ABC Wiosennego Spinningu

bysior 2013-04-20 Metody i triki

...
Wielu wędkarzy rozpoczyna spinningowy sezon dopiero pierwszego maja tracąc jedną z najwspanialszych wędkarskich pór roku – wiosnę! W tym roku przyszła do nas późno i prawdopodobnie zrówna się razem z majówką żeby bardzo szybko przejść w ciepłe lato. Prawdopodobnie zostanie nam bardzo mało czasu, kiedy będziemy mogli jeszcze poczuć klimat wiosennego spinningowania więc warto się do niego dobrze przygotować!
Początek wiosny - Wkra

Wiosenny jasiek Roberta

Wiosna dla każdego spinningisty jest okresem, w którym od nowa musi poznać swoją wodę. Wczuć się w rzekę, wczuć się w rybę i w przyrodę. Wiąże się to ciągłymi wędrówkami wzdłuż brzegów, które nawet na małych rzekach nie są takie proste ze względu na zazwyczaj wysoką wodę. A bardzo często właśnie na wiosnę, odwiedzamy łowiska, które wraz z nastaniem tego grubszego sezonu opuszczamy żeby zająć się innymi rybami niż wiosenne klenio-jazie. Więc wszystko zaczyna się od nowa - ale to jest to co lubimy
Pierwsze oznaki wiosny

Co zabrać nad wodę – sprzęt na wiosnę


Przede wszystkim należy ograniczyć do minimum ilość rzeczy zabieranych ze sobą nad rzekę tylko do tych które są nam niezbędne. Wodery lub spodniobuty są pierwszą rzeczą o której musimy koniecznie pamiętać, a warto również sprawdzić ich stan przed pierwszym wypadem, żeby uniknąć przykrych niespodzianek nad wodą.
Sprawdzone wodery są niezbędnę nad wiosenną wodę

Okulary polaryzacyjne może nie do końca są niezbędne, ale bardzo ułatwią nam wiosenne podchody nad rzeką. Nie trzeba mieć super szkieł, nawet okulary z niższej półki cenowej będą czasami niezastąpione.
Okluary polaryzacyjne

Na wiosenne wypady warto zabrać ze sobą dwie wędki o różnych parametrach. Na przykład krótką wklejankę i dłuższy spinning o niezbyt szybkiej akcji i głębokim parabolicznym ugięciu. Dodatkowo, wiemy jakie ryby chcemy złapać, więc przynęty można wybrać bardzo selektywnie i zmieścić je w jednej wygodnej torbie (do której z łatwością wsadzimy jeszcze kilka kanapek i termos z kawą), pasie wędkarskim czy po prostu w kamizelce.
Dwa różne wędki i wszystkie przynęty spakowane w jednej torbie.

Wyselekcjonowane przynęty

Przy wyborze kołowrotków należy przede wszystkim zwracać uwagę na ich wielkość i wagę, żeby idealnie pasowały do wybranych przez nas wędek. Klenie, jazie i większe okonie walczą zaciekle, ale nie musimy obawiać się 100 metrowych odjazdów – więc dla naszej wygody wystarczą w zupełności tysiączki.

Quick

Przynęty


W naszych pudełkach powinny zagościć małe woblery, paprochy i najmniejsze wirówki. Paprochy w ciemniejszych kolorach są często dobrą przynętą na jazie, woblery tonące i pływające dają nam szansę na dokładne spenetrowanie kamienistych raf i rozmaitych dołków.






Warto uzbroić się w raczej stonowane kolory, niż świecące żarówy. Częsta zmiana przynęt która nas czeka przy wiosennym spinningowaniu wymusza użycie dobrych agrafek z krętlikami. Dzięki krętlikom żyłka nie będzie się tak strasznie skręcać, a agrafka umożliwia bardzo szybkie zmienianie przynęt w zależności od sytuacji i miejscówki.

Wiosenne miejscówki


Wiosna jest początkiem sezonu, ryby budzą się z zimowego letargu i szukają miejsc, w których mogą przede wszystkim dobrze zjeść ale i też podnieść temperaturę ciała. Dlatego wiosenne miejsca są płytkie, bogate w pokarm i oczywiście sąsiadujące w domem – czyli wszelkiego rodzaju schronieniem. Musimy szukać zalanych główek, kamienistych raf, wiklinowych lub kamienistych opasek, płycizn z twardym dnem. Warto też poświęcić więcej uwagi miejsc przy zwisających drzewach – na wiosnę spada z nich wiele cennego dla ryb pokarmu. Bardzo dobrymi miejscami są również okolice filarów mostów, gdzie prądy wsteczne i zawirowania wody tworzą idealne miejsca dla kleni.



Wiele miejsc jest prawie pod naszymi nogami, więc trzeba uważać żeby na starcie nie spłoszyć ryb. A uwierzcie, że ryby Was zobaczą dużo wcześniej niż Wy zobaczycie ryby! Podstawowym błędem jest swobodne chodzenie wzdłuż rzeki. Płoszycie wszystko w okolicy! Z miejscówki do miejscówki najlepiej jest chodzić łukami, czyli odejść od brzegu i przejść łukiem do następnego zaplanowanego miejsca. Jeśli macie zamiar zmienić przynętę, to róbcie to bardzo powoli i spokojnie, albo odejdźcie od linii wody – woda jest doskonałym przekaźnikiem wszelkich dźwięków – a ryby są specjalistami od poznawania zwłaszcza tych nieznanych na co dzień.




A na koniec pocieszenie dla leniwych wędkarzy – nad wiosenną wodę nie trzeba przyjeżdżać z samego rana. Pozwólcie wodzie się nagrzać i złapać trochę wiosennego słońca – ryby też tak mają!

Andrew

Tymon

]
Jasiek a w jego rękach narwiański kleń

Narwiański jaź - mój PB

Cinio

To takie ABC wiosennego spinningu, podstawy które nie tylko pozwolą nam złapać fajną wiosenną rybę, ale i odpocząć nad wodą przy pierwszym wędkowaniu w nowym sezonie. Bez stresu, z dala od pracy, sam na sam z przyrodą – gdzie ważniejsze jest przebywanie nad wodą niż chęć złapania ryby – choć nawet mały kleń, jaź lub okoń – jest wtedy doskonałym ukoronowaniem wyprawy!

bysior

...

Informacje o Autorze już niebawem...

zobacz profil Autora

Komentarze (7)

michaln, 2013-04-20 12:47:34
Bardzo fajny artykuł, brawo!
malcz, 2013-04-20 15:43:08
Sympatyczny tekst @Bysior, nie chcę się mądrzyć, ale moim zdaniem na pierwszej fotce jest jasiek a nie kleń pozdro!
bysior, 2013-04-20 19:01:59
Kleń na bank Ryba kolegi Mario złowiona na odcinku naszego ostatniego wiosennego zlotu
morouk, 2013-04-20 20:53:44
Trzeba odkurzyć lekkie kijaszki (znaczy - muchóweczkę) :D A ten kleń na pierwszym zdjęciu to mi też trochę podjeżdża jaśkiem ;)
benten, 2013-04-27 22:33:06
Ale sie nakręciłem ;( , a muszę jeszcze parę dni wytrzymać i lecę na 4 dni nad Wkrę. Pierwszego dnia to chyba z rzeki w ogóle nie wyjdę. Bysior - chyba znam niektóre miejscówki z tych fotek.
robert0304, 2013-04-30 19:08:41
Na pierwszym zdjęciu jest jednak jasiek i to nawet złowiony przeze mnie:P
bysior, 2013-04-30 19:25:57
Klenio - jasiek, a raczej jasio - klenik A tak naprawdę wyszło, że to sam jasiek bez klenika ;) Mea culpa, mea maxima culpa :glupek: