Lodowa Drużyna Pierścienia.

grisha 2013-02-13 Opowiadania

...
Gdy dla większości z wędkarzy zima jest swoistym odpoczynkiem od uprawiania swojej pasji, czasem refleksji nad tym co było i planami na nowy sezon dla mnie to okres poszukiwań nowych łowisk na okres letni i tropienie pasiastych łobuziaków.

Nie inaczej było z początkiem tegorocznego, zimowego sezonu. Pierwsze wypady na "obcykane" dołki były sporym rozczarowaniem. Brak kontaktu z większymi rybami, brak pomysłu gdzie by następnym razem się wybrać ... ale to tylko do czasu. Do czasu gdy dostałem mms'em od bratanka zdjęcie pięknego okonia z jakiegoś łowiska, które poruszyło wyobraźnię i dało motywację i plan do dalszych działań. Swoim planem podzieliłem się z Dominikiem i Krystianem. Nie potrafili się oprzeć pokusie dorwania grubego pasiaka z jak się później okazało obfitej w okonie wody.

Pierwszy wypad nad zupełnie nieznane nam łowisko był zupełnie spontaniczny. Ot, parę telefonów i w którąś tam niedzielę zjawiliśmy się nad wodą. Przyznam szczerze, że pierwsze moje wrażenie było negatywne. Płytko i pozarastane. Daleko od skupisk ludzi to i pewnie populacja ryb zniszczona. No nic, skoro już tu przyjechaliśmy to będziemy próbować.

Pierwsza godzina wspólnego łowienia totalnie zburzyła moje negatywne, pierwsze odczucie. Po 15 minutach od zrobienia pierwszego przerębla Krystian wyjął pierwszego okonia +25cm gdy chwilę później Dominik zmagał się z prawdziwą potęgą, która niestety wyszła z tego pojedynku zwycięsko. Złamany grot w haczyku, wyciągnięcie wielu metrów żyłki... Cóż to do licha mogło być? Niecałą godzinę później z przerębla wyjechał pierwszy okaz +30cm. Dotarło do nas, że to niepozorne bajorko będzie naszą zimową Mekką, że trafiliśmy nad zbiornik ze sporą populacją grubego okonia. Tak właśnie zrodziła się w nas zimowa, okoniowa obsesja, tak powstała Lodowa Drużyna Pierścienia.
pierwsza rybka z nowego łowiska

pierwsza 30-tka

Kolejne weekendowe wypady przyniosły kolejne "grube" ryby. Nie było wyjazdu by choć jeden z nas nie złowił okonia +30cm. Nie było wyjazdu bez kontaktu z gigantem, które niestety ze starcia wychodziły górą. Każda nasza wyprawa niosła niepewność i dawkę adrenaliny komu tym razem dane będzie wyjąć najgrubszego pasiaka lub komu weźmie tęgi zwierz i zrobi demolkę na wędce. Kto się tym razem obrazi na wędkę?
mója życiówka

" alt="buziaczek " class="img-responsive center-block" />

Oczywiście, że pasiaczki były najmilszą otoczką wyjazdów ale równie ważna była atmosfera. Każda zasiadka to wymiana doświadczeń, wzajemne, miłe dogryzanie i bolący od śmiechu brzuch. Każdy mógł też liczyć na kolegę. Od użyczenia zapasowych rękawiczek, ochotek, kubka gorącej herbaty, pożyczenia łownej w tym momencie mormyszki po pomoc przy wyjmowaniu dużej ryby czy naprawie podlodowego sprzętu. Zapewne to drobnostki przy tym, że na lodzie panowała pełna asekuracja. Lżejsi badali lód idąc pierwsi, licząc w przypadku kąpieli na pomoc cięższych.
większych dzisiaj tu nie ma ?

pełne skupienie

c&r

Sezon zimowy powoli zbliża się ku końcowi choć zapewne uda się jeszcze zorganizować wspólne 2, 3 wypady. Może spod lodu wyjedzie kolejna pasiasta 40-tka, może będzie i 50-tka. To wszystko może bo pewne jest to, że Lodowa Drużyna Pierścienia ma swoją tajną, okoniową wodę którą będzie odwiedzać i w kolejnych, zimowych sezonach.
My tu rządzimy !

z pozdrowieniami dla reszty ekipy - Grisha

grisha

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (5)

Bizonik, 2013-02-13 11:07:09
Grzesiu gratuluje znalezienia fajnej mety na zimowe okonie. Aczkolwiek sam widziałeś że okoni łatwy nie jest i mimo że wiemy że są tam spore ryby to czasem nie da się ich złowić. Jedynie co to pozostaje być cierpliwym i dać im szanse. Mam nadzieje że kolejnym razem uda się ukłuć kolejne 40.
waldi-54, 2013-02-13 11:43:20
Wielkie gratulację Panowie za rybki,:oklasky::oklasky::oklasky: oraz za wspaniałe łowisko,:okok: taka woda to dzisiaj skarb, oby pozostała nadal "tajną wodą" :hura::hura::hura: Brawka również za foty:oklasky::oklasky::oklasky: Pozdrowionka waldi-54:papa2:
bysior, 2013-02-13 12:28:08
Super chłopaki połowiliście w tą zimę :hura: :oklasky: :okok: Ciekawi mnie co Wam urywało zestawy - czy jakieś mega okonie czy zupełnie inne ryby... :mysli: Życzę Wam, żebyście się o tym przekonali jak nie tej, to przyszłej zimy
, 2013-02-13 14:34:56
Rybki poławiacie świetne. Samego łowienie na lodzie Wam nie zazdroszczę. Mieszczę się w tej większości z pierwszej linijki Twojego tekstu. Ale ekipy jaką stanowicie na Tym forum i w realu, już tak. Widać prawdę z motta forum " Wędkarstwo Moją Pasją". Szczere gratulacje i pozdrowienia.
Artur Z., 2013-02-13 15:47:45
Super tekst, fajne opowiadanie , niestety z braku czasu o zimowych łowach na razie mogę pomarzyć