Artykuły wędkarskie / Wyprawy wędkarskie
Cztery i pół godziny
Autor: Robson, opublikowano 2011-06-27 12:08:24
komentarze: 9, wyświetleń: 1408
--
W łowisko weszły krasnopióry, które budowały napięcie... o 7:30 stwierdzamy, że "liny z nami wygrały". Decydujemy że wsiadamy w krypę i powoli spływamy. W drugim rzucie Szwagierek zapina małego szczupaka, kilka minut i już holuje kolejnego tym razem ponad 60cm. Ryba walczy zaciekle o wolność, wykonuje mega świecę nad wodę i wypina z pyska białe kopyto. Szwagierek pod nosem rzuca że dziś to nie jest nasz dzień. Ale najważniejsze że jest fajna zabawa i ryby są aktywne. Zmiana brzegu i zaczynamy obławianie... krótki szczupak u mnie a kolejny wymiarowy spina się pod samą łodzią.... Łódeczka majestatycznie sobie spływa a my dalej obławiamy rzekę. Szwagierkowy kij znów pięknie pracuje ale tym razem to nie Szczupak, Robert twierdzi że to boleń ... ja stawiam na sandacza... Podbierak w wodzie... czekam z niecierpliwością co nam się ukarze... a tu pan Lechosław z pięknie zapiętym w pysku kopytkiem :) 51 cm brunatnego cielska :)

Ryby nam dziś pokazują na co ich stać! Pięknie! Jeszcze okoń i szczupak... jeszcze kolejne pobicie... dzieje się!!! Urywam swoje ostatnie kopyto. Szwagierek decyduje - "Spływamy!!!" Ja mówię "Czekaj Pan..." - jeszcze dwa rzuty w ten warkocz!! Szybko wiążę bezpośrednio 5-cio centymetrowego biało-niebieskiego mennsika na małej główeczce....
Od razu widać różnicę w sile.. Szwagierek z podbierakiem czeka ale ryba się nawet nie chce pokazać, wpływa pod spływającą łódkę... i wchodzi w jakiś zaczep przy brzegu, jakiś konar... no nie... czy to może być prawda? Co za niefart!!! Delikatnie staram się naciągnąć plecionkę... Wyszła!!!
Walka zaczyna się od początku... nadal jej nie widzę - nie wiem kto jest tak godnym przeciwnikiem w walce... kolejny odjazd pod łódkę... udaje się go zobaczyć..... piękny gruby Sandacz... Pierwsza próba podebrania ... porażka... kolejna ... też pudło!!! Mały podbieraczek... Trzecia próba Szwagierkowa... Jest! Krzyczę Ale PIES!!!!!!!!!!! Nawet nie wiem kiedy łódka dobiła do brzegu...
- 71 cm długości, na oko ok 3,5 kg!!! Godz 9:00!

Kocham tą rzekę ...a najbardziej w takie dni!!! Szwagierku i Rzeko dzięki za te wspólne cztery i pół godziny!
Informacje o autorze
Robson
Swoją przygodę z wędkarstwem zacząłem w wieku przedszkolnym. Prowadził mnie za rękę Chrzestny i Ojciec. Wuj na Wiśle w okolicach Czerwińska a Ojciec na Mazurach:) Dziś pewnie za ich sprawą Ciągnie mnie nad rzekę i w najdziksze zakamarki Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. Od kilku lat głównym miejscem spełniania wędkarskich marzeń jest Narew powyżej Pułtuska w okolicach Szygówka. ...
Więcej informacji znajdziesz na blogu Robson
Skomentuj "Cztery i pół godziny "
Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!
Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!
Komentarze (9)
Skomentował kojoto, 2011-06-27 12:57:58
|
|
-- |
Skomentował bysior, 2011-06-27 13:14:49
Skomentował krzyko, 2011-06-27 16:37:25
|
|
Gratuluję wyprawy, ładnie połowiliście |
Skomentował Wozik77, 2011-06-27 19:11:31
Skomentował pablitos, 2011-06-27 22:08:29
Skomentował rapa, 2011-06-29 10:34:32
|
|
Gratulacje tym bardziej że "tylko" 4,5h wyrwaliście |
Skomentował Robson, 2011-06-30 10:09:36
|
|
Oj myślę że jesienią w tym roku nie będę bierny -- |
Skomentował gusto, 2011-06-30 11:54:15
|
|
-- |
Skomentował bysior, 2011-09-23 00:25:47
|
|
Wróciłem do tego artykułu po prawie trzech miesiącach - i po raz kolejny przeczytałem go z przyjemnością |
Ostatnio komentowane teksty
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: bysiorFajne miśki Marcinku A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: waldi-54"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" Brawo ![]() ![]() Blaneczku, fajnie się czy ... zobacz więcej | ||
|
|
Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)skomenował: KazBlanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin. ![]() ![]() ![]() ![]() ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: krysko131Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: PawełŚwietna sprawa taka "przejażdżka" po Biebrzy
Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody...
Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ... zobacz więcej | ||
|
|
Boleniowa majówka 2012skomenował: KazZa artykuł ![]() ![]() :oklasky:za rybki ![]() ![]() -super Pawełku ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: KazDziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ... zobacz więcej | ||
|
|
Biebrza - dzika rzekaskomenował: waldi-54Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ... zobacz więcej | ||


Oj chyba pora odwiedzić Narew 
a sandacz złapany o 9.00 rano to też dla mnie sztuka 



...