Domaniów 2012

Kaz 2012-10-04 Aktualności

...
POWITANIE JESIENI 2012 odbyło się na zbiorniku w Domaniowie przy typowo jesiennej pogodzie, było zimno, padał przelotny deszcz, na chwilę zaświeciło słońce ale najbardziej dokuczył wiatr, który porywał parasole i czapki, wywracał stojaki z wędkami, zniszczył kilka namiotów - jeden fruwający uszkodził szybę w samochodzie.

Warunki do łowienia trudne, niski poziom wody, ryby zaczęły brać w nocy i przed świtem co wykorzystali najwytrwalsi, połowili i odjechali z nagrodami. Zawodnicy w sumie złowili 87.5 kg ryb.


W większości to były leszcze, ale trafił się się również karpik, sandacz i kilka okonków.

Wyniki Powitania Jesieni 2012


1. Strzelecki Tomasz - 16630 pkt


2. Mieszczakowski Rafał - 9505 pkt


3. Błędowski Jacek - 8930 pkt


4. Serafin Marcin - 8515 pkt


5. Sobulski Zenon - 4975 pkt


6. Błędowski Michał - 4570 pkt


7. Kościowski Jerzy - 4390 pkt


8. Iwański Ryszard - 4060 pkt


9. Pająk Norbert - 3495 pkt


10. Pietrzyk Dariusz - 3390 pkt


11. Cholewa Łukasz - 3360 pkt


12. Woźniak Robert - 2860 pkt


13. Więchowicz Mariusz - 2297 pkt


14. Wiaderek Karol - 2272 pkt


15. Forsztyl Paweł - 1820 pkt


16. Foremniak Sławomir - 1555 pkt


17. Aksamit Andrzej - 1420 pkt


18. Wijata Kondrat - 860 pkt


19. Kujawa Michał - 800 pkt


20. Otrębski Dominik 742 pkt


21. Perkuszewski Artur - 520 pkt

22. Małek Kazimierz - 345 pkt


23. Nowak Michał - 215 pkt


Pozostali zawodnicy - 0 pkt:

Wiaderek Krzysztof, Burak Marcin, Gołębiowski Piotr, Uławski Bogdan, Jurak Waldemar, Gołąbek Mateusz, Sułecki Lech, Chrobok Marcin, Pająk Łukasz.

Krótkie sprawozdanie z zawodów Powitania Jesieni 2012


W zawodach wystartowało 32 zawodników, jest to nowy rekord ilości wędkarzy uczestniczących w zawodach na zbiorniku Domaniów.

Sam początek nie zapowiadał tak zimnych porywów wiatru. Początek zawodów nastrajał zawodników do żartów.

Po wstępnym przemówieniu oddałem głos Głównemu Sędziemu Rysiowi Wierzbickiemu, który poinformował zawodników o regulaminie zawodów oraz przepisach jakie w danym momencie panują na Domaniowie.

Zawodnicy już na samym początku losowania dostali gratisy w postaci 1kg wspaniałej zanęty od GUTMIXA oraz po jednym woblerze znanej firmy SIEK-M.

Do losowania przystąpili pierwsi zawodnicy, pierwszy z listy to nasz kolega ze Shrapa - Michał Kujawa a po nim następni.




Po losowaniu zawodnicy udali się na swoje wcześniej wylosowane stanowiska. Oczywiście jak to bywa po rozpoczęciu zawodów, rozpoczynają się podchody, na jaki system i na jaką metodę należy łowić, aby wyprzedzić konkurencję. Jest w tym wszystkim nutka wesołej zabawy i podpatrywania przeciwników. Po sygnale startowym zaczął się maraton wsypywania do wody wszelkiej maści zanęt w postaci sypkiej jak i zanętowych kulek karpiowych oraz mixów - kulek z zanęta sypką i robaczkami. W tym wszystkim pierwsze miejsce zapewne zająłby nasz kolega Sławek Foremniak vel Okonik.




Wiele trudu i wytrwałości wymagało przygotowanie tylu rodzai zanęty. Ale jak to mówią - lepiej mieć niż żałować, może i to dobre ale czy napewno? Jak później się okazało ryby zostały kompletnie przekarmione na tym stanowisku.

Pierwsze godziny zawodów upłynęły pod znakiem słabej ilości złowionych ryb i dlatego komisja wagowa nie brała udziału w ważeniu. Dopiero wieczorkiem sędziowie wybrali się do pierwszego ważenia.


Nastała noc i jak to bywa w zwyczaju wszystkich wędkarzy - rozmowy nocne Polaków.


Co teraz i na jaka przynętę się pokusić aby zwabić tego upragnionego drapieżnika? Nastała późna noc, nad kolejnymi godzinami zawodów czuwa Rysio i Jasio z Koła 25-Radom Miasto.

Przed świtem na stanowisku dowodzenia pozostał Rysio, choć zmęczony - to czujny.

Zawodnicy połowili przez noc, ryby dopisały, ale o drapieżnikach lepiej zapomnieć - po prostu kiepsko. Obaj udaliśmy się po raz kolejny na zwiady pomiędzy zawodników. Pytani o wrażenia nocne co niektórzy mieli nie tęgie miny. Przez cześć stanowisk przeszła mała trąba powietrzna i połamała namioty i powybijała szyby w samochodzie. Nieszczęście dotknęło naszego kolegę z zarazem jednego ze sponsorów Sławcia Foremniaka vel OKONIK. Mocny podmuch poderwał namiot i rzucił nim w szybę przednią samochodu, oczywiście szyba uległa rozbiciu. Sławek może mówić o bardzo dużym pechu.

Od świtu, choć pogoda zapowiadała się słoneczna wiał bardzo silny wiatr, przez co utrudniał spokojne łowienie a zwłaszcza dotyczyło się tych zawodników, którzy łowili na lekkie zestawy gruntowe.




Oni mieli najwięcej problemów z umieszczeniem przynęty w stanowisku i jej następnie kontrolowanie. Ale jak to się mówi - nikt nie mówił że będzie lekko.

Po kolejnym ważeniu na prowadzenie wysforował się kolega Strzelecki Tomasz. Co do kolejnych miejsc to sytuacja zmieniała się z godziny na godzinę. Rywalizacja była naprawdę niesamowita. Niestety koniec zawodów zbliżał się szybkimi krokami, co też potęgowało napięcie wśród zawodników, choć jak wiem było to zdrowe i bez konfliktów.

O godzinie 11.00 rozbrzmiał sygnał oznajmiający koniec zawodów. Komisja sędziowska zabrała się do obliczania wyników zawodów a sami zawodnicy zaczęli składać sprzęt i sprzątać swoje stanowiska.

1 miejsce zajął Strzelecki Tomasz


2 miejsce zajął kol. Mieszczakowski Rafał


3 miejsce zajął kol. Błędowski Jacek


Nagrody wręczył przedstawiciel firmy Daiwa Marcin Szczepaniak

oraz Sławomir Foremniak "OKONIK".


Dla zawodników z poza pierwszej szóstki firma DAIWA przygotowała wspaniały prezent - pozostali zawodnicy dostali po pięknym woblerze.




Natomiast "OKONIK" też z poza pierwszej szóstki przygotował wspaniałe prezenty niespodzianki. A były między innymi takie fanty jak Fotel Karpiowy z podstawą firmy "Elektrostatyk" oraz wędkę Feederową oraz Spinning.
.





Na końcu chciałem podziękować pozostałym sponsorom: firmie GUTMIX oraz firmie SIEK-M. Bez nich nie odbyłyby się tak wspaniałe zawody.

A wszystkim pozostałym - zawodnikom oraz sędziom w osobach kol. Ryszard Wierzbicki, Jasio Szczepanowski - wielkie dziękuję za sprawne poprowadzenie zawodów. Składam podziękowanie także osobom towarzyszącym jak Mario - dzięki kolego! Bez Ciebie zapewne nie dał bym rady, jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ.

Podziękowania kierują również kolegom z WCWI w osobach Piotr Nowicki "Novis" i Sebastian Machacz "Mottle".

Kazimierz Sadło - organizator zawodów Domaniów 2012

Kaz

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (9)

waldi-54, 2012-10-05 13:49:25
Było Super.:okok: Nawet silny wiatr nie mógł popsuć tej atmosfery, jaka panuje przy okazji tych, bardziej spotkań, niż zawodów. No może z wyjątkiem tego, że nie chciało się palić mokre drewno i niestety kiełbaska była zimna,:bezradny: ale to tylko ucieszyło "burka" który miał całkiem smaczną wyżerkę.:cwaniak: Wielkie dzięki "Kaz" za organizację oraz, dziękuję wszystkim uczestnikom za wspólne, już po raz trzeci wędkowanie w tak fajnym gronie.:hura: Miłą niespodzianką było pojawienie się kolegów "Novis" i "Mottle", którzy aby się spotkać z nami przyjechali prosto z wędkarskiego wypadu i zamiast siedzieć w domowych pieleszach, razem z nami dzielili trudy dość chłodnej nocy. Dzięki Panowie.:okok::oklasky::oklasky::oklasky: Wielkie dzięki również dla "Mario" za "Nocne Polaków Rozmowy" :okok::muza: Pozdrawiam waldi-54:papa2:
bysior, 2012-10-05 22:06:51
Gratulacje dla kolegi Strzeleckiego Tomasza za pierwsze miejsce :oklasky: :oklasky: :oklasky: Gratuluję również wszystkim zawodnikom, którzy zapunktowali na zawodach - Domaniów jest kapryśny - a przy tej pogodzie tym bardziej wszystkim należą się gratulacje!
bodzio8247, 2012-10-06 22:17:51
Oczywiście atmosfera zajefajna ,organizacja niemal perfekcyjna :oklasky::okok: KAZiku ty jeden. Z mojej strony zawody no cetch więc i no kill,także po staremu :luzik: Do zobaczenia za rok:zlezkawoku:
Novis, 2012-10-06 22:44:45
Dzięki Kaziu, dzięki Wam chłopaki, nie żałuję ani minuty po zrywce z nad Zalewu Sulejowskiego. Miło było się spotkać i uskutecznić pogaduchy:D
Mottle, 2012-10-07 20:08:14
Kaziu dzięki za miłe przyjęcie i spędzony czas. Bysior a Ty masz krechę jak stąd do Bagdadu !!!!
bysior, 2012-10-08 08:20:35
Niestety nie mogło mnie być... nadrobimy jeszcze Seba :ROTFL:
Blanek, 2012-10-09 00:19:00
Domaniów jak to Domaniów, nieprzewidywalny jest... Gratulacje dla łowców i wygranych! Nowis, Motle... powialo po staremu:D Kazik Ty to potrafisz! ;) :cwaniak:
Blanek, 2012-10-09 00:19:00
Domaniów jak to Domaniów, nieprzewidywalny jest... Gratulacje dla łowców i wygranych! Nowis, Motle... powialo po staremu:D Kazik Ty to potrafisz! ;) :cwaniak:
Kaz, 2012-10-09 20:01:42
Dziękuję koledzy za miłe słowa :okok: