Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Opowiadania

Mój sezon 2010 r

Autor: galieni, opublikowano 2010-12-31 17:38:23
komentarze: 5, wyświetleń: 749

--

Moje podsumowanie sezonu 2010.

Sezon rozpocząłem od wyjazdu na trocie oraz poznanie jak i na co łowi się ta rybę? Jednak moje zamierzenia pozostały jedynie w stanie marzeń. Niestety nie udało mi się złowić ani jednej troci.
Trocie

Trocie


Potem postanowiłem nastawić się na łowienie podlodowe. Tutaj także nie osiągnąłem żadnych efektów. A teraz rozpocznę od wspomnień jakie przychodzą mi do głowy w związku z mijającym rokiem.

W kwietniu 2010 roku odbyło się wyjątkowo udane spotkanie drakersów nad ładną rzeką, które zostało zakończone super imprezą integracyjną. W maju natomiast odbyło się rozpoczęcie sezonu szczupakowego. Ten miesiąc był dla mnie momentem przełomowym. Właśnie wtedy zaczęło się dla mnie prawdziwe rozpoczęcie sezonu. Dnia 1 maja złowiłem 20 sztuk szczupaków, jednak wśród nich tylko jednego wymiarowego. W maju także wybrałem się nad pewien zbiornik wodny - Nielisz, gdzie w ciągu jednego wyjazdu zaliczyłem 6 burz w trakcie których złowiłem parę wymiarowych szczupaków.

W czerwcu odwiedzam wraz z Andrzejem jezioro Wersmina, które zauroczyło mnie swoim krajobrazem oraz znajdująca się tam fauną i florą. Na tym zbiorniku ryby łowię niewielkich wymiarów, jednak panująca wtedy tam atmosfera zrekompensowała mi wszystko.
wersmina

wersmina


Jeszcze w czerwcu z kolegą wybrałem się na nocne łowienie białej ryby. Złowiłem wtedy ładne okazy leszczy.

Potem jeszcze raz z Andrzejem wybraliśmy się się nad jezioro Wersminia. Tam złowiłem pierwszego w życiu leszcza na spinning i oczywiście kilka sztuk szczupaków. Jednak wymiarowo nie mogę zaliczyć ich do szczególnych okazów.

W lipcu rozpoczął się szalony dla mnie tydzień. W środę pojechałem na Podlasie na nocne łowienie linów. Po powrocie w czwartek rano do Warszawy dostałem telefon od Andrzeja, który namawia mnie bym przyjechał do Chałup, do niego, gdzie spędza urlop. Dowiedziałem się także, że w piątek zarezerwował łódkę na Jeziorze Żarnowieckim, aby móc sobie tam połowić szczupaki. Po chwili konsternacji postanawiam tam jechać i po kilku godzinach drogi melduje się na miejscu około godz. 24.00. Już o godz. 02.00 jedziemy na Żarnowiec. Ten dzień pozostanie w mej pamięci już do końca życia. Wtedy to właśnie złowiłem swojego pierwszego szczupaka metrowca. Andrzej także ma podobny sukces. Łowi szczupaka też prawie metrowego - 96cm.

Potem w sierpniu odbył się mój pierwszy wyjazd do Szwecji. Atmosfera panująca podczas tego wyjazdu była wyjątkowa. Jeśli natomiast chodzi o rekordy wędkarskie mogłoby być lepiej. Złowiłem tam szczupaka 90 cm i drugiego 78 cm. To były moje największe okazy, a pozostałe to od 69 do 25 cm. Czas spędzony w Szwecji minął bardzo szybko i nie wiadomo kiedy nadszedł czas powrotu do domu.


Potem zrobiłem obie trzy tygodnie przerwy. W październiku wybrałem się z Andrzejem nad jezioro Wytyckie, gdzie złowiłem szczupaka 67 cm.

Potem odbyło się jeszcze kilka wyjazdów jednak bez wielkich sukcesów. Przełomowy moment nastąpił jednak w listopadzie, kiedy to wybrałem się nad jezioro, gdzie miała miejsce wyjątkowa przygoda ze szczupakiem życia, który pod koniec walki złamał mi podbierak, a kotwica po prostu pękła. Wtedy to właśnie ryba z kolczykiem odpłynęła. Jednak nie poddałem się i po tygodniu wróciłem na to samo jezioro. Tym razem złowiłem jej córeczkę - 88 cm.

Wróciłem tam jeszcze jeden raz i wtedy to właśnie złowiłem trzy szczupaki. Jednak to był już ostatni wyjazd przed nadejściem zimy.

Podsumowują moje osiągnięcia w tym roku muszę stwierdzić, że złowiłem około 150 szt szczupaków w każdym rozmiarze, od 20 cm do 100 cm. Najwięcej jednak było takich do 50 cm. Sezon dla mnie był udany na 90%. Żałuje tylko tego, że przegrałem walkę z tym wielkim szczupakiem. Wtedy byłbym zadowolony na 100%. Żyje jednak nadzieją, że w nowym sezonie nadrobię zaległości i w końcu dopadnę tego kolosa.

Informacje o autorze

galieni

...

Więcej informacji znajdziesz na blogu galieni

Skomentuj "Mój sezon 2010 r"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (5)

Skomentował Paweł, 2010-12-31 18:29:54

No, chłopie! Sezon rewelacjaHura! Ja bym go ocenił jednak na 100%!!! A jakbyś wyciągnął tego potwora to wtedy na... 110%Hura! Piękne szczupaki, solidne leszcze, próby złowienia troci, podlodowe poszukiwania, szwedzkie doswiadczenia, znakomite towarzystwo! RewelkaOklaskyHuraHejka!

Skomentował Wozik77, 2010-12-31 18:35:06

Galieni. Nie jeden z tych wiecznie narzekających wędkarzy - "Panie , kiedyś to byli ryby..."- chciałby przez 5 sezonów złowić to, co Ty w ten jeden!. Wiemy wszyscy, że rybostan naszych wód pozostawia troszkę do życzenia, a to ewidentnie wskazuje, że mimo tego i nawet odrobiny szczęścia to dodatkowo masz Chłopie wiele wiedzy i doświadczenia, pozwalającego osiągać takie wyniki.
:oklasky:Gratuluję Ci i życzę spotkania z Tą mamuśką w 2011 r ! Kwadr

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

Skomentował bysior, 2011-01-01 19:35:52

Brawo Galieni - fajnie napisane! Według mnie do tych 90% dodałbym jeszcze z pięć Oczko - piękne ryby połowiłeś - a szczupak gigant... hm... musisz mieć cel w 2011! Oklasky

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował andrew, 2011-01-01 21:18:43

Marcin gruby miałeś ten sezon Oklasky. Oby 2011 był nie gorszy!

--
Jestem hipokryta, klusolem, zaklamanym, obludnym, bezczelnym amatorem trociowego miesa a ten dziadek? To moj wlasny dziadek z Werhmachtu!

Skomentował czermin, 2011-01-12 17:02:26

A zaczęło się tak niepozornie Oczko! Gratuluje, oby ten 2011 był jeszcze lepszy.



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: bysior

Fajne miśki Marcinku Hura Oklasky Oklasky A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? Oczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: waldi-54

"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" BrawoOklaskyOklaskyOklasky Blaneczku, fajnie się czy ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Kaz

Blanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin.OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: krysko131

Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Paweł

Świetna sprawa taka "przejażdżka" po BiebrzyHura Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody... Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ...
zobacz więcej

Boleniowa majówka 2012

skomenował: Kaz

Za artykułOklaskyOklaskyOklasky:oklasky:za rybki OklaskyOklaskyOklasky -super PawełkuOkok ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Kaz

Dziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: waldi-54

Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ...
zobacz więcej