Artykuły wędkarskie / Metody i triki
Hand made dla karpiarza
Autor: rapa, opublikowano 2011-03-22 18:35:40
komentarze: 43, wyświetleń: 1721
--
Pomysł na samodzielne robienie kulek pojawił się jak większość pomysłów dość spontanicznie. Przeglądałem internet w poszukiwaniu nowych kulek i miałem problem żeby znaleźć interesujący mnie smak i kolor. Więc może rozwiązaniem będzie samodzielne przygotowanie kulek...
Po wejściu na portale poświęcone karpiarstwu można dostać oczopląsu. Wybór dodatków smakowych, zapachowych, barwników i ziaren powoduje u laika zawrót głowy. Co wybrać? Najlepiej wszystkiego po trochu ale kulki jakie chciałem zrobić miały być z założenia niedrogimi kulkami zanętowymi. Zakup gotowego mixu czyli podstawy wydawał mi się pójściem na łatwiznę więc postanowiłem stworzyć kulki od podstaw dodając do nich interesujące mnie "uszlachetniacze".
Punktem pierwszym była wizyta w sklepie wędkarskim i zakup rollera do kulek. Niestety w domu się okazało że Robinson na rollerach zna się tak jak ja na mercedesach czyli wcale. Brak zbieżności matrycy uniemożliwiła rolowanie kulek. To tyle jeśli chodzi o mały, tani (30zł) i dobry roller. Jeden tor okazał się prosty co umożliwiło mi stworzenie pięknej okrągłej kulki. Nie muszę chyba tłumaczyć że zamiast 8 kulek miałem jedną... Określeń jakie padły na temat produktu wymienionej wyżej firmy nie wypada tu odnotować.
Oprócz tego zakupiłem czerwony barwnik, stymulator o smaku truskawki (mega słodki) i odtłuszczoną mąkę sojową. Produkty marki Tandem Baits są uznane w środowisku karpiowym więc postawiłem na jakość. Zapłaciłem za te dodatki ok 40zł.

Odtłuszczona mąka sojowa
Punktem drugim była wizyta w sklepie spożywczym. Nabyłem tam mąkę pszenną, mleko odtłuszczone w proszku, aromat waniliowy do ciast, pokarm dla kanarków, mąkę kukurydzianą i kaszę manną oraz obowiązkowo jajka.

10 jajek na kilogram bazy
Pomijając roller którego wada ujawniła się przy pierwszej próbie "wyrolowania" kuleczek zadowolony z zakupów zabrałem się za przygotowywanie podstawy czyli base mixu.
Przepisów w internecie są setki jeśli nie tysiące. Ja podam po części swój który mi się sprawdził.
Mieszanka podstawowa do słodkich i owocowych kulek składa się w moim przypadku z:
50g kaszy mannej
150g karmy dla kanarków zmiksowanej na dość drobno blenderem
100g mleka w proszku odtłuszczonego
250g mąki pszennej 550
250g mąki sojowej odtłuszczonej Tandem Baits
200g mąki kukurydzianej

Base mix czyli nasza mieszanka bazowa

Bird food czyli ptasia karma
Do tych składników dodaję ok 4 łyżeczek stymulatora truskawkowego i łyżeczkę czerwonego barwnika.
Wszystko mieszam i w razie potrzeby dodatkowo miskuje blenderem.
Tak przygotowaną mieszankę odstawiamy na bok i wbijamy do miski 10 jaj.

białka i żółtka

miksujemy wszystkie mokre składniki
Dodajemy składniki suche do jaj cały czas mieszając. Dodaje ok 2 łyżek oleju słonecznikowego by uzyskać odpowiednią lepkość.

dodajemy stopniowo "suche" do "mokrego"
Wyrobienie ciasta nie wymaga dużego wysiłki i już po chwili możemy dodać aromat waniliowy.

sorbet truskawkowy
Teraz kiedy aromat wanilii jest dodany wyciągamy ciasto i zawijamy je w folie spożywczą.

Takie ciasto trzeba zagnieść

Folia spożywcza

Godzina w lodówce by ciasto się przegryzło
Tak przygotowane poleży godzinkę w lodówce by smaki się przegryzły ze sobą :)
Daje to nam czas na przygotowanie rollera... Potrzebny będzie nam jeszcze garnek z gotującą się wodą, ściereczka na którą będziemy wykładać nasze kulki i łyżka cedzakowata.
Wyciągamy ciasto z lodówki i robimy wałki. Tu najlepszy jest pistolet do ciasta na kulki ale nie od razu Rzym zbudowano. Ręcznie jest to również możliwe i ze skutecznością artylerzysty trzeci wychodzi dokładnie taki jak być powinien.

A ich ilość powoli rośnie
Matrycy udało mi się użyć do po porcjowania ciasta na ilości odpowiadające kulce 16mm. Później kręciłem każdy kawałek osobno by kuleczki miały odpowiedni kształt. Oczywiście jak prosto policzyć czas pracy wydłużył się minimum ośmiokrotnie....

Na zły roller nie ma rady :(

Pojedynczo kręcone
Kulki gotowe, można je wrzucać do wrzątku. Jeszcze tylko odrobina soli do smaku.

Pierwszy kilogram trzeba ukręcić samemu

Wrzucamy do wrzątku aż wypłyną na powierzchnie
Przy pomocy łyżki wyciągałem kuleczki na ścierkę gdzie powoli stygły.

Ostrożnie wybieramy z garnka

Teraz spokojnie stygną a my szukamy gwoździa...

Bo torbę trzeba powiesić :)
Po wystygnięciu umieściłem je w specjalnej torbie do suszenia. Po 36h kuleczki trafiły do torebek strunowych i zamrażalnika. Tam czekają na pierwszą karpiową zasiadkę.

36h schnięcia i do zamrażalki
Jedna z kulek trafia do szklanki z wodą. Ten test pozwoli sprawdzić jak będzie się zachowywała w łowisku. Po dobie kulka wyraźnie zmieniła strukturę uwalniając drobiny i barwiąc wodę. Myślę że o coś takiego mi chodziło.

Przekrój przez kulkę

Kulka w akcji
Podsumowując niewielkim kosztem wyprodukowałem 1200g kulek. Zakupione produkty wystarczą na kolejne 5-6kg podstawowej mieszanki. Poradziłem sobie bez pistoletu i z beznadziejnym rollerem. Gdyby poprawić te dwa elementy produkcja byłaby półprofesjonalna.

Dumny, blady i wyrollowany ;)
Satysfakcja z samodzielnego przygotowania pierwszych kulek jest ogromna. Mam nadzieję, że równie duża będzie radość z pierwszego karpia, który połakomi się na moje kuleczki.
Informacje o autorze
rapa
Na Shrapie jestem od 2008 roku choć wydaje mi się że znacznie dłużej :) Interesują mnie przede wszystkim drapieżniki ale gdy tylko mam możliwość zasiadam przy karpiówkch. [attachment=107] Szwedzka majówka. [attachment=108] Spotkanie Team-Rapa. Wędkarstwo to dla mnie ucieczka od codzienności. [attachment=106] W wolnej chwili wraz z kolegami testujemy sprzęt wę...
Więcej informacji znajdziesz na blogu rapa
Skomentuj "Hand made dla karpiarza"
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (43)
Skomentował Wozik77, 2011-03-22 20:42:46
Skomentował rapa, 2011-03-22 20:50:07
|
|
Oczywiście próbę nawiercania i umieszczenia na włosie przeszły na 5 |
Skomentował waldi-54, 2011-03-23 07:45:52
Skomentował morouk, 2011-03-23 09:35:32
Skomentował colednik, 2011-03-23 10:33:35
|
|
Teraz już wiadomo kto nad wkrą będzie ciepły posiłek przygotowywał |
Skomentował rapa, 2011-03-23 11:14:39
|
|
Mam nadzieję że uda mi się zachęcić was do samodzielnego wyrobu kulek i karpiowych zasiadek na te niezwykle wdzięczne rybki |
Skomentował krzyko, 2011-03-23 11:32:49
|
|
Tak sobie kombinuję czy nie wkleić w takiej kulce steru |
Skomentował rapa, 2011-03-23 11:40:02
|
|
Następnym razem przygotuje ci korpus z ciasta proteinowego |
Skomentował morouk, 2011-03-23 12:42:27
|
|
tylko musisz go utwardzić metodą wozika -- |
Skomentował Blanek, 2011-03-23 13:32:52
Skomentował Kaz, 2011-03-23 16:20:07
Skomentował Kaz, 2011-03-23 16:21:23
|
|
Jednak te karpie złapane w zeszłym roku zrobiły swoje i mamy następnego Karpiarza. -- |
Skomentował bysior, 2011-03-23 16:43:16
Skomentował rapa, 2011-03-23 17:40:02
Skomentował Blanek, 2011-03-23 18:57:01
Skomentował rapa, 2011-03-23 19:07:02
Skomentował bysior, 2011-03-23 19:08:45
Skomentował rapa, 2011-03-23 19:14:42
Skomentował bysior, 2011-03-23 19:19:54
Skomentował rapa, 2011-03-23 19:34:53
|
|
A nie miałeś na myśli sandacza? Ty wszystko pod sandacza kombinujesz to myślałem że i kulki chcesz sandaczowe zrobić |
Skomentował bysior, 2011-03-23 19:38:20
|
|
Akurat na sandacze w tym roku mam inny patent, a właściwie dwa, a w sumie to trzy |
Skomentował Bizonik, 2011-03-23 19:40:45
|
|
Rafałku kulek z uklei się nie da zrobić. Ale moze zamiast na sandacza to na suma mega kulki z jentką |
Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:45:07
|
|
Różnica między gotowaniem i parowaniem jest znacząca. Osobiście wolę parowanie bo mniejszy bałagan, wygodniejsze, więcej naraz, zdecydowanie szybsze suszenie, kulki mniej tracą zapachu i koloru. Dodatkowo cząść kulek nie do końca się utwardza i .... i to bardzo dobrze bo powstaje nam pelet. Pelet z grubsza biorąc to w zasadzie kulki z większą ilością tłuszczu i nie gotowane. Po wyrobieniu ciasto dzielimy na "granulki" bądź kulki odpowiedniej wielkości i suszymy. -- |
Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:50:01
Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:50:01
Skomentował bysior, 2011-03-23 19:52:49
|
|
Moda przyszła z Hiszpanii - na Ebro łapali sumy na wianuszki z pelletu. I tak powoli w Polsce też się to przyjęło. Byłem kilka razy na takich pelletowych zasiadkach ale suma niestety nie zobaczyłem |
Skomentował rapa, 2011-03-23 19:55:49
Skomentował Kaz, 2011-03-23 19:59:52
|
|
A więc Prezes kiedy na Karpia? -- |
Skomentował rapa, 2011-03-23 20:05:47
Skomentował Kaz, 2011-03-23 20:09:10
|
|
Blanku ja już mam cały sprzęt -- |
Skomentował Blanek, 2011-03-23 20:40:01
Skomentował Blanek, 2011-03-23 20:41:52
|
|
Rafał za dwa trzy tygodnie jak aura dopisze pierwszą zasiadkę planujemy. Łowisko już wybrane! -- |
Skomentował Bizonik, 2011-03-23 21:43:18
|
|
nęćcie nęćcie a my sie zjawimy i na prezesowe kulki karpie Wam wyłowimy |
Skomentował tymon, 2011-03-23 21:50:13
Skomentował rapa, 2011-03-23 22:22:58
Skomentował Paweł, 2011-03-24 07:47:12
Skomentował batuch, 2011-03-31 20:38:23
Skomentował Blanek, 2011-03-31 22:34:43
Skomentował Blanek, 2011-03-31 22:39:02
Skomentował bysior, 2011-03-31 23:53:09
|
|
Blaneczku z tego co narzekał Rapa to z rollerem trafiłeś w samo sedno |
Skomentował rapa, 2011-04-01 11:05:42
Skomentował Blanek, 2011-04-01 11:24:36
Skomentował rapa, 2011-04-01 11:30:35
|
|
Wiesz co, ten roller 30zł kosztowało a jak pomyśle że mam z tym jechać do Leclerca to już mnie krew zalewa. |
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: waldi-54Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ... zobacz więcej | ||

! 
Miałem z 1,5 kg kamiennych kulek, które chyba tylko udarowym wiertłem dałyby się nawiercić. 


Brawo Rafał, kulki udały się wyśmienicie i jak widzę są bez zakalca
Jako następne przepisy proponuję (serio, bo nie każdy to wie - ja na przykład nie bardzo, jako zagorzały spinningista): ciasto z kaszy manny, przygotowanie pęczaku, kukurydzy, grochu (w kontekście wiosennych jazi to temat jak najbardziej na czasie) etc. Trochę tego by było, może to niezły pomysł?


A kuleczki ładnie wyglądają
.I jestem dumny że zrobił pierwsze kulki w swoim życiu na Karpia, teraz pozostało czekać na wspólny wypad . Zapewne karpie się nie mogą doczekać na tak wspaniale zrobione kulki.

