazda a w dodatku na kij do 21g:boisie: Życze kolejnych sukcesów na Księżniczce:okok:
piecia, 2012-09-21 19:16:12
Pff, żebyś takiego złowił w moim oczku wodnym, to byłoby coś! A tak...Księżna pełna takich kijanek, nuuuda :D:D:D A na poważnie ładnie pociągnąłeś, gratulacje
Wozik77, 2012-09-23 00:39:02
Graty Bysior - wspaniały Pomnik Przyrody złowiłeś. :oklasky::oklasky::oklasky:
Bednar, 2012-09-27 08:44:04
No Grubawszy Bysiorze nareszcie ryba życia. Szacun dla Ciebie i dla twojego zapału. Pozdrowionka!!! :oklasky: