Japan Fishing Festiwal Yokohama 2014

rapa 2014-05-12 Aktualności

...
A jednak marzenia się spełniają. Kiedy otrzymałem pytanie czy znam angielski i czy chcę pojechać na targi wędkarskie do Japonii odpowiedziałem niemal jak Marek Kondrat w Killerze Szybka konsultacja z małżonką i jadę. W końcu bycie zaproszonym przez firmę Daiwa na największe targi wędkarskie na drugim końcu świata nie zdarza się co roku.

Mimo długiego lotu i przesiadki w Moskiwie wytrzymałem, choć przyznam szczerze że pierwszego dnia nie czułem du... dużo Fenomenalne potrawy i życzliwość japończyków potrafią zaskoczyć każdego europejczyka, ale nie o pięknie tego kraju chciałem wam opowiedzieć ale o tym co zobaczyłem na JFF w Yokohamie.

Poniżej fotorelacja mam nadzieję że pozwoli wam zapoznać się z aktualnymi trendami w wędkarstwie Made in Japan.

Pod przykrywką wystawcy udało mi się przedostać na JFF. Normalny bilet kosztuje 1000Yen czyli ok 32zł co odpowiada połowie mniej więcej cenie woblera.

Daiwa trenuje rzuty do celu. Trzeba przyznać że celność mają niesamowitą...

Tutaj można było porównać czułość szczytówki Daiwa i najnowszych przelotek AGS. Kto nie wierzył pomiarom na ekranie mógł dotknąć i poczuć na własnej skórze. Rzeczywiście jest DUŻA różnica.

I prezentacja wspomnianych przelotek. Ramki z włókna węglowego sprawiają że są niesamowicie lekkie niestety ceny wędek w nie uzbrojonych zaczynają się od 1000zł w górę....

Nowa edycja kołowrotka Morethan. Już dostępny na japońskim rynku. Wykorzystuje innowacyjne łożyska MAG SEAL.

Można było również porównać jakosć nowych łożysk. Użycie technologii MAG SEAL zabezpiecza je przed działaniem wody w 100%. Stanowią one doskonałe uszczelnienie dla mechanizmu kołowrotka co można było zobaczyć na prezentacjach.

Buty do brodzenia w ciekawych kolorach u nas raczej by się nie przyjęły.

Bardzo bogata oferta ubrań. Przeglądając polski katalog widać że sporo produktów omija nasz rynek.

Takei Ferrari. Po prostu bajka. Limitowana edycja sygnowana nazwiskiem Namiki to spełnienie marzeń każdego wędkarza.

Kaliber na 100kg tuńczyki dostępny od ręki.

Takie cukiereczki to i ja lubię

Japoński karpiarz? Korda próbuje wejść na rynek dzięki połączeniu z Daiwa ale czy kręcenie kulek przyjmie w Japoni pokaże czas.

Fura SLP. Wszystko co potrzeba żeby przerobić swój kołowrotek na indywidualną maszynkę do zwijania linki.

Można było pograć w ciekawą grę. Symulator wędkarza robił wrażenie.

Zestaw castingowy Morethan. Już wiecie o co prosić Św. Mikołaja?

Tatula w Japoni jest dostępna w kilku odmianach przełożenia i z płytka szpulą. U nas jest jedna wersja ale w bardzo korzystnej cenie. Gwiazda Daiwa opowiada o produktach sygnowanych swoim nazwiskiem.

Daiwa kładzie nacisk na nowe technologie i innowacyjność swoich produktów.

Obowiązki "dziennikarskie" spełnione więc po przerwie na obiad mam trochę czasu dla siebie i pokręcenie się po całym terenie targów.

Piętro wyżej można było zjeść pełen posiłek i odpocząć od zgiełku hali wystawowej. Po posiłku ruszyłem dalej w poszukiwaniu nowości i ciekawostek.

Heddon miał dość duże stoisko gdzie można było obejrzeć wiele przynęt kilka z nich zwróciło szczególnie moją uwagę.

Małe popperki.




I na koniec coś na bolenia

SMITH i jego stanowisko. Głównie wędki i przynęty spinningowe. Bardzo dobra jakość wykonania ale i dość drogie ceny.




Jeżeli ktoś chce skompletować różowy zestaw dla córki/dziewczyny/żony to nie jest to problem.

Korzystając z okazji oddałem swój głos w wyborach tegorocznej miss wędkarstwa.

Na targach nie mogło zabraknąć popularnych w Japonii animowanych postaci.


Dla dzieci przygotowano liczne atrakcje między innymi naukę wędkowania w specjalnie przygotowanych basenach. Dużo ryb, dużo brań i wiele radości.


Liczne konkursy, malowanie woblerów flamastrami sprawia że dzieci chętnie przychodzą na targi z rodzicami.

Najbardziej podobała mi się walka maluchów z pluszowymi okazami. Piski i krzyki zarówno małych wędkarzy jak i walczących okazów zagłuszały wszystko w dużym promieniu od stoiska.


Unitika to plecionki, żyłki i materiały przyponowe. Firma nie jest popularna w naszym kraju ale palpacyjnie jej produkty wydają się bardzo dobre. Cena przeciętna.


Jeżeli jeżdzisz motocyklem to twój kołowrotek możesz stylizować na bardziej motocyklowy dzięki firmom tunningującym.


Reklama żeby była dobra musi być widoczna i bardzo głośna i tak jest w tym przypadku.



Hello Kitty... Wędkarka, pasjonatka tej marki może ubrać się od stóp do głów w produkty tej marki specjalnie dla wędkarzy. Z różową wędką w ręku i kołowrotkiem jest się bardzo rozpoznawalnym nad wodą. Jakość produktów jest średnia ale nadrabiają marką ;)



Rodbulider Made in Japan. Budowa blanku od podstaw z bambusa, zbrojenie w najlepsze komponenty. Robią wrażenie i to nie tylko ceną końcową produktu.





Oferta Ever Green to produkty z najwyższej półki. Jakość wykonania i cena rzucają na kolana. Jedyny w ofercie kołowrotek kosztuje prawie 100.000 Yen co jest dużym wydatkiem nawet jak na japoński rynek.


Tradycyjne japońskie kręcenie much. W palcach. Mimo efektu koncowego wg mnie odstającego od naszego standardu zainteresowanie publiczności było bardzo duże. Poza tym domyślam się że nie łatwo jest ukręcić muszkę w palcach.


Malutka echosonda. Dane z sonaru przekazywane są bezpośrednio na ekran telefonu komórkowego. Dla niewymagających wędkarzy powinno się sprawdzić.

Wyciągarka samochodowa? Nie to morki multiplikator.

Wszystkie panie zapraszają na swoje stoiska.







Gamakatsu to potężna marka w Japonii. U nas występuje praktycznie tylko jako główki i haczyki. Warto spojrzeć co oferują bo ich produkty to bardzo wysoka jakość.








Varivas to marka znana głównie z plecionek i haczyków muchowych mniej lub bardziej dostępnych na naszym rynku. Poza tym to doskonałe spinningi i odzież wysokiej jakości. Ceny są akceptowalne dla większości wędkarzy.W tym roku premiera firmy Varivas w Polsce.


W tym roku ofertą Versus będzie zajmować się polski dystrybutor sprzętu wędkarskiego firma Dragon.


Wędkowanie to przede wszystkim dobra zabawa i japończycy o tym wiedzą. Wędkujący zapaśnicy zapraszają na ryby/ring.



Znana na całym świecie Rapala jest i w Japonii. Modele są praktycznie te same natomiast kolorystyka jest dopasowana do specyfiki łowisk w Japonii. Podobnie z produktami marki STORM.


Duże jerki i obszywane materiałem przynęty na ośmiornice... Różnorodność produktów zaskakuje.

Coś na słodko...

Coś na ostro... SASAME ;)

Różowe pontony. Przypomina mi się sytuacja jak kiedyś ktoś szukał sprzętu dla wędkującej dziewczyny i nic nie mógł znaleźć w różowym kolorze...




Jackal to sztuczne przynęty. Jedne ciekawsze a drugie mniej ale wszystkie wykonane z materiałów najlepszej jakości i z największą starannością. Nie mogłem się oprzeć i tego samego dnia dołączyłem wobler Jackal do swojej kolekcji. Co ciekawe mieli na swoim stoisku łódz i wielkie akwarium do prezentacji pracy przynęt. Czyżby byli na Rybomanii?



FUJI nie trzeba nikomu przedstawiać. Na stoisku można było zobaczyć jak prawidłowo uzbroić blank w przelotki.

Hostessy uśmiechem zapraszają na stoiska swoich firm

Plecionki jak okiem sięgnął...

Zębate ryby doskonałe do powieszenia na ścianie.

Koleje panie zapraszają do zapoznania się z ofertą tym razem wycieczki wędkarskie.

Bałagan jak u mnie w skrzyni ze sprzętem.

Musze kiedyś takiego złapać.



Muszkarze i ci co dopiero chcą nimi zostać mieli ku temu sporo możliwości. Raz że wytrawali mogli poćwiczyć rzuty a dwa że oferta sprzętu muchowego była bardzo szeroka.

W pełni wyposażony kajak dla wędkarza.

Kajak trzeba czymś dowieźć nad wodę więc Suzuki oferuje samochód przystosowany do przewozu sprzętu wędkarskiego.

Tradycyjna sztuka odrysowywania ryb. Ćwiczyło się na drewnianym modelu ale artyści koszystali z prawdziwych ryb. Efekt był bardzo ciekawy.


Hayabusa to nie motocykle tylko producent przynęt morskich. W akwariach na stoisku bardzo ciekawie pracowały.






Na koniec zostawiłem sobie stoisko Shimano. Ciekawa oferta produktów. Duży wybór kołowrotków i wędek o których na naszym rynku można pomarzyć. Mimo ciekawych produktów jak kamerki montowane na czapeczkach wędkarskich i echosondy stoisko nie podobało mi się. Prezentacje i omówienie nowości odbywało się w namiocie zamkniętym na tyle szczelnie że nie było czym w nim oddychać. Temperatura jak w saunie, wytrzymałem 2 minuty i musiałem odpuścić. Kiepski pomysł.

Podsumowując dzień spędzony na targach muszę przyznać że oferta zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Nie było co prawda wszystkich znanych japońskich marek ale to co zobaczyłem sprawiło że po wyjściu z hali wystawienniczej w duchu powiedziałem - do zobaczenia za rok.

rapa

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (6)

Mariano, 2014-05-12 15:55:00
Dzięki za relację.Ciesze się,że coraz więcej firm pojawia się na Polskim rynku.Trzeba przyzac,że nadal troche odstajemy,choć jest coraz lepiej.
witaszek10, 2014-05-13 07:27:35
pozazdrościć :)Oczywiście pozytywnie.
Novis, 2014-05-13 20:12:57
Szczerze Rafałku zazdraszczam.Dużo motywów castingowych ( widać, że casting Cię kręci).Taka wycieczka do Kraju Kwitnącej Wiśni to nie byle co! Gratuluję:D
rapa, 2014-05-13 20:39:28
Kręci od pojawienia się slidera na rynku :ROTFL: Mam nadzieję że udało mi się choć trochę oddać klimat takich targów w JP i mimo że zabrakło mi paru marek które chciałem "pomacać" to i tak uważam targi za bardziej niż udane :milczek:
bysior, 2014-05-16 09:55:59
Inny świat. Co tu dużo gadać - te wszystkie kosmiczne technologie, fajne ciuchy, przynęty to może nie ( mi się nie podobają ) - Daiwa to nie czajna. Jestem bardzo ciekawy zaprezentowanych plecionek Varivasa, na pewno wylądują na mojej szpuli Wyprawy również zadroszczę - ale miałem na bieżącą relację między innymi Światyń Buddyjskich więc czuję się prawie jak by tam był Brawo Rapa :oklasky:
Blanek, 2014-06-11 13:10:15
No, no, no i jak tu się teraz wyjazdem na Domaniów pochwalić :dobani: ... Ale to chyba inna bajka ;) Gratuluję Rafał super relacja!