Wędkarstwo Moją Pasją!

Artykuły wędkarskie / Wyprawy wędkarskie

Boleniowa przygoda

Autor: bysior, opublikowano 2011-05-24 12:23:03
komentarze: 12, wyświetleń: 1141

--

Po sobotnim wędkowaniu wodery i wędkę zostawiłem w bosmanacie Domu Polonii, żeby nie nosić ich przez całe miasto i w poniedziałkowy wieczór wybrałem się spacerem po odbiór swoich gratów. Porozmawiałem chwilę z Bosmanem i jako, że już byłem nad wodą postanowiłem rzucić kilka razy w wiry majowego warkocza. Założyłem wodery, wszedłem na szczyt główki i w pierwszym rzucie urwałem jedyną przynętę jaką miałem przy sobie. Spojrzałem na zegarek - 19.45... Zakląłem pod nosem, wyszedłem z wody i powoli skierowałem się w stronę domu. Odkładając wędkę na półkę, coś mnie tknęło... Wziąłem pas Cormorana z kilkoma woblerami w środku, wyjąłem wędkę i poleciałem z powrotem nad wodę.

Kilka pierwszych rzutów i siedzi - chyba okoń bo spada po kilku sekundach. W następnym rzucie znowu branie i ryba znowu spada z woblera. Komary gryzą jak szalone, nie wyjmuję papierosa z ust bo inaczej obsiadają całą twarz w sekundę. Kilka rzutów i łapię zaczep, robię sporo zamieszania przy odczepianiu i postanawiam porzucać na zapływie żeby woda z drugiej strony trochę ucichła. Zrobiła się szarówka, na wodzie martwa cisza, jedynie drobnica oczkowała co jakiś czas w powolnym nurcie za główką. Rzuciłem woblerem najdalej jak się dało, dodatkowo spuściłem go trochę z prądem Narwi i zacząłem powoli prowadzić go na skraju nurtu i spokojnej wody. I nagle bach - potężne i miękkie uderzenie. Hamulec gra, wędka wygina się w cudowną parabolę! W końcu mam coś porządnego! Po 5 minutach holu na żyłce 0.14 na powierzchni pojawia się boleniowa płetwa. Boleń robi jeszcze kilka odjazdów przy próbie podebrania i w końcu udaje mi się złapać ręką za kark. Jest piękny!!! Odczepiam go, pstrykam fotkę i delikatnie wkładam do wody, odpływa jak torpeda!
Bolek 1

Bolek 1


Wyszedłem z wody na brzeg, żeby trochę uspokoić emocje. Zrobiło się już całkiem ciemno, komary nasiliły swoje ataki i byłem już o krok od ściągnięcia woderów... ale pomyślałem że jeszcze tylko trzy rzuty... wszedłem powoli na szczyt główki i spuściłem woblera z nurtem. W trzecim rzucie uderzenie! Wędka znów wygięła się w piękną parabolę, hamulec kołowrotka zaczął grać swoją melodię a ja znów miałem pięknego bolenia na końcu zestawu! Hol był podobny do poprzedniego, choć trudniejszy o nieco bo było już całkiem ciemno. Po około 5 minutach bolek był już pod nogami, prawie identyczny jak poprzedni, może ciut większy. Tym razem miałem kibiców na moście, którzy zdziwili się że "takie duże ryby" pływają w Narwi :)
Bolek 2

Bolek 2


Dwie piękne ryby zaspokoiły całkowicie moję wędkarskie oczekiwania na dzisiejszy wieczór. Już miałem wychodzić z wody, kiedy fanka wędkarstwa krzyknęła z mostu: "Niech Pan rzuci jeszcze parę razy, może jeszcze Pan coś złapie!" Cóż, Paniom się nie odmawia ;)

Trzeci rzut i uderzenie prawie wyrywa mi wędkę z ręki. Hamulec wyje niemiłosiernie, ryba ucieka w stronę mostu jak łódź podwodna. Wędka na granicy wytrzymałości, odkręcam hamulec z obawy o cienką żyłkę. Ryba przy dnie chodzi do okoła główki a ja nic nie mogę zrobić. Oczyma wyobraźni widzę metrowego sandacza i nogi zaczynają mi latać jak galareta. Nie widzę dokladnie gdzie żyłka wchodzi do wody i zaczynam się obawiać o podebranie... Krzyknąłem do kibiców na moście, czy jeden z nich nie mógł by przyjść mi pomóc. Po chwili kolega, jak się okazało z Ciechanowa, zdjął buty i przyszedł do mnie na szczyt główki, mocząc się przy tym prawie po pas bo poślizgnął się po ciemku na ślizgich kamieniach. Ryba jest już coraz bliżej, ale dalej nie widzę co to jest. I nagle luz... wyciągam woblera z wody... szybko oglądam przynętę i widzę boleniowe łuski na kotwicach. Początkowe rozczarowanie, że straciłem metrowego sandacza odchodzi w mgnieniu oka. To był boleń, który albo nie trafił w woblera lub uderzył w niego ogonem. Pewnie dlatego ten 15 minutowy hol wyglądał tak jak wyglądał...

Jest już 23.00. Tym razem już nie rzucam więcej. Szczęśliwy wychodzę z wody i spacerem wracam do domu...

Ps. Podziękowania dla wujka Rapy za telefonowy aparat :)

Informacje o autorze

bysior

[attachment=105] Moim łowiskiem jest głównie [b]Narew[/b] w okolicach [b]Pułtuska[/b], wędkarstwo sposobem na życie. Fascynują mnie [b]sandacze[/b] i to im poświęcam większość czasu spędzanego na wodą. ...

Więcej informacji znajdziesz na blogu bysior

Skomentuj "Boleniowa przygoda"

Aby dodać swój komentarz musisz się zalogować!

Jeśli nie masz jeszcze konta na Shrap-Drakers.pl zapraszamy do zapoznania się z regulaminem i rejestracji na portalu!

Komentarze (12)

Skomentował adam-z82, 2011-05-24 14:09:33

Nocny koncert"Rapu"Muza
Publiczność dopisałaHaha
OklaskyOklaskyOklasky

--
C&R

Skomentował krzyko, 2011-05-24 14:39:45

Fajnie połowiłeś Bysiorze ale ja osobiście nie odważyłbym się na spiningowanie w nocy z żyłeczką 0,14 Oko

Skomentował gusto, 2011-05-24 15:04:37

Czysty spontanHejka ,ale jakie zakończenie moje gratulacjeOklaskyOklaskyOklasky

--
fan przyrody,wędkarstwa.grzybobraniaMuza

Skomentował morouk, 2011-05-24 15:17:17

Z 0,14 to ja na płotki chadzam Oczko hi hi Odważny jesteś Tomek Oczko Gratki, fajna przygoda !

--

Skomentował rapa, 2011-05-24 17:19:42

Chyba zapomniałeś zmienić żyłkę na "letnią" wersję Usmiech może wujek ci przywiezie coś w nagrodę za ładne rapki figielek.gif

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował kiler, 2011-05-24 19:08:38

jest ryzyko jest zabawaPaluszkiem

Skomentował Wozik77, 2011-05-24 20:13:34

Gratki Tomeczku. Piękne i niezapomniane emocje! Każda duża ryba cieszy, a sandaczy jeszcze się nałowisz, spokojnie

--
"...mam swoją pasję, która pozwala mi na świat patrzeć jaśniej..."

Skomentował rapa, 2011-05-24 21:22:29

A ile akrobatyki przy robieniu zdjęć figielek.gif

--
Rapa-Sklep.pl

Skomentował bysior, 2011-05-25 09:48:35

Żyłeczka 0.14 tak sobie została na kołowrotku bo na razie jestem bez pieniędzy więc łowię na to co mam Oczko Wytrzymała jest ta żyłeczka, bo wyciągnęła już sporo sporych rybek, tajemnicą jest hamulec i mój super Black Starek do 20 gram Oczko figielek.gif figielek.gif figielek.gif

Natomiast zdjęcie i akrobatyka to szkoła Pawełka Haha

--
V Puchar Shrap-Drakers.pl - już 2 czerwca Haha

Skomentował lawdzoj82, 2011-05-25 11:54:12

gratki bysior Haha

Skomentował Robson, 2011-06-03 10:03:41

Pięknie Bysiorku!! Ja w tym roku jeszcze bez Bolka ale jak to mówią .... przyjdzie na to pora!!

--
Pozdrawiam,

Skomentował Blanek, 2011-06-03 15:24:55

Fajne bolki. Zaczynam tęsknic za Wisłą!

--
"Spokojem wykończysz wszystkich - nerwami samego siebie"



Ostatnio komentowane teksty

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: bysior

Fajne miśki Marcinku Hura Oklasky Oklasky A Wróbelek co? Nic nie złapał czy dopiero w drugiej części coś złapie? Oczko ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: waldi-54

"Wróbel i Blanek dwaj przyjaciele, obaj razem to są Wró - Blanki, dziś takich mało, albo nie wiele, to przyjaciele od wędki i szklanki" BrawoOklaskyOklaskyOklasky Blaneczku, fajnie się czy ...
zobacz więcej

Vabank 2 - czyli WróBlanki na Jarkach (cz.1)

skomenował: Kaz

Blanku moje gratulacje wspaniale połowiliście i przy okazji pobite rekordy życiowe -super tak trzymać koledzy.Relacyjka super napisana Marcin.OklaskyOklaskyOklaskyOklaskyOklasky ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: krysko131

Pawlaczku, wielkie dzięki za obecność Waszej ekipy na naszych włościach i myślę, że to nie ostatni raz. Zapraszam przeserdelecznie na następny wypad na Biebrzę bardziej typowo wędkarski. Nie chcąc pow ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Paweł

Świetna sprawa taka "przejażdżka" po BiebrzyHura Do tego towarzystwo przednie, czego chcieć więcej? No może kilku jeszcze rybek i odrobinę lepszej pogody... Ale to zapewne do nadrobienia w przyszł ...
zobacz więcej

Boleniowa majówka 2012

skomenował: Kaz

Za artykułOklaskyOklaskyOklasky:oklasky:za rybki OklaskyOklaskyOklasky -super PawełkuOkok ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: Kaz

Dziękuję wszystkim uczestnikom i Tobie Pawełku za wspaniały artykuł o naszej wyprawie .Wspaniała i dzika rzeka, trele słowików a może ich wzajemne przekomarzanie się wniosły sporo w tem jak wspaniały ...
zobacz więcej

Biebrza - dzika rzeka

skomenował: waldi-54

Tak na dobrą sprawę to dopiero dzisiaj wróciłem z wyprawy do domu bo prosto od Kaza z Radomia już w niedzielę razem z nim pojechaliśmy na działkę aby powetować sobie te szczupacze niepowodzenia z ...
zobacz więcej