Artykuły wędkarskie / Metody i triki

Tomek i jego Lubniewicki metrowy samiec
jednak po spełnieniu kilku warunków i to może okazać się wcale nie takie trudne. Wybierając się o tej porze roku na zupełnie nowe łowisko, na tak zwane rozpoznanie czy zwiad najlepiej stawić się tuż przed świtem kiedy woda nieco chłodniejsza po nocy i mało jeszcze nasłoneczniona wzmaga apetyty zębaczy. Drugim okresem wzmożonych żerowań z pewnością będzie późne popołudnie do samego zachodu słońca lub jeszcze chwilkę po zmierzchu, choć i to nie jest regułą. W ciągu dnia ryby przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu, dlatego jednym z podstawowych elementów wyposażenia powinna być echosonda, która pomoże zlokalizować nam posiłek drapieżcy bo jak mówią stare wędkarskie porzekadła „gdzie ofiara tam i oprawca”. W ciągu dnia najlepszymi stanowiskami dla szczupaka będą miejsca gdzie głębokość nie przekracza kilku metrów a dno mocno porośnięte jest wszelką podwodną roślinnością, która zarówno gwarantuje bezpieczeństwo szczupakowatego pokarmu jak również im samym. Jednak nie są to łowiska zbyt łatwe i trzeba się do nich nieco przygotować sprzętowo.

Garbus walczy z kaczym dziobem
a zatem nie rozczulajmy się dobierając nasze przynęty tak by po części wyeliminować te najmniejsze osobniki. Podstawowym elementem wyposażenia spinningisty o tej porze roku powinny być jak największe woblery, najlepsze były by jerki jednak wiem że wielu wędkarzy jeszcze z dużą niechęcią patrzy na te przynęty. Ciężkie, toporne i nieco trudniejsze w prowadzeniu. Sam też wielokrotnie próbowałem używać wędki castingowej jednak wieloletnie nawyki i przyzwyczajenie do tradycji są znacznie silniejsze. Producenci w swej ofercie nie przewidzieli jednak takich jak ja, dlatego też zamówiłem w pracowni kij bardzo przypominający wędkę castingową o długości 180 centymetrów i do 80 gram wyrzutu, lecz pod tradycyjny kołowrotek o stałej szpuli. W ten sposób bez problemu mogę posługiwać się jerkowymi przynętami pozostając jednak wierny tradycji.
Skutecznymi i bardzo przypominającymi wspomniane wcześniej woblery bez sterowe są też duże woblery ze sterem i płytko schodzące np. woblery łamane przypominające swym wyglądem szczupaki. Bo jak wiadomo już chyba wszystkim szczupaki są kanibalami i bez zahamowań atakują się nawzajem, co wielokrotnie pewnie zdarzyło się nie jednemu łowcy kiedy holując jednego mniejszego szczupaka atakowany był przez następnego znacznie większego. Podobną regułę stosuję przy doborze przynęt silikonowych staram się zachować różnorodność wielkościową jednak nie brakuje tych mniejszych jak i tych naprawdę bardzo dużych np. kopyta 4, 5 czy 6 na główkach jigowych w rozmiarach do 12/0 i nie przekraczającej 10 gram.
Kolorystykę staram się dobierać według pewnych schematów biorąc pod uwagę porę dnia i stopień nasłonecznienia wody czyli czym jaśniej tym ciemniejsze i bardziej naturalne przynęty i odwrotnie czym bardzie pochmurno tym bardziej jaskrawo. Jednak i w tych przypadkach często odbiegam od utartych reguł i czasami z przekory a czasami z czystej ciekawości o tak dla nowych doświadczeń zmieniam przynęt na przekór czyli czym jaśnie tym bardziej jaskrawo i często właśnie takie eksperymenty przynoszą niesamowite efekty. Z pewnością ważnym elementem jest przypon, dlatego też do tych największych przynęt stosuję dostępne na rynku przypony wykonane z tytanowego drutu, które ze względu na swoją sztywność znacznie również ułatwiają mi ich prowadzenie i powodują że mam nad nimi pełną kontrolę. W podstawowym wyposażeniu nie może zabraknąć szczypiec do wypinania przynęt jak również rozwieracza do dużych i zębatych szczęk marmurkowych drapieżców, o czym pewnie przekonał się już nie jeden z was wracając do domu z poranionymi palcami przez szczupacze zęby które jak tarka ranią czasami bardzo mocno boleśnie a do tego rany goją się bardzo długo.

Costi z tłustą Lubniewicką mamuśką
Jednym z wielu skutecznych sposobów jest wyszukanie na zbiorniku podwodnych łąkowych blatów z ostrym spadem lub kantem od którego zaczynamy łowić co jakiś czas kotwicząc coraz bliżej brzegu. Drugim równie skutecznym taktycznym sposobem na lipcowe połowy szczupaka oczywiście przy sprzyjających warunkach atmosferycznych jest łowienie w dryfie. Przy delikatnym wietrze ustawiamy się na najbardziej wysuniętą część zatoki tak by znosiło nas w kierunku brzegu i obławiamy wokół siebie. Pomimo tego że szczupaki to raczej terytorialiści, którzy z ogromną zawziętością bronią swoich rewirów, zdarzyć się może że w ciągu jednego dryfu trafi nam się kilka sztuk złowionych prawie obok siebie praktycznie z jednej łąki lub zatoki. To częste przypadki szczególnie wtedy kiedy na ekranie echosondy pokazują się znaczne ławice drobnicy.

Hol Costiego
Łowienie jak żartobliwie mówią o nich wędkarze „kaczych dziobów” jest chyba najbardziej spektakularne i dostarczające wędkarzowi niezapomnianych atrakcji. Ataki tuż pod lustrem wody, widowiskowe świece na ogonie tych troszkę mniejszych osobników czy też potężne młynki i odjazdy tych znacznie większych okazów dają poczucie widowiska teatralnego. Szczupak jako jeden z nielicznych nie goni swej ofiary, atakuje z miejsca z niesamowitą siłą i szybkością, przy czym jego zachłanność nie pozwala mu przepuścić żadnej okazji. Być może, właśnie to wszystko powoduje że ogromna większość wędkarzy właśnie dlatego wybiera ten gatunek na swój celownik, nie zapominajmy jednak że nasze łowiska z roku na rok są coraz uboższe w rybostan tego drapieżnika dlatego starajmy się wszyscy o to by jak najwięcej wracało z nich do wody bo przyjemność z polowania jest znacznie większa od samego zabijania.

kolejny młynek może się uwolnię
Informacje o autorze
garbus
[b]Moja przygoda z wędkarstwem rozpoczęła się ponad ćwierć wieku temu. Przez lata posmakowałem różnych metod i stałem się nałogowym spinningistą choć często sięgam po casting i oddaję się przyjemności muchowania. Na co dzień pracuję jako [url=http://garbus-fishing.pl/informacje/na-ryby-z-garbusem]Przewodnik Wędkarski[/url] Od ponad pięciu lat na stałe współpracuję ...
Więcej informacji znajdziesz na blogu garbus
Skomentuj "Lipcowe szczupaki"
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (7)
Skomentował Wozik77, 2011-07-06 22:20:20
Skomentował bysior, 2011-07-07 14:00:38
Skomentował wojtek_b, 2011-07-07 22:35:02
Skomentował garbus, 2011-07-08 12:37:17
|
|
Tak w kwestii formalnej i dla wyjaśnienia to wszystkie zdjęcia zostały zrobione i ryby złowione na jeziorze Lubią w Lubniewicach, a nie w Szwecji i czy w innym dziwnym kraju. -- |
Skomentował bysior, 2011-07-08 21:58:15
Skomentował garbus, 2011-07-10 10:32:38
|
|
jak mawiają starzy ludzie - "jak dbasz tak masz" -- |
Skomentował maniek72, 2011-07-18 16:01:56
|
|
Hm, zarzuciłem na razie szczupaki, na rzecz linow, ale po tym artykule chyba sie z nimi przeproszę |
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: waldi-54Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ... zobacz więcej | ||







...