Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Metody i triki

Hand made dla karpiarza

Autor: rapa, opublikowano 2011-03-22 18:35:40
komentarze: 43, wyświetleń: 1721

--

Trochę z zazdrością patrzyłem na kolegów robiących samodzielnie woblery. O tych robiących samemu wędki nie wspomnę. Niestety nie potrafię ani jednego ani drugiego. Jednak jedna z moich ulubionych metod pozwala mi na wykazanie się własną inicjatywą i odrobiną kreatywności.

Pomysł na samodzielne robienie kulek pojawił się jak większość pomysłów dość spontanicznie. Przeglądałem internet w poszukiwaniu nowych kulek i miałem problem żeby znaleźć interesujący mnie smak i kolor. Więc może rozwiązaniem będzie samodzielne przygotowanie kulek...
Po wejściu na portale poświęcone karpiarstwu można dostać oczopląsu. Wybór dodatków smakowych, zapachowych, barwników i ziaren powoduje u laika zawrót głowy. Co wybrać? Najlepiej wszystkiego po trochu ale kulki jakie chciałem zrobić miały być z założenia niedrogimi kulkami zanętowymi. Zakup gotowego mixu czyli podstawy wydawał mi się pójściem na łatwiznę więc postanowiłem stworzyć kulki od podstaw dodając do nich interesujące mnie "uszlachetniacze".
Punktem pierwszym była wizyta w sklepie wędkarskim i zakup rollera do kulek. Niestety w domu się okazało że Robinson na rollerach zna się tak jak ja na mercedesach czyli wcale. Brak zbieżności matrycy uniemożliwiła rolowanie kulek. To tyle jeśli chodzi o mały, tani (30zł) i dobry roller. Jeden tor okazał się prosty co umożliwiło mi stworzenie pięknej okrągłej kulki. Nie muszę chyba tłumaczyć że zamiast 8 kulek miałem jedną... Określeń jakie padły na temat produktu wymienionej wyżej firmy nie wypada tu odnotować.
Oprócz tego zakupiłem czerwony barwnik, stymulator o smaku truskawki (mega słodki) i odtłuszczoną mąkę sojową. Produkty marki Tandem Baits są uznane w środowisku karpiowym więc postawiłem na jakość. Zapłaciłem za te dodatki ok 40zł.

Odtłuszczona mąka sojowa

Odtłuszczona mąka sojowa



Punktem drugim była wizyta w sklepie spożywczym. Nabyłem tam mąkę pszenną, mleko odtłuszczone w proszku, aromat waniliowy do ciast, pokarm dla kanarków, mąkę kukurydzianą i kaszę manną oraz obowiązkowo jajka.

10 jajek na kilogram bazy

10 jajek na kilogram bazy



Pomijając roller którego wada ujawniła się przy pierwszej próbie "wyrolowania" kuleczek zadowolony z zakupów zabrałem się za przygotowywanie podstawy czyli base mixu.
Przepisów w internecie są setki jeśli nie tysiące. Ja podam po części swój który mi się sprawdził.
Mieszanka podstawowa do słodkich i owocowych kulek składa się w moim przypadku z:
50g kaszy mannej
150g karmy dla kanarków zmiksowanej na dość drobno blenderem
100g mleka w proszku odtłuszczonego
250g mąki pszennej 550
250g mąki sojowej odtłuszczonej Tandem Baits
200g mąki kukurydzianej

Base mix czyli nasza mieszanka bazowa

Base mix czyli nasza mieszanka bazowa



Bird food czyli ptasia karma

Bird food czyli ptasia karma



Do tych składników dodaję ok 4 łyżeczek stymulatora truskawkowego i łyżeczkę czerwonego barwnika.
Wszystko mieszam i w razie potrzeby dodatkowo miskuje blenderem.
Tak przygotowaną mieszankę odstawiamy na bok i wbijamy do miski 10 jaj.

białka i żółtka

białka i żółtka



miksujemy wszystkie mokre składniki

miksujemy wszystkie mokre składniki




Dodajemy składniki suche do jaj cały czas mieszając. Dodaje ok 2 łyżek oleju słonecznikowego by uzyskać odpowiednią lepkość.

dodajemy stopniowo

dodajemy stopniowo "suche" do "mokrego"



Wyrobienie ciasta nie wymaga dużego wysiłki i już po chwili możemy dodać aromat waniliowy.

sorbet truskawkowy

sorbet truskawkowy



Teraz kiedy aromat wanilii jest dodany wyciągamy ciasto i zawijamy je w folie spożywczą.

Takie ciasto trzeba zagnieść

Takie ciasto trzeba zagnieść



Folia spożywcza

Folia spożywcza



Godzina w lodówce by ciasto się przegryzło

Godzina w lodówce by ciasto się przegryzło




Tak przygotowane poleży godzinkę w lodówce by smaki się przegryzły ze sobą :)
Daje to nam czas na przygotowanie rollera... Potrzebny będzie nam jeszcze garnek z gotującą się wodą, ściereczka na którą będziemy wykładać nasze kulki i łyżka cedzakowata.
Wyciągamy ciasto z lodówki i robimy wałki. Tu najlepszy jest pistolet do ciasta na kulki ale nie od razu Rzym zbudowano. Ręcznie jest to również możliwe i ze skutecznością artylerzysty trzeci wychodzi dokładnie taki jak być powinien.
A ich ilość powoli rośnie

A ich ilość powoli rośnie


Matrycy udało mi się użyć do po porcjowania ciasta na ilości odpowiadające kulce 16mm. Później kręciłem każdy kawałek osobno by kuleczki miały odpowiedni kształt. Oczywiście jak prosto policzyć czas pracy wydłużył się minimum ośmiokrotnie....

Na zły roller nie ma rady :(

Na zły roller nie ma rady :(



Pojedynczo kręcone

Pojedynczo kręcone



Kulki gotowe, można je wrzucać do wrzątku. Jeszcze tylko odrobina soli do smaku.

Pierwszy kilogram trzeba ukręcić samemu

Pierwszy kilogram trzeba ukręcić samemu



Wrzucamy do wrzątku aż wypłyną na powierzchnie

Wrzucamy do wrzątku aż wypłyną na powierzchnie



Przy pomocy łyżki wyciągałem kuleczki na ścierkę gdzie powoli stygły.

Ostrożnie wybieramy z garnka

Ostrożnie wybieramy z garnka



Teraz spokojnie stygną a my szukamy gwoździa...

Teraz spokojnie stygną a my szukamy gwoździa...



Bo torbę trzeba powiesić :)

Bo torbę trzeba powiesić :)



Po wystygnięciu umieściłem je w specjalnej torbie do suszenia. Po 36h kuleczki trafiły do torebek strunowych i zamrażalnika. Tam czekają na pierwszą karpiową zasiadkę.

36h schnięcia i do zamrażalki

36h schnięcia i do zamrażalki



Jedna z kulek trafia do szklanki z wodą. Ten test pozwoli sprawdzić jak będzie się zachowywała w łowisku. Po dobie kulka wyraźnie zmieniła strukturę uwalniając drobiny i barwiąc wodę. Myślę że o coś takiego mi chodziło.

Przekrój przez kulkę

Przekrój przez kulkę



Kulka w akcji

Kulka w akcji



Podsumowując niewielkim kosztem wyprodukowałem 1200g kulek. Zakupione produkty wystarczą na kolejne 5-6kg podstawowej mieszanki. Poradziłem sobie bez pistoletu i z beznadziejnym rollerem. Gdyby poprawić te dwa elementy produkcja byłaby półprofesjonalna.

Dumny, blady i wyrollowany ;)

Dumny, blady i wyrollowany ;)



Satysfakcja z samodzielnego przygotowania pierwszych kulek jest ogromna. Mam nadzieję, że równie duża będzie radość z pierwszego karpia, który połakomi się na moje kuleczki.

Informacje o autorze

rapa

Na Shrapie jestem od 2008 roku choć wydaje mi się że znacznie dłużej :) Interesują mnie przede wszystkim drapieżniki ale gdy tylko mam możliwość zasiadam przy karpiówkch. [attachment=107] Szwedzka majówka. [attachment=108] Spotkanie Team-Rapa. Wędkarstwo to dla mnie ucieczka od codzienności. [attachment=106] W wolnej chwili wraz z kolegami testujemy sprzęt wę...

Więcej informacji znajdziesz na blogu rapa

Skomentuj "Hand made dla karpiarza"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (43)

Skomentował Wozik77, 2011-03-22 20:42:46

Bravo Panie Kucharz Oklasky ! Kwadr
A poważnie. Pamiętam swoją pierwszą i jedyną próbę przygotowania kulek. Składniki były ok, ale gotowanie (czas) z suszeniem nie zagrało. Bezradny Miałem z 1,5 kg kamiennych kulek, które chyba tylko udarowym wiertłem dałyby się nawiercić.
Do połowu się nie nadawały, ale dziwnym trafem smakowały łabędziom. Mam nadzieję, że bez konsekwencji zdrowotnych dla tych ostatnich.

Reasumując. Gratulacje Rafał OklaskyOklasky, no i pozostaje liczyć, że na własny wyrób złowisz rekordowego Karpia. Tego Ci życzę !!!

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

Skomentował rapa, 2011-03-22 20:50:07

Oczywiście próbę nawiercania i umieszczenia na włosie przeszły na 5 Haha
A dziś mario całkiem ciekawy pomysł mi podsunął Cwaniak

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował waldi-54, 2011-03-23 07:45:52

Bardzo ciekawie i fachowo opisany cały ciąg
technologiczny wyrobu kulek, nawet laik może
na podstawie tego art.sam przygotować swoje
kulki.Brawo Rafał napewno tak przygotowane
kulki będą karpiom bardzo smakowały i oby
te karpie były jak największe.
Moje gratulacje :oklaskyOklaskyOklasky

waldi-54Papa2

--
[życie zaczęło się w wodzie,
woda to mój żywioł]

Skomentował morouk, 2011-03-23 09:35:32

Może to początek całego cyklu kulinarnego Rapy na Shrapie? Usmiech Brawo Rafał, kulki udały się wyśmienicie i jak widzę są bez zakalca Oczko Jako następne przepisy proponuję (serio, bo nie każdy to wie - ja na przykład nie bardzo, jako zagorzały spinningista): ciasto z kaszy manny, przygotowanie pęczaku, kukurydzy, grochu (w kontekście wiosennych jazi to temat jak najbardziej na czasie) etc. Trochę tego by było, może to niezły pomysł?
PS. Ale czegoś mi brakuje na ostatnim zdjęciu Rafał - kucharskiego białego kapelusika na głowie ROTFL Haha Okok

--

Skomentował colednik, 2011-03-23 10:33:35

Teraz już wiadomo kto nad wkrą będzie ciepły posiłek przygotowywałfigielek.gif A kuleczki ładnie wyglądająUsmiech

--
http://rainko.com.pl

Skomentował rapa, 2011-03-23 11:14:39

Mam nadzieję że uda mi się zachęcić was do samodzielnego wyrobu kulek i karpiowych zasiadek na te niezwykle wdzięczne rybki Haha

@ a nie wystarczy biały fartuch?

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował krzyko, 2011-03-23 11:32:49

Tak sobie kombinuję czy nie wkleić w takiej kulce steru figielek.gif ? Może by karpie na spining na proteine poławiać? Pewnie Andzia już coś w tym temacie wymyśli Hura

Skomentował rapa, 2011-03-23 11:40:02

Następnym razem przygotuje ci korpus z ciasta proteinowego Usmiech

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował morouk, 2011-03-23 12:42:27

tylko musisz go utwardzić metodą wozika Oczko

--

Skomentował Blanek, 2011-03-23 13:32:52

Rafał, ale mnie zaskoczyłeś... Sam co roku conajmniej raz roluję swoje kulki. Z czasem nabywam doświadczenia. Też doszedłem do wniosku, że mieszankę najlepiej stworzyć samemu. Teraz jeszcze praktykuję całkowite odejście od sklepowej chemii typu atraktory, wzmacniacze smaku, słodziki, barwniki. Do słodzenia używam melasy ewentualnie z dodatkiem cukru lub glukozy. Konserwacja to szczypta soli i dodatek suszonej serwatki. Zamiast atraktorów dodaję konopie, pokarm dla ptaków, kiełże, szprotki, chili. Mączkę rybną zastępuję zmielonym granulatem Aller-Aqua i staram się stosować nawet w słodkich kulkach. Co do samego wykonania dodaję do jajek zawsze kilka łyżek oleju i co najważniejsze nie gotuję już w garnku tylko na parze. Suszarka do grzybów też znacznie przyspieszy i ułatwi suszenie.
Mam nadzieję, że spotkamy się w tym roku na wspólnym karpiowaniuHaha A fotki z Miśkami same ocenią nasze kulasy. Haha

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Kaz, 2011-03-23 16:20:07

Panowie jestem dumny że mam takiego Prezesa - TEAM RAPAMuza .I jestem dumny że zrobił pierwsze kulki w swoim życiu na Karpia, teraz pozostało czekać na wspólny wypad . Zapewne karpie się nie mogą doczekać na tak wspaniale zrobione kulki.OklaskyOklaskyOklasky

--
Miłość to karpie , fascynacja spining .Lubię też wypady na nasze piękne morze .

Skomentował Kaz, 2011-03-23 16:21:23

Jednak te karpie złapane w zeszłym roku zrobiły swoje i mamy następnego Karpiarza.

--
Miłość to karpie , fascynacja spining .Lubię też wypady na nasze piękne morze .

Skomentował bysior, 2011-03-23 16:43:16

Miałem okazję podziwiać kulki hand made by Rapa i przyznaję że wyszły na prawdę świetnie! Oklasky

Ale artykuł mnie zaskoczył! Rewelacja! Po przeczytaniu i obejrzeniu zdjęć naszła mnie ochota żeby samemu takie kulki sobie zrobić! Haha Brawo Rafałku! Oklasky Oklasky Oklasky

A i Kicia się na Shrapa załapała! Usmiech

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował rapa, 2011-03-23 17:40:02

Ta baza była tylko do słodkich kulek Usmiech teraz mam zamiar zrobić typowe śmierdziele oparte na kiełżach, mielonych skorupiakach i oleju rybnym.
Mi na tą ilość wystarczyły dwie łyżki oleju. Bałem się żeby ich nie przetłuścić bo było by śmiesznie nad wodą Haha

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował Blanek, 2011-03-23 18:57:01

w ostatnich latach furorę robią... łamańce (niby smierdzi, a słodki). Może tak spróbuj. A śmierdziele to test na domowników i sąsiadów. Rób małymi porcjami, bo zapach rozchodzi się szeroko.
Dwie łyżki oleju na kilo to w sam raz, ale zupełnie bez tłuszczu jest lipa.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował rapa, 2011-03-23 19:07:02

Tak konsystencja musi pozwalać na swobodne kręcenie Usmiech kombinacji są chyba tysiące i ciągle powstają nowe. Mi osobiście bardzo spodobał się bananowy halibut Usmiech Na początku skupiam się na klasyce bo nie chce przekombinować.
Rozważam też zakup parowaru Clatronica, wydaje mi się że takie kulki stracą mniej aromatu niż gotowane w garnku Mysli

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował bysior, 2011-03-23 19:08:45

Ja zastanawiam się nad zastosowaniem kulek w rzece. Leszcz, sazan, kleń... Pewnie trzeba by było je trochę spłaszczyć do nęcenia, żeby nie toczyły się po dnie. Ale eksperymenty dopiero przede mną.

Rapa - te gotowanie ma na celu utwardzenie kulek rozumiem - ile czasu się muszą gotować? Czy lepiej je utwardzać na parze jak pisze blanek? Usmiech

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował rapa, 2011-03-23 19:14:42

Myślę że na początek zupełnie wystarczy garnek z gotującą się wodą. Wrzucasz i czekasz aż wypłyną. Wtedy je wyjmujesz i czekasz aż ostygną przed suszeniem. Ostrożnie bo są naprawdę gorące Haha
Kulka to kulka nie musisz robić kulek idealnie okrągłych można przygotować np coś na kształt peletu Usmiech
W rzecze powinny się sprawdzić... już widzę pęczek śmierdzieli w czerwcową noc Okok

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował bysior, 2011-03-23 19:19:54

Myślałem dokładnie o pellecie - i chyba roller Robinsona będzie się idealnie nadawał to tworzenia "kulek" i indywidualnym kształcie Usmiech

Podjarałem się strasznie tym artykułem i kulkami, jako że do robienia wobków talentu raczej nie posiadam. A zapach zanęty i kulek uwielbiam Haha

A pęczek śmierdzieli pasuje idealnie dopiero na lipcową noc Rafałku Oczko

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował rapa, 2011-03-23 19:34:53

A nie miałeś na myśli sandacza? Ty wszystko pod sandacza kombinujesz to myślałem że i kulki chcesz sandaczowe zrobić figielek.gif

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował bysior, 2011-03-23 19:38:20

Akurat na sandacze w tym roku mam inny patent, a właściwie dwa, a w sumie to trzy Haha Ale nie odbiegając od tematu pomyślałem - że na przykład sumowe kulki można śmiało zrobić samemu... Usmiech

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował Bizonik, 2011-03-23 19:40:45

Rafałku kulek z uklei się nie da zrobić. Ale moze zamiast na sandacza to na suma mega kulki z jentką

Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:45:07

Różnica między gotowaniem i parowaniem jest znacząca. Osobiście wolę parowanie bo mniejszy bałagan, wygodniejsze, więcej naraz, zdecydowanie szybsze suszenie, kulki mniej tracą zapachu i koloru. Dodatkowo cząść kulek nie do końca się utwardza i .... i to bardzo dobrze bo powstaje nam pelet. Pelet z grubsza biorąc to w zasadzie kulki z większą ilością tłuszczu i nie gotowane. Po wyrobieniu ciasto dzielimy na "granulki" bądź kulki odpowiedniej wielkości i suszymy.
Jeszcze co do wyciskania wałeczków. Używam zwykłej ręcznej maszynki do mięsa gdzie zamiast sitka jest czubek od dużego lejka. Średnica wałka musi być dobrana do rolera.
Sprawdzony i nie tyko przeze mnie parowar
http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=371476

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:50:01

Sum na kulki to nie przypadek. Na Domaniowie widziałem kilka. Jednego nawet swego czasu Wróbel złapał. Jakaś firma robi specjalne kulki: rozmiar 30mm zapach to ryba z czosnkiem zdaje się.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Blanek, 2011-03-23 19:50:01

Sum na kulki to nie przypadek. Na Domaniowie widziałem kilka. Jednego nawet swego czasu Wróbel złapał. Jakaś firma robi specjalne kulki: rozmiar 30mm zapach to ryba z czosnkiem zdaje się.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował bysior, 2011-03-23 19:52:49

Moda przyszła z Hiszpanii - na Ebro łapali sumy na wianuszki z pelletu. I tak powoli w Polsce też się to przyjęło. Byłem kilka razy na takich pelletowych zasiadkach ale suma niestety nie zobaczyłem Usmiech

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował rapa, 2011-03-23 19:55:49

W sumie do bazy da się dodać praktycznie wszystko może być i mielona jętka Usmiech Myślę że to nie problem zrobić kulki o selektywnej średnicy i aromacie skierowanym pod suma.
Naprawdę świetna zabawa i w tym roku zamierzam używać tylko swoich produktów. Oby karpiki się nie wypięły na mnie z tego powodu przyzwyczajone do Lorpio, TB i Daiwy Bezradny

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował Kaz, 2011-03-23 19:59:52

A więc Prezes kiedy na Karpia?Mysli

--
Miłość to karpie , fascynacja spining .Lubię też wypady na nasze piękne morze .

Skomentował rapa, 2011-03-23 20:05:47

Jak tylko lody puszczą Usmiech nie mam jeszcze co prawda kołowrotków do karpiówek bo swoje stare sprzedałem ale coś z wolnym biegiem się znajdzie w szafie Usmiech
Jak się ociepli to może uda mi się przyjechać na trochę do was... ale póki co nie zapeszam.

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował Kaz, 2011-03-23 20:09:10

Blanku ja już mam cały sprzętCwaniak,to dzieki prezesowiOkok , nawet już mam nową nawiniętą żyłkę na szpule.Haha

--
Miłość to karpie , fascynacja spining .Lubię też wypady na nasze piękne morze .

Skomentował Blanek, 2011-03-23 20:40:01

Kaziu, a zaglądałeś czy pod ladą Prezesowi drugi komplet dla Blanka został? Coś mi dziwne pomysły po głowie chodzą, że sprzęt czas zmienić...

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Blanek, 2011-03-23 20:41:52

Rafał za dwa trzy tygodnie jak aura dopisze pierwszą zasiadkę planujemy. Łowisko już wybrane!

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Bizonik, 2011-03-23 21:43:18

nęćcie nęćcie a my sie zjawimy i na prezesowe kulki karpie Wam wyłowimy

Skomentował tymon, 2011-03-23 21:50:13

Rafał, kawał dobrej roboty Oklasky
A odnośnie pory na łowienie, to już myślę, że najwyższa pora, żeby zacząć, bo na moim jeziorku już się ponoć kilka amurków trafiło na spina, na paprochy. Głodne są po zimie to i jeść zaczynają. Dziś widziałem piękny wyskok i to właśnie chyba amura nad wodę. Karpie też są jak nogi, ale na razie cisza. Więc karpiarze, brać się do roboty bo sezon czas zacząć figielek.gif

--
Życie zaczyna się nad Wisłą Oczko

Skomentował rapa, 2011-03-23 22:22:58

Pod ladą nie ma bo Kazikowi musiałem z UK ściągać zestaw Tournamenta. Aż sam jestem ciekaw jak się sprawdzi nad wodą bo kije robią wrażenie Usmiech
Myślę że za 3 tygodnie to i ja będę gotowy na rozpoczęcie sezonu karpiowego Muza

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował Paweł, 2011-03-24 07:47:12

Rafałku, jestem pod wrażeniem twojej twórczościOklasky.
Zaimponowałeś mi zacięciem przynętowo - karpiarskim, ale jeszcze bardziej zaimponował mi prosty sposób przedstawienia tego całego "kucharzenia".
Ja, totalny "karpiowy inaczej", nie dość, że zrozumiałem co do mnie piszesz, to jeszcze zapragnąłem sam ugotować jakieś kuleczki...Boisie

Aczkolwiek muszę się przyznać, że wiele, wiele lat temu, bedąc oczytanym wędkarzem, przygotowałem sobie gotowane kulki na tygodniowy pobyt na Jezioraku w Iławie. Kulki były na bazie kaszy mannej, gotowane, suszone, pamiętam wiązałem je do haczyka jakąś cienką żyłkę. A produkcja ich była bardzo chałupnicza...
Do tego łapałem z łódki. Kilka brań miałem, kilka karpików (takich do 3 kg - widać kulki były za małe) wyciagnąłem...

I zapomniałem o tym wszystkim.

Ty mi przypomniałeś teraz, i tak myślę, może by tak na Wisłę coś takiego w sezonie letnim sobie ugotować?
Nęcić dyskretnie jakąś zatoczkę podczas spinningowych wycieczek i którejś nocy się zastawić?

Cholera, Rafał, dałeś mi niezłą zagwostkę...Hejka

Skomentował batuch, 2011-03-31 20:38:23

No a koledzy z Radomia gdzie się wybierają na zasiadkę bo chętnie bym się przyłączył jeżeli to problemu by nie stanowiło? Co do kulek to przetestuje przepis bliżej lata miejmy nadzieję że Domaniowskim karpią będą podchodzićUsmiech

Skomentował Blanek, 2011-03-31 22:34:43

Rafał-Coś mi tu nie pasowało z tym rolerem jak czytałem po raz pierwszy. Wróciłem do artykułu jeszcze raz i... Policz rowki w części górnej i dolnej. Może to tylko złudzenie, ale wydaje mi się że dolna ma 9 a górna 8. Jeśli to prawda masz "roler nie do pary". Ze zdjęć wygląda, że góra jest od rolera rozmiar większego.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował Blanek, 2011-03-31 22:39:02

Koledzy z Radomia pewnie Niedzielę bądź jej część spędzą na Domaniowie w ramach przewietrzenia pozimowych moli ze sprzętu. Zasiadka rozpoczynająca sezon w przygotowaniu, powinna odbyć się przed świętami.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował bysior, 2011-03-31 23:53:09

Blaneczku z tego co narzekał Rapa to z rollerem trafiłeś w samo sedno Haha

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował rapa, 2011-04-01 11:05:42

Dokładnie tak Blanku. Ale zaznaczam że to był roller fabrycznie zapakowany więc pomyłka miała miejsce już w fabryce bo nie sądzę żeby ktoś w Robinsonie je dekompletował Nerwus
Zamówiony mam już duży 16mm TB, dopiero rozwinę skrzydła Usmiech mam nadzieję że w poniedziałek już będzie u mnie HahaHaha

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował Blanek, 2011-04-01 11:24:36

Zareklamuj i wymień na 18 lub 20 przydają się różne rozmiary. Mniejsze na zanętę większe na przynętę. Zawsze ręcznie robię kilka większych, ale to nie to samo.

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"

Skomentował rapa, 2011-04-01 11:30:35

Wiesz co, ten roller 30zł kosztowało a jak pomyśle że mam z tym jechać do Leclerca to już mnie krew zalewa. Nerwus

--
Rapa-Sklep.pl



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: bysior

Fajne miśki Marcinku Hura Oklasky Oklasky A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? Oczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: waldi-54

"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" BrawoOklaskyOklaskyOklasky Blaneczku, fajnie się czy ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Kaz

Blanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin.OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: krysko131

Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Paweł

Świetna sprawa taka "przejażdżka" po BiebrzyHura Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody... Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ...
zobacz więcej

Boleniowa majówka 2012

skomenował: Kaz

Za artykułOklaskyOklaskyOklasky:oklasky:za rybki OklaskyOklaskyOklasky -super PawełkuOkok ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Kaz

Dziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: waldi-54

Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ...
zobacz więcej