Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Opowiadania

Mój sezon 2011 w foto-pigułce

Autor: Wozik77, opublikowano 2012-01-07 19:22:21
komentarze: 19, wyświetleń: 1626

--

Ten zimowy, choć bardziej w kalendarzu niż rzeczywistości czas, to idealny moment, kiedy sięgam do wędkarskiego albumu. W ciche wieczory, kiedy domową krzątaninę mam już za sobą, mogę w końcu wrócić wspomnieniami do minionego roku.

Przeglądam stare artykuły na Shrapie. Niektóre czytam ponownie, by jeszcze raz przenieść się nad wodę. Wszyscy troszkę połowili, każdy miał swoje chwile emocji. To cieszy.

Jaki był ten mój sezon 2011 – zadaję sobie to pytanie? Patrzę w statystykę, przeglądam fotki, wspominam...

Jak zwykle pod koniec marca miałem już trudności z tym, aby wysiedzieć w domu. Ciągnęło nad wodę, oj ciągnęło. Niestety. Wiosnę jednak czułem bardziej w sercu. Nad wodą nie łatwo było ją znaleźć w owym czasie
Marzec, który jeszcze oszukuje mnie swoim ciepłym kolorem

Marzec, który jeszcze oszukuje mnie swoim ciepłym kolorem


Wkra jeszcze na przedwiośniu. Za kilka tygodni ta polana będzie areną spotkania Dobrych Ludzi

Wkra jeszcze na przedwiośniu. Za kilka tygodni ta polana będzie areną spotkania Dobrych Ludzi


Ale szukałem, cierpliwie szukałem. I przyszła, radując mnie jak co roku !!!!
Żuraw - mawiają ptak nadziei. Dla mnie zawsze pierwszy zwiastun Wiosny

Żuraw - mawiają ptak nadziei. Dla mnie zawsze pierwszy zwiastun Wiosny


Wkra w majowej barwie

Wkra w majowej barwie


...a nad jej brzegiem, w trawie następne pokolenie

...a nad jej brzegiem, w trawie następne pokolenie


Bocian, bocian !!!

Bocian, bocian !!!


Długi majowy weekend rozpocząłem przegraną z „Wielką Wkrzańską Rybą”, ale gorycz porażki szybko wyleczyłem oczekiwaniem na spotkanie Shrap Drakers -Wkra 2011. Portal żył tym od tygodni. Żyłem tym i ja. Pogoda dopisała, więc 7 maja stanąłem na brzegu wśród niemal pięćdziesięciu Dobrych Ludzi !!!
Aby fotka grupowa objęła wszystkich, z roku na rok potrzebny jest coraz szerszy obiektyw

Aby fotka grupowa objęła wszystkich, z roku na rok potrzebny jest coraz szerszy obiektyw


Co tam puchary z zawodów kół, okręgów czy mistrzostw. Ten Shrapowy się liczy jedynie...ten jest przedmiotem porządania

Co tam puchary z zawodów kół, okręgów czy mistrzostw. Ten Shrapowy się liczy jedynie...ten jest przedmiotem porządania


Tym razem przypadł Adamowi. Gratulacje !!!

Tym razem przypadł Adamowi. Gratulacje !!!


Biesiada po towarzyskich zmaganiach. Wspaniały bigos i kiełbasa z ognia. Eeech....

Biesiada po towarzyskich zmaganiach. Wspaniały bigos i kiełbasa z ognia. Eeech....


Dzień później mknąłem już jednak na Podlasie. Biebrzańska kraina gościła mnie przez kolejne kilka dni, dając niesamowitą dawkę spokoju, wyciszenia i wzbogacając moje dotychczasowe spotkania z dziką przyrodą.
Biebrza. Wód rzeki i starorzeczy jest tu po horyzont

Biebrza. Wód rzeki i starorzeczy jest tu po horyzont


Rodzina łosi na przedwieczornej kolacji

Rodzina łosi na przedwieczornej kolacji


Jegomość Rycyk. Fikuśny ptak

Jegomość Rycyk. Fikuśny ptak


Szelest tuż obok ścieżki i jego sprawca

Szelest tuż obok ścieżki i jego sprawca


Rycyki lubią pozować. Ten jak na defiladzie

Rycyki lubią pozować. Ten jak na defiladzie


Nie byłbym sobą, gdybym w tak pięknych okolicznościach przyrody nie pomachał spinningiem. Rzeka mi to wynagrodziła i tak oto pierwszy biebrzański szczupak zagościł w mojej statystyce.
Mój pierwszy biebrzański

Mój pierwszy biebrzański


Biebrzański klimat sprawił mi jeszcze jedną wielką niespodziankę, o której namacalnie miałem się przekonać za 9 miesięcy.
Przyszedł czerwiec. Od wielu już lat - mój mazurski czas. Z ogromną radością jechałem na jeziora. I nie zawiodłem się jak zwykle.
Mazurski zmierzch...

Mazurski zmierzch...


... a o świcie hen przed siebie !

... a o świcie hen przed siebie !


Średniak, ale cieszy

Średniak, ale cieszy


Okonie to zawsze miły przyłów

Okonie to zawsze miły przyłów


Kolejny jeziorowy rozbójnik

Kolejny jeziorowy rozbójnik


Wieczory na łódce, a z przyrodą za pan brat

Wieczory na łódce, a z przyrodą za pan brat


Poławiam także jeszcze w tej wodzie takie leszcze

Poławiam także jeszcze w tej wodzie takie leszcze


Jak urośnie będzie Garbusem

Jak urośnie będzie Garbusem


Może faktycznie nie był to obfity czas, jeśli chodzi o szczupaki. Wiem, że to jezioro może znacznie bardziej mnie zaskoczyć. Tym razem zaskoczyło mnie podczas wieczornej zasiadki na liny. Na tego rekordowego polowałem od dwóch sezonów.
Oliwkowy rekord

Oliwkowy rekord


Płyń i rośnij. Może kiedyś spotkamy się znowu

Płyń i rośnij. Może kiedyś spotkamy się znowu


W końcu siadł na kiju Profesor. Emocje jakich dostarczył podczas holu - bezcenne. Kilka kolejnych dni także obfitowało w liny, ale długości Profesora nie przebił już żaden.
Piękny linek. Kocham te ryby

Piękny linek. Kocham te ryby


Lipiec, mimo lata stał pod znakiem wysokiej wody na mojej Wkrze. Pomny zeszłorocznych wakacyjnych sukcesów, próbowałem przechytrzyć szczupaki, jednak bez efektów.
Pozostało czekać na sierpień i urlop nad morzem. Tam miałem pewien temat do załatwienia, mianowicie – sandacze.
I były, ale przez małe „s”, dlatego nie pozowały do zdjęć

Przyszedł wrzesień. Podczas działkowych wyjazdów ruszałem nad Wkrę, kiedy tylko mogłem. Poranki rześkie, humor dopisywał, tym bardziej, że doznania wędkarskie wspomagane były przypadkowym grzybobraniem.
Czerwonek

Czerwonek


Wkrzański poranek

Wkrzański poranek


Średniaczek

Średniaczek


Pod koniec miesiąca znów mknąłem na Mazury. Tym razem jednak zdradziłem swoją tajemnicę dwóm nowym Drakersom i powiem szczerze, że z radością powitałem ich nad „swoim” jeziorem.
Mazurski jesienny świt

Mazurski jesienny świt


Dobrzy Ludzie na

Dobrzy Ludzie na "moim" jeziorze


Chłopaki płacili frycowe jak przystało na każdego nowego. Jak zawsze, w rozmowach podkreślałem, że aby połowić trzeba naprawdę poznać tą wodę przez … lata. Mimo, iż rybki nie współpracowały to wyjazd się udał. No może tylko jelenie mogły ryczeć głośniej, bo przez ten wiatr, jaki gwizdał nam w uszach, kiedy staliśmy na wzniesieniu za wsią nie za bardzo było je słychać. Wyjazd stał raczej pod znakiem okonia niż szczupaka, ale coś tam ogólnie złowiłem.
Ciemny, piękny

Ciemny, piękny


Ten już potańczył na okoniowej witce

Ten już potańczył na okoniowej witce


Trzcinowy pasiak

Trzcinowy pasiak


Kolejny jeziorowy szczupak

Kolejny jeziorowy szczupak


Płyń. Do zobaczenia za parę lat

Płyń. Do zobaczenia za parę lat


W październiku powróciłem na Wkrzańskie ścieżki, jednakże próby przechytrzenia jakiegoś bardziej godnego przeciwnika spełzły na niczym.

W końcu nadszedł pewien drapieżny dzień, który ponownie przypomniał mi, za co kocham tą wodę
Wyczekany, godny jak na Wkrę RYB

Wyczekany, godny jak na Wkrę RYB


...i kolejny

...i kolejny


I jeszcze jeden

I jeszcze jeden


Spotkania z przyrodą trwały nadal.
Sarenka

Sarenka


Ich systematyczność ciągnęła mnie nad wodę niemal co tydzień. Na mojej wędce oprócz szczupaków trafiały się także miłe niespodzianki
Późnojesienna Wkra

Późnojesienna Wkra


Lisek

Lisek


Pierwszy boleń z Wkry. Huraaaa !!!

Pierwszy boleń z Wkry. Huraaaa !!!


Kiedy nadszedł listopad, a na Shrapie padło hasło – SPRZĄTAMY – nie wahałem się ani chwili. Wraz z kilkunastoma osobami sprzątaliśmy jeziorko Czerniakowskie. Nigdy wcześniej nie miałem świadomości, jak dużo w nadrzecznych habaziach może być puszek, butelek, plastyków i czort wie, czego jeszcze. Chwała za to tym, którym tego dnia się po prostu chciało przyjść. Mam nadzieję, że akcje tego typu wejdą na stałe do kalendarza Shrapa.
Dzięki. Woda Wam się odwdzięczy Dobrzy Ludzie

Dzięki. Woda Wam się odwdzięczy Dobrzy Ludzie


Dwa tygodnie przed świętami dotarło do mnie, że czas kończyć sezon. Święta za pasem, bieganina z tym związana też, więc wyrwałem się po raz ostatni.
Mimo kiepskich warunków i dużego prawdopodobieństwa iż odchoruję ten wyjazd - warto było !
Dziękuję Ci Kolego za emocje

Dziękuję Ci Kolego za emocje


16 grudnia świętowałem w gronie Dobrych Ludzi. Pięćdziesiąt osób bez mała przybyło na Wigilię Shrap Drakers 2011. Znów ta sama, niepowtarzalna atmosfera !!! Znów pozytywna energia, gadki o rybach, wyprawach, planach, marzeniach. Moim jest by za rok spotkać się z Wami ponownie.
Wigilia z Dobrymi Ludźmi

Wigilia z Dobrymi Ludźmi


I gdy już byłem jedną nogą w nowym 2012 roku spontaniczny wypad nad wodę. Ot tak pożegnać się z rzeką, złożyć Jej noworoczne życzenia. Toż to 31 grudnia. Ognisko, kiełbaska. Magia sylwestrowej wyprawy. I jej bohater.
Jest. Ostatni w roku 2011

Jest. Ostatni w roku 2011


Rośnij Kolego. Do zobaczenia za rok ... tzn za kilka miesięcy.

Rośnij Kolego. Do zobaczenia za rok ... tzn za kilka miesięcy.


Dziś tak sobie myślę. Co warte byłoby to wszystko bez aparatu i zdjęć. Wspomnienia świeże tuż po wyprawie ustąpiłyby miejsca codzienności, obowiązkom, życiu. Dzięki tym fotkom, robionym nie tylko rybom okazowym, ale także średniakom czy po prostu przyrodzie mogę później przeżywać cały swój sezon oglądając go jeszcze raz w albumie. To dla mnie cenne.

Taki był mój sezon 2011. Co przyniesie 2012 rok? Zobaczymy, ale na pewno będę go uwieczniał na zdjęciach jak dotąd i Wam też to polecam.

Informacje o autorze

Wozik77

Piotr Woźniak Pseudonim wędkarski: Wozik77 Lat wędkarskiego stażu: - 27 Miejsce wędkowania: Zakamarki Mazowsza oraz Kraina Wielkich Jezior Mazurskich. Ulubiona metoda: spinning, spławik. Ulubiona ryba: Szczupak, Lin. CW - czyli mój Czas Wędkarski w pigułce - lata dzieciństwa - pierwsze kontakty ze stworzeniem zwanym "yyybka" ( poprawna wymowa tego słowa to...

Więcej informacji znajdziesz na blogu Wozik77

Skomentuj "Mój sezon 2011 w foto-pigułce"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (19)

Skomentował garbus, 2012-01-08 13:33:44

Piter OklaskyOklaskyOklaskyOklasky miło jest powspominać

--
Pozdrawiam
GARBUS
garbus@shrap.pl
GARBUS-FISHING

Skomentował moczykij, 2012-01-08 14:00:49

Oklasky Oklasky Oklasky Oklasky " Wspomnień czar ... "

Skomentował bysior, 2012-01-08 15:01:16

Piękne zdjęcia przyrody Aparat i piękne, bogate wspomnienia! Choć do podsumowania wkradły się ryby drapieżne takie jak boleń - to widać jak na dłoni, że jesteś szczupaczym specjalistą! Hura

Oprócz tego pięknego lina chciałbym Ci jeszcze pogratulować tych sandaczy, bo mimo, że piszesz iż krótkie - to jednak namierzone i złowione z premedytacją (pamiętam, jak kiedyś o nich pisałeś...Usmiech)

Gratuluję udanego sezony Piotruś!!! Oklasky

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował krzyko, 2012-01-08 15:05:51

Piotrek bardzo lubię czytać Twoje relacje z wypadów nad wodę a najbardziej lubię oglądać zdjęcia z tych wypraw.Nie wiem czy dobrze odebrałem to co chciałeś przekazać ale nie wyobrażam sobie shrapa bez fotorelacji i na pewno przestałbym tu zaglądać.

Skomentował dariusz-bereski, 2012-01-08 15:06:42

Piękne, zaprawdę.... Zdjęcia urokliwe... Chciałoby się powiedzieć, że granica pomiedzy wyborem a przypadkiem jest jak nić, na której wisi cud istnienia a w nas kształtuje to co kochamy... Dzięki OklaskyOklaskyOklasky

Skomentował waldi-54, 2012-01-08 15:39:29

Brawo Piotr, jakże udany miałeś ten
sezon, brawo.OklaskyOklaskyOklasky
Tak jak piszesz,"co warte by to było,
bez aparatu i zdjęć" no właśnie,
zawsze warto mieć choćby telefon
z aparatem, by móc pstryknąćć kilka
fotek po to, aby można było sobie
przypomnieć chwile spędzone w tak
pięknych okolicznościach przyrody.

Super foto-relacja, fotki - bajkaMuzaOklaskyOklaskyOklasky

Pozdrawiam waldi-54Papa2

--
[życie zaczęło się w wodzie,
woda to mój żywioł]

Skomentował nema44, 2012-01-08 16:09:08

Super! Gratuluję udanego sezonu Usmiech. Oby następny zaowocował rekordowymi szczupakami, linami i może jeszcze sandaczową życiówką, czego życzę Tobie, innym Drakersom, a również i sobie Usmiech

Skomentował radekg, 2012-01-08 17:17:04

Piotrze, dzięki Tobie przeniosłem się w mój sezon 2011r Zlezkawoku choć nie połowiłem tak jak TY i nie był udany w takie fantastyczne foto relacje to był wyjątkowy dla mnie pod innym względem Ostr
napisałeś:

"...Biebrzański klimat sprawił mi jeszcze jedną wielką niespodziankę, o której namacalnie miałem się przekonać za 9 miesięcy"
bo bycie ...., Piotrze to MuzaMuzaMuzaMuzaMuza życia, która nadaje mu sens Zlezkawoku
szczere gratulacje i powodzenia w nowej życiowej roli OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky

Skomentował adam-z82, 2012-01-08 17:29:50

Sezon pełen niezapomnianych wrażeńTak
Pierwszy szczupak z Biebrzy,pierwszy boleń z Wkry,życiowy lin no i fenomenalna szczupacza jesień na swojej wodzie z pięknym pożegnaniemMuza
Piotrek,czas wolny to ty umiesz sobie zaplanować(zwierzaki,grzyby,ryby,praca,zloty,wigilia)
Za całokształt wielkie brawkaOklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky


--
C&R

Skomentował gusto, 2012-01-08 17:35:04

Ponownie sceny z życia dobrego człowieka mnóstwo wspomnień,refleksji. To wszystko co nam przypomina chwile dla których wart żyć i zapomnieć się choćby na chwile.Tylko pogratulować

--
fan przyrody,wędkarstwa.grzybobraniaMuza

Skomentował Wozik77, 2012-01-08 21:06:59

Dzieki za miłe komentarze. Pierwszy raz chyba tyle razy przejrzałem sam swój artykulik ( a raczej foto-artykulik) Kwadr

Krzyko OczkoOczkoOczkoOczko OklaskyOklasky Okok Okok

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

Skomentował Bizonik, 2012-01-08 21:32:48

Jak piękne jest życie wędkarza który potrafi widzieć coś więcej niż ryby.
Rewelacyjne fotki.

Skomentował Paweł, 2012-01-08 22:41:12

Piotruś, to Ty miałeś fajny i udany sezonHura A jeszcze te spotkania z różnymi zwierzątkami umilającymi nam spacery z wędką...
Ja też staram się z każdego roku robić sobie taki fotograficzny remanent, trochę muzyki jako podkład dźwiękowy...
Pamiątka na lata...Hura
Fajnie, że nam zechciałeś przedstawić swój rok 2011Oklasky

Skomentował Marcel, 2012-01-09 01:11:36

Skomentował moczykij, 2012-01-08 14:00:49
" Wspomnień czar ... "

--
Najgorszy dzień na rybach , jest tysiąc razy lepszy , niż najpiękniejszy dzień w pracy .

Chyba Ci wspolczuje, bo jesli bezrybne wody Polski przynosza Ci wieksze zadowolenie niz Twoja praca, to gdzie Ty pracujesz Czleku?

Skomentował moczykij, 2012-01-09 07:37:47

Marcel , Polskie wody bezrybne Mysli U mnie Kleni , Jaźi i Boleni jest mnóstwo tylko łowić Tak Nad Narwią jestem praktycznie codziennie , w sezonie dwa razy na dzień to żadna żadkość . Gdzież to ja mogę pracować jak mam tyle czasu na wędkowanie Mysli Haha

Skomentował Marcel, 2012-01-09 18:17:31

Spoko, spoko, oby tylko czas byl na rybki.
Przerabiałem takie maratony z 10 lat temu.
Dwa razy dziennie nad Narwia, czy Wisła - czeste wyjscia po 10-12 godzin.
250 razy w roku.
Zycze sukcesow, gdyz Rzeke masz przepiekna.
Pozdrawim serdecznie
Marcin.

Skomentował andrew, 2012-01-09 19:23:13

Piotrek troche poklules tych szczupakow w sezonie :okok
Zgrabne podsumowanie, w zasadzie foty mowia same ze siebie

--
Jestem hipokryta, klusolem, zaklamanym, obludnym, bezczelnym amatorem trociowego miesa a ten dziadek? To moj wlasny dziadek z Werhmachtu!

Skomentował Kaz, 2012-01-09 20:52:03

Piotruś aby ten następny także dla Ciebie był łaskawy jak ten przeszły brawo kolegoOklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky

--
Miłość to karpie , fascynacja spining .Lubię też wypady na nasze piękne morze .

Skomentował Bucek, 2012-01-11 11:58:34

Piękny sezon Piotrze. Moje gratulacje OklaskyOklaskyOklasky Mam nadzieje że jeszcze kilku cennych wskazówek udzielysz początkującemu po Wkrze.

--
"Czasem więcej uczy cudza głupota niż własny rozsądek"



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: bysior

Fajne miśki Marcinku Hura Oklasky Oklasky A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? Oczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: waldi-54

"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" BrawoOklaskyOklaskyOklasky Blaneczku, fajnie się czy ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Kaz

Blanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin.OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: krysko131

Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Paweł

Świetna sprawa taka "przejażdżka" po BiebrzyHura Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody... Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ...
zobacz więcej

Boleniowa majówka 2012

skomenował: Kaz

Za artykułOklaskyOklaskyOklasky:oklasky:za rybki OklaskyOklaskyOklasky -super PawełkuOkok ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Kaz

Dziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: waldi-54

Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ...
zobacz więcej