Artykuły wędkarskie / Wyprawy wędkarskie
Finlandia - czysta jak łza
Autor: Robson, opublikowano 2011-06-02 10:16:00
komentarze: 11, wyświetleń: 1307
--
Czas i kilometry ubywały i o godz. 19:00 meldujemy się na granicy. Szybkie zakupy tytoniowo alkoholowe .Przestawiamy zegarki o godzinkę do przodu aby czasem się na prom nie spóźnić i w drogę poprzez staro-polskie tereny Litwa a dalej Łotwa i Estonia. Litwa żegna nas zachodem słońca.

zdj.1
Talin za to wita jeszcze piękniejszym wschodem

zdj.2
W Talinie jesteśmy przed czasem... coś na rozgrzewkę dla tych co mogą i na prom.

zdj.3

zdj.4

zdj.5
Po 2 godzinach witają nas Helsinki. Urzekający port, umocnienia, małe wysepki.... Skandynawia !!!!

zdj.6

zdj.7
Pozostało nam ok. 350km do bazy. Tak jak Mirek zaplanował tak też się stało ok. 15:00 meldujemy się u właściciela. Przywitanie z Juką – naszym gospodarzem, pobieżne rozpakowanie maneli. Zbroimy wędki i na wodę!!!!!!!!!!!

zdj.8
Do dyspozycji mamy dwie łodzie z silnikami trzykonnymi. W pierwszej ja, Paweł i Darek. W Drugiej natomiast ekipa bywalców – Mirek i Robert. Robimy kilkugodzinny rekonesans.
Chłoniemy pełnym gardłem nieskazitelnie czystą „Finlandię”.
Pierwszego szczupaka trafia Paweł (57cm) Ubarwienie ryb jest niesamowite – są miedziano – czarne. Wynika to z ciemnej wody jaką posiada jezioro oraz pobliskie bystrza (Koski). Tego wieczora trafiamy po kilka kaczych w przedziale od 55-60 cm. Trafiamy na białe noce. Słońce zachodzi ok. 23:00 aby wzejść ok. 2:00 czasu miejscowego. Nie przeszkadza nam to porządnie się wyspać i ok. 6:00 zameldować się w łodziach. Humory dopisują i czekamy coraz większe ryby.
Nasze jezioro ma powierzchnię 916 ha, otoczone jest ze wszystkich stron świerkowym lasem. Brzegi porośnięte są trzcinami. Niestety jeszcze zeszłorocznymi ich resztkami. Występują przy nich rozległe płycizny. Dno jest dość płaskie, mało urozmaicone. Przeciętna głębokość wynosi 6 m, a maksymalna dochodzi do 26 m. Jezioro ma połączenie z bystrzami na których również połapaliśmy. W wodach jeziora żyje spore stado sandaczy, a miejscowi reklamują je także jako łowisko grubego szczupaka, co i my potwierdzamy.
Podczas kolejnych dwóch dni zaliczamy wspólnie po kilkadziesiąt szczupaków. Podczas troligownia padają większe 90, 80, i kilka w przedziale 70-80. Ryby najchętniej zagryzają Pike Jaxona łamańca ale nie gardzą również gumami Jenzi oraz Agliami nr 4-5.

zdj.8.1
Pod wieczór wpływamy na wiosłach w małą rzeczkę. Poprzez dżunglę i plątaninę roślinności docieramy do małego rozlewiska zakończonego bystrzem. Posyłam swojego longa w spowolnienie... nic. Kolejny rzut wykonuje tam Darek... potężne uderzenie i rozpoczyna się hol... nie wiemy co kozaczy na kiju ale nie jest to mała ryba. Po kilku minutach ryba daje się podprowadzić pod łódź i pokazuje się na ułamek sekundy. Wiemy już że jest to potężny szczupak, który w tym momencie wykonuje kilkunasto metrowy odjazd. Ryba słabnie i udaje się ją sprawnie podebrać. Miarka wskazuje równe 90 cm – a więc życiówka Dareczka :)

zdj.8a
Mina mówi sama za siebie.....

zdj.9
Łapiemy jeszcze po kaczym ale mnie ciągnie na brzeg aby zobaczyć co jest w górę rzeczki... Przedzierając się przez las mam wrażenie że nikt wcześniej nie szedł tą stroną i a okolica wygląda jak ulubione miejsce odpoczynku niedźwiedzi. Na szczęście spotkania nie było. Jak się później okazuje w rozmowie z właścicielem nie pomyliłem się bo „Ursusy” – niedźwiedzie są tam często widywane. Koski okazują się tak piękne, że decydujemy się na całodniową wyprawę, następnego dnia, brzegami tego bystrza. Pomysł okazuje się trafiony w dziesiątkę. Nurt rzeczki raz przyspiesza aby znów zwolnić. Szerokość nie przekracza kilkunastu metrów. Woda jest brunatna ale na tyle przejrzysta że widać jak ryba wychodzi do ataku z pod kamieni i krzaków!! Bajka!!

zdj.10

zdj11

zdj.12

zdj13

zdj14
Łapiemy po kilkanaście szczupłych w przedziale od 45-75cm. Szczęśliwi wracamy do domku, ale w głowach już jest następne koski po drugiej stronie jeziora.

zdj15

zdj17c

zdj16

zdj17

zdj17a

zdj17b

zdj17d
Kolejny dzień, kolejne emocje. Pomimo prób z woblerami i blaszkami typowo pstrągowymi nie udaje mi się przechytrzyć żadnego kropka :) Ale wiem że z tym nastawieniem wrócę tu w przyszłym roku. Licencja na pierwsze bystrze kosztuje 6 euro za rok natomiast na drugie 5 euro za 24h ( tu żyje duże pogłowie pstrągów i lipieni. W okolicach jest również jedno z bardziej znanych koski w Finlandii (typowo pstrągowe) koszt to 20 euro za 24h, ale na nie już się nie decydujemy.
Na kolejne dwa dni planujemy polowanie na pieski oraz troling. Udaje nam się przechytrzyć kilka mętnookich murzynków w przedziale 40-50cm! Odnajdujemy wiele ciekawych miejscówek usianych drobnym żwirem i kamykami. Niestety sandacze są jeszcze przed tarłem więc nie współpracują zbyt dobrze ale jest tu ich na pewno duża populacja!

zdj18

zdj19
Ostatni dzień rano kolejne szczupaki i ostatnie chwile na wodzie. Paweł zakłada dużego woblera Salmo zakupionego od Mariano Italiano przed wyjazdem. Podczas trolingu ma potężne uderzenie ... udaje się rybę podholować pod łódź. Ryba pokazuje się nam przy łódce... ma grubo ponad metr!! Wobler zaczepiony jest za końcówkę dzioba.
Krokodyl majestatycznie potrząsa łbem a wobler wypina się. Cisza ... musimy spływać. Wiemy że za rok będziemy tu na 1000%!! Złapaliśmy łącznie ponad 200 szczupaków 40-90cm kilka sandaczy i kilkadziesiąt okoni.... to jaki byłby wynik jesienią?

zdj20
Informacje o autorze
Robson
Swoją przygodę z wędkarstwem zacząłem w wieku przedszkolnym. Prowadził mnie za rękę Chrzestny i Ojciec. Wuj na Wiśle w okolicach Czerwińska a Ojciec na Mazurach:) Dziś pewnie za ich sprawą Ciągnie mnie nad rzekę i w najdziksze zakamarki Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. Od kilku lat głównym miejscem spełniania wędkarskich marzeń jest Narew powyżej Pułtuska w okolicach Szygówka. ...
Więcej informacji znajdziesz na blogu Robson
Skomentuj "Finlandia - czysta jak łza"
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (11)
Skomentował gusto, 2011-06-02 11:45:30
|
|
Tylko pogratulować wyprawy,towarzystwa no i wspaniałych wyników -- |
Skomentował Król Tarcho, 2011-06-02 13:19:32
Skomentował huberto, 2011-06-02 15:05:34
|
|
Super wyprawa ! Bardzo fajnie napisane a zdjęcia przepiękne ! Gratulacje -- |
Skomentował Kaz, 2011-06-02 18:44:40
Skomentował Wozik77, 2011-06-02 21:09:03
Skomentował Robson, 2011-06-03 08:24:09
Skomentował bysior, 2011-06-04 17:07:25
Skomentował tymon, 2011-06-05 08:08:07
|
|
Takie wypraw należy opisać tylko jednym słowem - SUPER. -- |
Skomentował pablitos, 2011-06-11 12:10:24
|
|
Robson,gratuluje rybek i fajnych fotek ! :-) szczegolnie podoba mi sie ubarwienie tych zebatych ! jak znajde czas w weekend to wrzuce fotki ze swojej wyprawy na szkiery |
Skomentował Wozik77, 2011-11-23 20:42:56
|
|
Robson. Jeszcze raz przeczytałem relację z Finlandii. Świetna przygoda, pogratulować potwórnie -- |
Skomentował nema44, 2011-12-14 17:20:51
|
|
Zazdroszczę |
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: waldi-54Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ... zobacz więcej | ||

,pomyślcie ile będzie miał za rok ten Pawłowy metrowiec :krzyk:co się wypioł.





. Ja też chcę na taką wyprawę!!!