Dragon RelaxWear - od maja do końca sezonu

bysior 2016-04-17 Testy sprzętu

...
Za niecałe dwa tygodnie zacznie się nowe szaleństwo szczupakowo - boleniowe, warto więc postarać się o odpowiedni ubiór na majowe wyprawy. Oczywiście możemy zaopatrzyć się w ciuchy z lumpexu, stare jeansy albo wyprane dresy – ale czy sprawi to nam przyjemność


Na początku poprzedniego sezonu z radością odebrałem paczkę od Dragona z nowym kompletem dresowym Dragon RelaxWear. Komplet jest dwuczęsciowy – w zależności od potrzeb można założyć bluzę albo same spodnie. Materiał Thermo Air o gramaturze 250g/m2 – na tym się akurat nie znam i szczerze mówiąc nie chce mi się sprawdzać co to oznacza. Ważne że przez cały rok dres sprawował się świetnie – od maja do końca grudnia!

Co można napisać o dresie pozatym że jest fajny?


W wędkarskim skrócie. Suwaki przez rok użytkowania działają jak na początku. Material się nie zmechacił – jestem zaskoczony bo wiadomo, że nad wodą ciężko dbać o cokolwiek, zwłaszcza o ubranie.




Dres ma dobre ściagacze które się nie rozciągnęły. Wrócę jeszcze do suwaków - suwaki świetne, wszystkie kieszenie zasuwakowane, co jest bardzo ważne, przynajmniej dla mnie, bo nic nie wypada z kieszeni przy wędkarskich manewrach.


Kolana się nie wypychają, szwy się nie prują. Góra dresów ma wysoki kołnierz co w warunkach listopadowych sandaczy jest bezcennym atutem. Spodnie w nogawce mają suwaki i śliską podszewkę – to lubię najbardziej! Bez problemu można wciągnąc na siebie dresy nawet w butach! Nic się nie zaczepia, nie zawadza – super! Wielki plus za to dla projektanta!



RelaxWear jest ciepły, znakomicie spisuje się jako podkładka pod grubsze ciuchy bo jest bardzo wygodny a do tego spisuje się również jako dres codzienny.

Jedyne co bym zmienił to kolor – za bardzo nie podoba mi się kolor. Wolałbym czarny albo niebieski. Z czerwonymi suwakami byłby idealny. Kwestia gustu. I przyzwyczajenia, bo już się przyzwyczaiłem do tego kompletu i będzie mi dzielnie służył również w tym sezonie.

Także, pomimo moich zdolności do opisywania dresów – polecam nie tylko na majowe wyprawy ale na cały sezon!

bysior

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (2)

Paweł, 2016-04-21 14:01:58
DRESIARZ !!!
bysior, 2016-04-23 20:13:49
Dresiarz na maksa W oryginalnym tekście było nawet zdanie: "nie to, żebym był dresiarzem, ale... " ;) A tak poważnie to dzisiaj sprzątaliśmy pułtuskie kanały - te dresiny spisały się bardzo dobrze w łażeniu po brzegu, manewrach z worami i śmieciami na łódce... Polecam dresiny naprawdę