Artykuły wędkarskie / Opowiadania
Sezon rozpocząłem od wyjazdu na trocie oraz poznanie jak i na co łowi się ta rybę? Jednak moje zamierzenia pozostały jedynie w stanie marzeń. Niestety nie udało mi się złowić ani jednej troci.

Trocie
Potem postanowiłem nastawić się na łowienie podlodowe. Tutaj także nie osiągnąłem żadnych efektów. A teraz rozpocznę od wspomnień jakie przychodzą mi do głowy w związku z mijającym rokiem.
W kwietniu 2010 roku odbyło się wyjątkowo udane spotkanie drakersów nad ładną rzeką, które zostało zakończone super imprezą integracyjną. W maju natomiast odbyło się rozpoczęcie sezonu szczupakowego. Ten miesiąc był dla mnie momentem przełomowym. Właśnie wtedy zaczęło się dla mnie prawdziwe rozpoczęcie sezonu. Dnia 1 maja złowiłem 20 sztuk szczupaków, jednak wśród nich tylko jednego wymiarowego. W maju także wybrałem się nad pewien zbiornik wodny - Nielisz, gdzie w ciągu jednego wyjazdu zaliczyłem 6 burz w trakcie których złowiłem parę wymiarowych szczupaków.

W czerwcu odwiedzam wraz z Andrzejem jezioro Wersmina, które zauroczyło mnie swoim krajobrazem oraz znajdująca się tam fauną i florą. Na tym zbiorniku ryby łowię niewielkich wymiarów, jednak panująca wtedy tam atmosfera zrekompensowała mi wszystko.

wersmina
Jeszcze w czerwcu z kolegą wybrałem się na nocne łowienie białej ryby. Złowiłem wtedy ładne okazy leszczy.

Potem jeszcze raz z Andrzejem wybraliśmy się się nad jezioro Wersminia. Tam złowiłem pierwszego w życiu leszcza na spinning i oczywiście kilka sztuk szczupaków. Jednak wymiarowo nie mogę zaliczyć ich do szczególnych okazów.

W lipcu rozpoczął się szalony dla mnie tydzień. W środę pojechałem na Podlasie na nocne łowienie linów. Po powrocie w czwartek rano do Warszawy dostałem telefon od Andrzeja, który namawia mnie bym przyjechał do Chałup, do niego, gdzie spędza urlop. Dowiedziałem się także, że w piątek zarezerwował łódkę na Jeziorze Żarnowieckim, aby móc sobie tam połowić szczupaki. Po chwili konsternacji postanawiam tam jechać i po kilku godzinach drogi melduje się na miejscu około godz. 24.00. Już o godz. 02.00 jedziemy na Żarnowiec. Ten dzień pozostanie w mej pamięci już do końca życia. Wtedy to właśnie złowiłem swojego pierwszego szczupaka metrowca. Andrzej także ma podobny sukces. Łowi szczupaka też prawie metrowego - 96cm.

Potem w sierpniu odbył się mój pierwszy wyjazd do Szwecji. Atmosfera panująca podczas tego wyjazdu była wyjątkowa. Jeśli natomiast chodzi o rekordy wędkarskie mogłoby być lepiej. Złowiłem tam szczupaka 90 cm i drugiego 78 cm. To były moje największe okazy, a pozostałe to od 69 do 25 cm. Czas spędzony w Szwecji minął bardzo szybko i nie wiadomo kiedy nadszedł czas powrotu do domu.


Potem zrobiłem obie trzy tygodnie przerwy. W październiku wybrałem się z Andrzejem nad jezioro Wytyckie, gdzie złowiłem szczupaka 67 cm.

Potem odbyło się jeszcze kilka wyjazdów jednak bez wielkich sukcesów. Przełomowy moment nastąpił jednak w listopadzie, kiedy to wybrałem się nad jezioro, gdzie miała miejsce wyjątkowa przygoda ze szczupakiem życia, który pod koniec walki złamał mi podbierak, a kotwica po prostu pękła. Wtedy to właśnie ryba z kolczykiem odpłynęła. Jednak nie poddałem się i po tygodniu wróciłem na to samo jezioro. Tym razem złowiłem jej córeczkę - 88 cm.

Wróciłem tam jeszcze jeden raz i wtedy to właśnie złowiłem trzy szczupaki. Jednak to był już ostatni wyjazd przed nadejściem zimy.

Podsumowują moje osiągnięcia w tym roku muszę stwierdzić, że złowiłem około 150 szt szczupaków w każdym rozmiarze, od 20 cm do 100 cm. Najwięcej jednak było takich do 50 cm. Sezon dla mnie był udany na 90%. Żałuje tylko tego, że przegrałem walkę z tym wielkim szczupakiem. Wtedy byłbym zadowolony na 100%. Żyje jednak nadzieją, że w nowym sezonie nadrobię zaległości i w końcu dopadnę tego kolosa.
Informacje o autorze
Skomentuj "Mój sezon 2010 r"
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (5)
Skomentował Paweł, 2010-12-31 18:29:54
Skomentował Wozik77, 2010-12-31 18:35:06
Skomentował bysior, 2011-01-01 19:35:52
|
|
Brawo Galieni - fajnie napisane! Według mnie do tych 90% dodałbym jeszcze z pięć |
Skomentował andrew, 2011-01-01 21:18:43
|
|
Marcin gruby miałeś ten sezon -- |
Skomentował czermin, 2011-01-12 17:02:26
|
|
A zaczęło się tak niepozornie |
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: waldi-54Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ... zobacz więcej | ||

! Ja bym go ocenił jednak na 100%!!! A jakbyś wyciągnął tego potwora to wtedy na... 110%
!
- piękne ryby połowiłeś - a szczupak gigant... hm... musisz mieć cel w 2011! 
...